Majątek Jezusa


Czy słowa o Jezusie ubogim należy rozumieć w sensie materialnym?


Reklama

Na to znaczenie wskazują Ewangelie, kiedy przedstawiają Jego pochodzenie, status społeczny, wykształcenie i sposób prowadzenia publicznej działalności. Miejscowość, w której On wzrastał, miała niewielkie znaczenie w czasach biblijnych. Stary Testament w ogóle nie wspomina o Nazarecie. Żydowski historyk Józef Flawiusz, który podaje szczegółowe informacje o wielu miejscowościach, także tych niewymienionych w Biblii, nic nie pisze o tym miejscu. Ten brak znaczenia wyjaśnia, dlaczego tak bardzo był zdumiony Natanael, pytający retorycznie: „Czy może być co dobrego z Nazaretu?”. Na status Świętej Rodziny wskazuje ofiara złożona przez Maryję z okazji Jej oczyszczenia. Matka nowo narodzonego dziecka postąpiła zgodnie z nakazem prawa Mojżeszowego: „Jeżeli zaś ona jest zbyt uboga, aby przynieść baranka, to przyniesie dwie synogarlice albo dwa młode gołębie, jednego na ofiarę całopalną i jednego na ofiarę przebłagalną”. Słuchacze Jezusa zdumiewali się formą i treścią Jego nauki przewyższającej analogiczną aktywność uczonych w Piśmie, ponieważ nie był On przez nich wykształcony ani nie należał do ich kategorii. Niektórzy z powołanych mieli opory przed przyłączeniem się do Niego z powodu trudnych warunków przebywania z Nim. Kandydat na ucznia, który pytał Jezusa o mieszkanie, otrzymał niezbyt zachęcającą odpowiedź: „Lisy mają nory i ptaki powietrzne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć”.



Pisząc o Chrystusie, że stał się ubogim, św. Paweł chciał wskazać na wybrany przez Niego status, który miał pełniejszy sens niż pozycja ekonomiczna czy społeczna. W 2. rozdziale Listu do Filipian apostoł przekazuje piękny hymn o Chrystusie, który zrezygnował z tego, co wynikało z Jego równości z Bogiem, aby się uniżyć aż do śmierci na krzyżu. Apostoł nie mówi tylko o cechach Chrystusa w jakimś statycznym sensie, lecz pierwszym chrześcijanom przedstawia Jego rolę w znaczeniu dynamicznym. Pragnie ukazać postawę Zbawicielanie tylko po to, by była ona rozważana i podziwiana, ale przede wszystkim po to, aby była odwzorowywana w całym ich życiu. Takie naśladowanie ubogaca chrześcijan tą samą chwałą Boga, która stała się udziałem Jego Syna.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama