Wesele w Kanie

tempera na desce, 1308–1311 Muzeum Katedralne, Siena

Reklama

Służący tłoczący się przy stągwiach, ustawionych na ławie z lewej strony obrazu, nie kryją zdumienia. Widzą wyraźnie, że podczas gdy jeden z nich wlewa do stągwi wodę z beczułki, drugi napełnia dzbanek już nie wodą a winem. Żeby i widz nie miał wątpliwości, co się dzieje, na pierwszym planie widzimy ciemny płyn wypełniający trzymaną przez jednego z mężczyzn szklankę. Tłem dla szklanki jest biały obrus, co pozwala lepiej dostrzec barwę płynu.

Najważniejsze rzeczy dzieją się jednak na drugim planie, tam, gdzie przy stole siedzą biesiadnicy. Przemiana wody w wino w Kanie Galilejskiej to pierwszy cud Jezusa. Zbawiciel dokonał go podczas wesela, na które został zaproszony wraz z Matką i uczniami. Gospodarzom zabrakło wina. Wówczas Maryja poprosiła Syna, by użył swej mocy, aby im pomóc. Jezus początkowo się opierał. „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto?” (J 2,4) – zapytał. Tę rozmowę Matki z Synem widzimy z lewej strony obrazu.

Chwilę później Jezus nakazał napełnić puste stągwie wodą. Kiedy starosta weselny skosztował tej wody, okazało się, że stała się winem. „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory” (J 2,10) – powiedział starosta do pana młodego.

Wszyscy pozostali uczestnicy zabawy, wśród których dostrzegamy dwóch apostołów, patrzą z uwagą na Jezusa i Maryję, jakby przeczuwali, że za chwilę staną się świadkami cudu. Ich spojrzenia skierowują uwagę widzów na Jezusa.

(za: Leszek Śliwa, Gość Niedzielny Nr 2/2010)

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama