Anielski blask

Jasny blask rozświetlił pokój. Posłaniec Boga, archanioł Gabriel, nie przybrał ludzkiej postaci. Objawia się Maryi jako podłużna, oślepiająca smuga światła.

Reklama

Przyzwyczailiśmy się do tradycyjnego sposobu przedstawiania Zwiastowania, wypracowanego jeszcze w średniowieczu. Był on potem, w różnych wariantach, powielany wielokrotnie w kolejnych stuleciach. Henry Ossawa Tanner postanowił jednak pokazać tę scenę w zupełnie nowy sposób. Najświętsza Panna na jego obrazie nie jest pięknie wystrojona i zajęta lekturą. Anioł zaskoczył ją w pościeli, okrytą szlafrokiem. Artysta uczynił tak nie tylko po to, by Maryja wyglądała jak współczesna, zwykła dziewczyna. Sypialnia to przestrzeń prywatna, w której nie przyjmuje się gości. Ale anioł nie jest zwykłym gościem, jego „wtargnięcie” symbolizuje zmianę, jaka w tej chwili nastąpiła w prywatnym życiu Maryi.

Cały dramatyzm sytuacji uzewnętrznia się na twarzy Maryi. Nie można na niej dostrzec żadnego przestrachu związanego z niezwykłym zjawiskiem ani nawet zaskoczenia. Widać natomiast, że ta nastolatka doskonale rozumie anielską propozycję i wszystkie jej konsekwencje. Uważnie wpatruje się w blask, a jej powaga świadczy o głębokim namyśle. Autor wyraźnie kładzie nacisk nie na wątpliwości, lecz na pokorę i chęć poddania się woli Boga. Świadczy o tym nie tylko wyraz twarzy, ale także złożone modlitewnie dłonie.

Henry Ossawa Tanner (1859–1937) był pierwszym czarnoskórym malarzem, który zdobył międzynarodowe uznanie. Był Amerykaninem, pochodził z Pittsburgha (Pensylwania). W roku 1891 wyjechał na studia do Paryża. W stolicy Francji zdobył sławę i pozostał tam do śmierci. W jego dorobku artystycznym zwracają uwagę nowatorsko potraktowane tematy religijne. Ossawa Tanner, syn pastora metodystów, był człowiekiem głęboko wierzącym.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama