Zamiast namiotu


Na końcu dzisiejszego czytania nie zauważamy pewnego kontrastu. 


Reklama

W tłumaczeniu przyjętym w liturgii życie doczesne jest porównane do przybytku, zaś wieczne do mieszkania otrzymanego od Boga. W czasach biblijnych przybytek był centralną częścią świątyni. To przeznaczenie dla wzniosłych celów sprawia, że jeszcze teraz kojarzy się on z solidnym budynkiem. Nie taki jest sens zamierzony przez św. Pawła. W tekście oryginalnym występuje bowiem inny termin. Tłumaczenie Biblii Edycji św. Pawła dobrze go oddaje: „Wiemy, że kiedy namiot, w którym mieszkamy tu, na ziemi, zostanie zwinięty, otrzymamy od Boga jako mieszkanie budowlę niewzniesioną rękami, lecz wieczną, w niebie”. Przemijające życie jest porównane do namiotu zarówno w Starym, jak i w Nowym Testamencie. Wobec zbliżającej się śmierci król judzki Ezechiasz kieruje do Boga piękną modlitwę: „Nie ujrzę już Pana na ziemi żyjących, nie będę już patrzył na nikogo spośród mieszkańców tego świata. Mieszkanie me rozbiorą i przeniosą ode mnie jak namiot pasterzy” (Iz 38,11-12). Podobne porównanie można znaleźć w Drugim Liście św. Piotra, w którym apostoł przewiduje swoją bliską śmierć: „Wiem, że bliskie jest zwinięcie mojego namiotu, jak to nawet Pan nasz Jezus Chrystus dał mi poznać” (1,14).



Autorowi dzisiejszego czytania była bliska ta symbolika namiotu – i nie tylko z tego powodu, że należał on do narodu izraelskiego, który u początków był ludem nomadów wędrujących w poszukiwaniu pastwisk i mieszkających pod namiotami. Właśnie w Koryncie, dokąd kieruje dwa swoje listy, apostoł zarabiał na utrzymanie, zajmując się wyrobem namiotów. We fragmencie dziś czytanym apostoł ukazuje Boga jako przygotowującego wyjątkowe mieszkanie. Cecha tego mieszkania – „nie ręką uczyniony” – oznacza, że nie należy on do obecnego, lecz do nowego stworzenia. Na początku Biblii autor natchniony przedstawia obrazowo powstanie pierwszego człowieka: „Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia”. Natomiast wieczne życie będzie ukształtowane całkiem inaczej. Będzie ono utkane za pomocą Tego, którego Jezus nazywa palcem Bożym: powstanie przez działanie Ducha Świętego.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama