Rozmowa o Apokalipsie

Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC

Apokalipsa, a więc groza i tajemnica. Czyż nie tak postrzegamy tę zamykającą Biblię księgę?

Tymczasem są tacy, którzy widzą w niej święty tekst, pełen pocieszenia, nadziei, zachęty i optymizmu. Jak to możliwe?

Odpowiedzi na to pytanie szukać należy w książce „Rozmowa o Apokalipsie”, w której tynieccy benedyktyni postanowili przypomnieć myśli ojca Augustyna Jankowskiego OSB - niegdysiejszego opata ich klasztoru.

O. Augustyn zapewniał, iż w Apokalipsie św. Jana kryje się nie tylko bogactwo najrozmaitszych sensów, ale przede wszystkim, że zapisano w niej sens życia chrześcijańskiego. Należy tylko nauczyć się ją czytać, a z tym chrześcijanie mają problem – i to od wieków.

Przykładem mogą tu być wielcy artyści, którzy to, co w Apokalipsie jest symbolem, malują, rzeźbią lub opisują w sposób dosłowny. Stąd na obrazach, czy rycinach nieustannie pojawią się ogniste morza i straszliwie bestie, gdy tymczasem natchnionemu autorowi chodziło o coś zupełnie innego. I tak np. istota pełna oczu, to nie żaden demoniczny stwór, a człowiek potrafiący obserwować, dostrzegać. Tak samo spożywanie księgi zesłanej przez anioła wcale nie oznacza zjadania jej kart, a tylko czytanie i życie jej mądrościami i wskazówkami.

Pamiętać należy także o apokaliptycznej „trójpoziomowości”. Każdy z janowych symboli jest jeden, ale czytać można go na trzech różnych poziomach: przeszłym, teraźniejszym i przyszłym. A i ten przeszły może być dodatkowo dwuwarstwowy (bo Ewangelista wspomina o czymś ze Starego Testamentu, ale chodzi mu o sytuację, postać, bądź miejsce z Nowego Testamentu. Np. cytat z psalmu Dawida mówi o Jezusie, a powrót z niewoli babilońskiej oznaczać może powrót na łono Kościoła przez grzesznika – także współczesnego). Kolumna oznacza symbol mocy, anioł biskupa, morze – chaos, a źródło wypływające spod tronu Bożego to… Duch Święty.

Skomplikowane? Pewnie tak. Ale zapewniam Państwa, że opowieści snute przez o. Jankowskiego w „Rozmowie o Apokalipsie” czyta się wyśmienicie, zaś po skończonej lekturze sporo się nam w głowach rozjaśni.

*

Fragment książki można przeczytać tutaj

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama