Prośba o najwyższą stawkę

„Daj mi serce mądre i rozsądne” – błagał Boga młody król Salomon.

Reklama

Scena z „Władcy pierścieni” J.R.R. Tolkiena: Gandalf prowadzi mrocznymi korytarzami podziemnej krainy Mordoru swą drużynę. Na pewnym rozstaju dróg zatrzymuje się i wyraźnie się waha. Wszystkich ogarnia lęk – Gandalf zgubił drogę. W pewnej chwili czarodziej wstaje, wskazując kierunek dalszej wędrówki. Czasem naprawdę trudno dokonać słusznego wyboru. Rozróżnianie to szalenie ryzykowna sztuka. Po jakimś czasie Frodo pyta Gandalfa: „Wtedy tam, w głębinach Mordoru, nie wiedziałeś, którędy iść?”. „Nie wiedziałem.” „Jak zatem zrozumiałeś, która jest właściwa droga?” „Gdy nie wiesz, którędy iść, idź tam, gdzie najmniej cuchnie”.

Jezus uczył o dwóch drogach: szerokiej i wygodnej oraz wąskiej i stromej, która tak naprawdę prowadzi do życia. Św. Ignacy Loyola przestrzegał: nie podejmuj żadnych ważnych decyzji życiowych pod wpływem wzburzenia i emocjonalnego chaosu. Poczekaj, aż powróci pokój serca. We wczesnej młodości słyszałem nieraz od innych: szukaj woli Bożej, najważniejszą sprawą w życiu jest pełnienie Jego woli. Z czasem obudziła się we mnie ciekawość: jaka jest wola Boża względem mnie? I nadeszło właściwe światło: by odgadnąć wolę Boga, musisz wcześniej zakwestionować własną. Nawet sam Jezus musiał sprzeciwić się swym priorytetom, prowadząc walkę ze sobą aż do krwawego potu w Ogrodzie Oliwnym: „Nie tak jak Ja chcę, Ojcze, ale jak chcesz Ty”. Kochać to chcieć dobra drugiej osoby, nawet za cenę niespełnienia jakiejś własnej potrzeby. Bez krzyża nie spełnię w życiu woli Bożej.

„Daj mi serce mądre i rozsądne” – błagał Boga młody król Salomon. Oto przedmiot pożądania każdego chrześcijanina. Jeśli miłość oznacza łaknienie dobra, w takim razie czemu nie poprosić o najwyższą stawkę? „Nie bójcie się wymagać od siebie, nawet gdy inni nie stawiają wam wymagań” – wołał do młodych ludzi św. Jan Paweł II. „Odważcie się pragnąć u Boga najwyższych dóbr dla siebie” – radził św. ojciec Pio. Pewien malec na moje pytanie, kim zamierza zostać w przyszłości, odpalił natychmiast: papieżem! Może nie wybiorą go kiedyś na Stolicę Piotrową, ale jest wysoce prawdopodobne, że zostanie dobrym człowiekiem. Modlitwa o serce mądre to modlitwa o świętość. A to w ofercie naszego Pana, Jezusa Chrystusa, oznacza najwyższą stawkę. Tylko „odważcie się pragnąć”. •

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama