6. Współbojownik – Epafrodyt

Tradycyjnie już - od I Niedzieli Adwentu zapraszamy do aktywnego udziału w kolejnej edycji Szkoły Słowa Bożego, którą prowadzi ks. Jan Kochel. Zachęcamy do dzielenia się swoimi rozważaniami, modlitwami i "dobrymi nowinami", które można przysyłać na adres redakcji.

Reklama

Wśród towarzyszy Pawła wyróżnia się postać Epafrodyta, który często otrzymuje od Apostoła specjalne zadania. Jednym z nich była misja w Filippi. Paweł pisze w Liście: Uznałem także za konieczne posłać do was Epafrodyta, mego brata, współpracownika i towarzysza w boju, którego przysłaliście, aby zaradzał moim potrzebom (Flp 2,25). W kontekście misji ewangelizacyjnej pojawia się również problem ofiar i trudów ponoszonych w służbie Ewangelii oraz kwestia „godziwej zapłaty” dla nauczycieli i wychowawców chrześcijańskich.

CZYTAJ!
Ga 6,1-10; Łk 10,7-12

Pan Jezus wyznaczył innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam zamierzał się udać. Mówił do nich: „Żniwo jest wprawdzie wielkie, ale mało robotni­ków. Proście więc Pana żniwa, aby wysłał robotników na swo­je żniwo. Idźcie! Posyłam was jak jagnięta między wilki. Nie noście sakiewki ani torby podróżnej, ani sandałów i ni­kogo w drodze nie pozdrawiajcie. Kiedy wejdziecie do jakie­goś domu, najpierw mówcie: «Pokój temu domowi». Jeśli jest tam człowiek godny pokoju, spocznie na nim wasz pokój; a jeśli nie, wróci do was. W tym samym domu zostańcie, je­dząc i pijąc, co mają. Bo kto pracuje, ma prawo do zapłaty. Nie przenoście się z domu do domu. A gdy wejdziecie do ja­kiegoś miasta i przyjmą was, jedzcie to, co wam podadzą. Uzdrawiajcie tam chorych i mówcie im: «Nadchodzi już do was królestwo Boże». Gdy wejdziecie do jakiegoś miasta i nie przyjmą was, wychodząc na jego ulice, powiedzcie: «Strząsamy wam nawet proch z waszego miasta, który nam przylgnął do nóg. Wiedzcie jednak, że nadchodzi już króle­stwo Boże». Mówię wam, że w owym dniu lżej będzie Sodo­mie niż temu miastu.

Dodaj :. odnalezione przez ciebie teksty paralelne do rozważanego fragmentu Ewangelii.


ROZWAŻ!

Apostoł narodów wielokrotnie podkreślał fakt swojej niezależności finansowej, ciężkiej, osobistej pracy fizycznej, zabezpieczającej jego i innych utrzymanie oraz wytrwałej posługi wobec Ewangelii. W nauczaniu Pawła obecna jest też słynna maksyma: „Kto nie chce pracować, niech [też] nie je!” (2 Tes 3,10; por. Rdz 3,19). Apostoł zachęcał bowiem wiernych w gminach: […] spełniajcie to, co do was należy, i sami pracujcie na swe utrzymanie, abyście postępując szlachetnie wobec ludzi z zewnątrz, nie byli od nikogo zależni (1 Tes 4,11n).
Czy to oznacza, że nauczanie i wychowywanie w wierze – głoszenie Ewangelii nie zasługuje na „godziwą zapłatę”?
Pan Jezus posyłając siedemdziesięciu dwóch z misją głoszenia i uzdrawiania wyraźnie zaznaczył: […] kto pracuje, ma prawo do zapłaty (Łk 10,7). Podobnie Paweł uczył, że ten, kto pobiera naukę, niech użycza ze wszystkich swoich dóbr temu, kto go naucza (Ga 6,6; por. Rz 15,27n; 1 Kor 9,14). Uczący się Ewangelii powinien zatem odpowiednio wynagrodzić swojego nauczyciela. W przytoczonym tekście pojawia się dwukrotnie grecki czasownik katechein, i to w podwójnej postaci: raz w formie imiesłowu biernego – katechoumenos, oznaczającego nauczanych, tj. uczniów, drugi raz w formie imiesłowu czynego – katechon, oznaczającego nauczającego, tj. nauczyciela (R. Murawski).
Kim według Pawła byli owi nauczani (uczniowie)? Zapewne chodzi o nowo nawróconych, którzy otrzymywali o misjonarzy – współpracowników Apostoła naukę chrześcijańską. Wskazuje na to dopełnienie, które występuje obok czasownika katechein. A jest nim Słowo – ton logon jako Słowo Boże, Słowo Ewangelii, orędzie chrześcijańskie. Uczniowie byli zatem tymi, którzy „otrzymywali Słowo”; otrzymywali nie tyle pierwsze pouczenie (kerygmat), co dalszą naukę, która pozwoli przekonać się o całkowitej pewności nauk, których [już] udzielono (Łk 1,4). Chodzi więc o systematyczną i organiczną katechezę.
Warto pytać też o to, kim byli nauczający (nauczyciele)? Niektórzy dopatrują się w tym sformułowaniu świadectwa na potwierdzenie istnienia już w owym czasie urzędu czy funkcji katechety. Czy zatem sam Paweł wprowadził termin katechon na określenie nauczyciela Ewangelii – wczesnochrześcijańskiego katechety? Zapewne chodzi tutaj o bliskich współpracowników Apostoła, pochodzących spośród Galatów, może samego Epafrodyta?

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama