Synod biskupów: Pierwszy tydzień obrad

10 kongregacji generalnych, spotkanie w małych grupach, wyłonienie Komisji ds. Orędzia oraz ds. Informacji, wypowiedzi ojców synodalnych, delegatów bratnich wspólnot chrześcijańskich - to wydarzenia pierwszego tygodnia Synodu.

Reklama

Ojcowie synodalni zdają sobie sprawę, że Kościół staje dziś w obliczu poważnych wyzwań takich jak laicyzacja, pluralizm religijny, globalizacja i ekspansja mediów. Ich konsekwencją jest rosnący dystans między bogatymi a ubogimi, powstawanie sekt ezoterycznych, zagrożenia pokoju a także atak na ludzkie życie i rodzinę. Dołączają się do tego wewnętrzne trudności Kościoła odnośnie do przekazu wiary w rodzinie, niedostatki formacji katechetycznej, napięcia między Magisterium Kościoła a teologią uniwersytecką, wewnętrzny kryzys egzegezy i jej więzi z teologią. Ogólnie rzecz biorąc chodzi o pewne oddalenie naukowców od duszpasterzy i zwykłych członków wspólnot kościelnych. Owe sytuacje wskazują jak wielkim dziś wyzwaniem jest przekaz wiary w Słowie Bożym.

Jak zauważył bp Andrzej Suski, Ojciec Święty pilnie notuje wszystkie wypowiedzi. Zdaniem ordynariusza toruńskiego, są one dla niego materiałem do przemyśleń, bo wydobywa z każdej jakiś nowy element.

Ze szczególnym entuzjazmem przyjmowano wypowiedzi będące jednocześnie świadectwem. Można do nich zaliczyć wystąpienie bpa Josepha Võ Đúc Minha z Wietnamu, mówiącego o prześladowaniach chrześcijan w jego ojczyźnie. Na dramatyczną sytuację chrześcijan w Indiach zwrócił uwagę kard. Varkey Vithayathil. Arcybiskup większy Ernakulam-Angamaly obrządku syro-malabarskiego zaznaczył, że w jego ojczyźnie ofiarą fundamentalistów padło około osiemdziesięciu osób, a tysiące zmuszono do ucieczki. Z kolei dramatyczny apel o solidarność z chrześcijanami w Ziemi Świętej wystosował łaciński patriarcha Jerozolimy Fouad Twal.

Sporo uwagi poświęcono zagadnieniu właściwego rozumienia Pisma Świętego. Trzeba je odczytywać w łączności z żywą tradycją Kościoła, jako autentyczne Słowo Boże, unikając interpretacji subiektywnej, zgodnie z Magisterium – podkreślił prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kard. William Levada. Z kolei prymas Węgier i przewodniczący Rady Konferencji Biskupów Europy, kard. Peter Ërdo zauważył, że samowolna, arbitralna interpretacja Biblii jest szczególnie niebezpieczna w krajach postkomunistycznych, gdzie mniejszą wagę przywiązuje się do poszukiwania prawdy historycznej. Publikacje sensacyjne mogą doprowadzić do znacznego zamieszania także wśród ludzi wierzących a nawet księży. Największym zagrożeniem jest to, że wiele osób nie potrafi odróżnić źródeł wiarygodnych od fałszywych potrzebnych do odtworzenia historii Jezusa Chrystusa – uważa prymas Węgier.

Biskupi wielu krajów zwracali uwagę na konieczność zapewnienia wiernym należących do małych grup etnicznych Pisma Świętego w ich ojczystym języku. Często dobre owoce w tej dziedzinie daje współpraca ekumeniczna.

Wiele miejsca poświęcono problemowi formacji kleryków i kapłanów. Kard. Cláudio Hummes podkreślił konieczność zapewnienia im dobrej teologii oraz pewnej metody egzegetycznej. Biorąc pod uwagę, że Słowem Bożym jest nade wszystko osoba samego Jezusa Chrystusa, owo zasłuchanie właśnie w to słowo w Piśmie Świętym powinno prowadzić do głębokiego, osobistego spotkania z Bogiem.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama