Jesteś jakoś inny?

Garść uwag do czytań na II niedzielę wielkanocną roku A z cyklu „Biblijne konteksty”.

Reklama

2. Kontekst drugiego czytania 1 P 1,3-9

Hmm… Może bez wstępnego komentarza zatrzymajmy się nad tekstem, pochodzącym z początku 1 Listu św. Piotra.

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa. On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei: do dziedzictwa niezniszczalnego i niepokalanego, i niewiędnącego, które jest zachowane dla was w niebie. Wy bowiem jesteście przez wiarę strzeżeni mocą Bożą do zbawienia, gotowego na to, aby się objawić w czasie ostatecznym.

Dlatego radujcie się, choć teraz musicie doznać trochę smutku przez różnorodne doświadczenia. Przez to wartość waszej wiary okaże się o wiele cenniejsza od zniszczalnego złota, które przecież próbuje się w ogniu, na sławę, chwałę i cześć przy objawieniu Jezusa Chrystusa. Wy, choć nie widzieliście Go, miłujecie Go. Teraz wierzycie w Niego, chociaż nie widzieliście. Natomiast wierząc, ucieszycie się radością niewymowną i pełną chwały wtedy, gdy osiągniecie cel waszej wiary: zbawienie dusz.


Trudno nie zauważyć, że Piotr wypowiada się tu w tym samym duchu, który inspirował pierwszą wspólnotę chrześcijan. Chrystus zmartwychwstał i powróci, a wtedy wy, którzyście Mu zaufali,  otrzymacie „dziedzictwo niezniszczalne i niepokalane, i niewiędnące, które jest zachowane dla was w niebie”. Że teraz doznajecie różnorakich doświadczeń? Tym większa dla was nagroda.

Chrystus nie tylko umarł. On zmartwychwstał i kiedyś powróci. Ta wieść musi zmienić życie każdego chrześcijanina. Przecież jest tu, na ziemi, tylko przechodniem. Patrząc z perspektywy wieczności wobec wszystkich spraw może zachować zdrowy dystans. Nie, nie chodzi o to, że nie powinien się angażować. Wręcz przeciwnie. Ma ziemię zamieniać w przedsionek nieba. Ale nie musi zgrzytać zębami, jeśli świat, mimo jego wysiłków, zmierza jednak w innym kierunku. 

3. Kontekst Ewangelii J 20,19-31

Opowieść dzisiejszej Ewangelii rozpoczyna się „owego pierwszego dnia tygodnia”, czyli w dzień odkrycia pustego przez uczniów pustego grobu. Kończy ją krótkie podsumowanie autora księgi, które można by uznać za jej zakończenie. Ale tak nie jest. W Ewangelii Jana mamy dalej opowieść o spotkaniu Jezusa z uczniami nad Jeziorem Galilejskim, pytaniu Piotra o miłość i zapowiedź jego przyszłej, męczeńskiej śmierci. Jednak kontekst w tym wypadku nie wpływa znacząco na rozumienie treści Ewangelii tej niedzieli. To opowieść o dwukrotnym spotkaniu  Jezusa z uczniami. Przytoczmy jej tekst.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wybrane dla Ciebie

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama