Księga natchniona

„Oto słowo Boże” – słyszymy po czytaniach na niedzielnej Mszy, „Oto słowo Pańskie” – po Ewangelii. Biblia jest słowem o Bogu i słowem, które pochodzi od Boga. Mówimy, że Bóg jest autorem Biblii, ale co to właściwie znaczy?

Reklama

Znamy Biblię wciąż za mało. Odnoszę wrażenie, że wielu katolików jakby się bało, że jej lektura przyniesie im więcej pytań i wątpliwości niż odpowiedzi. A my, księża, czy nie stronimy od Biblii, nawet na ambonie? Czy żyjemy na tyle słowem Boga, by skutecznie je głosić? Niedawno Papieska Komisja Biblijna opublikowała dokument o natchnieniu i prawdzie Pisma Świętego. Biblia nie spadła z nieba jako gotowy tekst. Proces jej powstawania trwał setki lat. Jak rozumieć to, że Bóg jest jej autorem? A co z ludzkimi autorami? Byli narzędziami Boga, pisali pod natchnieniem Ducha Świętego, tyle pamiętamy z katechezy. No dobrze, ale czym właściwie jest natchnienie, jak ono działa? 

Zwierzenia Pana Boga

Trzeba rozróżniać dwa ważne pojęcia: objawienie i natchnienie. Zacznijmy od objawienia, bo ono jest bardziej podstawowe. Jedna z czterech konstytucji Soboru Watykańskiego II poświęcona została właśnie Objawieniu Bożemu („Dei verbum”). Bóg objawił się człowiekowi, czyli mówiąc prosto – opowiedział nam o sobie, przedstawił się, przekazał prawdę o tym, kim jest i jakie ma zamiary wobec nas. Biblia nie przedstawia ludzkich wyobrażeń o Bogu, ale jest tekstem, w którym sam Bóg się odsłania, On sam mówi o sobie – po ludzku, tak, żebyśmy zrozumieli. Ta Boża komunikacja miała miejsce od chwili pojawienia się człowieka na ziemi, poprzez historię narodu wybranego, a najpełniej wyraziła się w osobie Chrystusa. Biblia jest utrwalonym na piśmie świadectwem tej Bożej „przemowy” do człowieka.

Najgłębszym celem tej mowy Boga, czyli Objawienia Bożego, nie jest przekazanie ludziom jakiejś doktryny, suchych informacji. Chodzi o prawdę, która daje człowiekowi nową perspektywę, rzuca światło na rozumienie siebie samego, świata, wszystkiego. Bóg przedstawił się nam po to, by się z nami zaprzyjaźnić, stworzyć więź, a ostatecznie – by nas zbawić, czyli wprowadzić do wspólnoty ze sobą (do nieba). To jest absolutnie fundamentalne przekonanie wiary. To tak jak w życiu: jeśli ktoś zaczyna ci opowiadać o sobie na bardzo głębokim poziomie, odsłania się przed tobą, to znaczy, że chce się zaprzyjaźnić, że zaprasza cię, abyś poznał jego tajemnice i stworzył serdeczną więź. Takim zaproszeniem jest Biblia – wielka opowieść złożona z wielu mniejszych, w której Bóg zwierza się nam i zaprasza do komunii ze sobą. Tak należy rozumieć Objawienie Boże.

Księgi biblijne powstały w tym celu, aby te Boże „zwierzenia” przekazywać kolejnym pokoleniom. „Do sporządzenia Ksiąg świętych wybrał Bóg ludzi, którymi jako używającymi własnych zdolności i sił posłużył się, aby przy Jego działaniu w nich i przez nich, jako prawdziwi autorzy przekazali na piśmie to wszystko i tylko to, co On chciał” – czytamy w soborowej konstytucji. Natchnienie dotyczy zatem bezpośrednio ludzi jako autorów: to oni są osobiście natchnieni. Ale także pisma przez nich sporządzone są nazywane natchnionymi. Bóg jest więc autorem tych ksiąg, ale przez ludzi, których On sam wybrał. Przy czym nie piszą oni pod dyktando, nie są biernymi narzędziami, „maszynami do pisania”, ale są również prawdziwymi autorami posługującymi się własnymi talentami. Bóg ich prowadzi, ale pozwala im zachować własny styl.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • uczennica6
    11.06.2014 11:02

    Człowiekowi trudno jest zrozumieć Biblię, gdyż podchodzi do analizy jej treści od strony rozumu a nie od strony ducha. Czytając Bilbię traktuje ją jak książkę do historii czy innego przedmiotu szkolnego. Bilbli, mimo że zawiera słowa, nie czyta się jej a słucha. Jeśli jesteśmy w stanie łaski uświęcającej (oczyszczeni z grzechów) to wówczas usłyszymy Boga. Bóg mówi do nas swoim Tchnieniem, czyli nie poprzez rozum a poprzez wiarę w Niego. Podkreślam, że nie ma tu miejsca na wyobrażenia ze strony mózgu a ingerencję Istoty pozaziemskiej w nasze rozumowanie. Często osoby niewierzące nie rozumieją istoty Pisma Świętego, gdyż są pozbawieni wiary w to, co Bóg chce im przekazać. Oni niewierząc, nie przyjmują Słowa. Dlatego do tego, by usłyszeć Boga jest potrzebna wiara w Boga i stan łaski uświęcającej.

    Temat z duchowości człowieka: Odbieranie Słów Boga przez rozum człowieka.

  • stefan176
    11.06.2014 11:56
    Czy ktoś porównał np ewangelie synoptyczne? w wielu miejscach są sprzeczne.Czyli co, Bóg kazał pisać kłamstwa?!!
  • stefan176
    12.06.2014 10:25
    Ewangelii jest więcej niż 4. to kościół uznał 4 apokryfy jako natchnione. Żydzi też podobnie manipulowali kanonem.
  • stefan176
    12.06.2014 22:47
    WIEM, to naprawdę ważny argument w dyskusji.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama