Spis ludności za Kwiryniusza (Łk 2,1-2)

Pomyłka historyczna, czy wymysł Ewangelisty?

Reklama

Niniejsza rozprawa jest polemiką z jednym z najczęstszych zarzutów rzucanych chrześcijanom w formie wyzwania przez rozmaitych przeciwników Biblii, „racjonalistów”, „agnostyków”, ateistów i innych „niewierzących”. Gdyby wśród przeciwników Biblii istniała jakaś swego rodzaju „lista antybiblijnych przebojów”, to rzeczony zarzut – nawet jeśli nie zajmowałby na niej pierwszego miejsca – z pewnością byłby gdzieś w pierwszej trójce tej listy. Zarzut ten często znają i ochoczo podnoszą nawet ci z „niewierzących”, którzy w ogóle mają małą lub nawet nikłą wiedzę o Biblii. Niektórzy z czytających ten tekst pewnie już domyślają się (zwłaszcza dzięki tytułowi), o co chodzi. Tak, chodzi o słynną kwestię spisu ludności za Kwiryniusza, zawartą w drugim rozdziale Ewangelii według św. Łukasza. Skromne kilka pierwszych linijek tekstu drugiego rozdziału Ewangelii Łukasza wywołało niezliczoną ilość kontrowersji, polegających w głównej mierze na zarzutach wobec Łukasza, które w bezceremonialny sposób kwestionowały i po dziś dzień kwestionują jego wiarygodność jako historyka.

Największym problemem przez dość długi czas był dla mnie prawie całkowity brak poważnych opracowań dotyczących tego zagadnienia, który zawsze zamykał mi drogę do zadowalającego (przede wszystkim w moim własnym odczuciu) opracowania tego tematu, odsuwając to zadanie na bliżej nieokreśloną przyszłość. W literaturze naukowej, nie licząc skrajnie nieobiektywnych i wręcz prymitywnych w swej powierzchowności i jednostronności publikacji pisanych z punktu widzenia antychrześcijańskiego (Uta Ranke-Heinemann, Karol Kautsky, Józef Keller, Zenon Kosidowski), istnieje dość duża luka odnośnie do tego tematu. Lukę tę starało się jednak wypełnić kilka poważnych publikacji, momentami z dużym powodzeniem. Dotarcie do nich zajęło mi jednak dużo czasu. Właściwie to było raczej odwrotnie: tak naprawdę te publikacje dotarły do mnie, nie zaś ja do nich. Swego czasu porzuciłem już bowiem zajmowanie się tym tematem. Ale w pewnym okresie nastąpił swego rodzaju nieoczekiwany przełom w tej kwestii. Na wnikliwe opracowania tematu spisu ludności w Łk 2,1-2 natrafiałem bowiem, chcąc nie chcąc, coraz częściej, choć wciąż przypadkowo, analizując różne opracowania i źródła pod zupełnie innym kątem niż to zagadnienie. Ale, jak to mówią: „ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka” – tak też było i tym razem. Najpierw natrafiłem na kilka podstawowych wzmianek dotyczących tego tematu, potem „spływało” ich do mnie coraz więcej, aż wreszcie miałem już prawie cały komplet poszukiwanych długo wcześniej informacji. W końcu, analizując źródła antycznej historiografii greckiej i łacińskiej, udało mi się zebrać wyczerpującą wiedzę na temat tego zagadnienia. Po jakimś czasie miałem też zebraną już dość sporą bibliografię, którą oczywiście wykorzystałem przy pisaniu niniejszego opracowania, wybierając z posiadanej literatury to, co najbardziej wartościowe.

Na zakończenie tego wstępu wspomnę jeszcze tylko, że wspomniany zarzut związany ze spisem Kwiryniusza wzmiankowanym w Łk 2,1-2 jest tylko czubkiem góry lodowej. Innymi słowy, nie jest to jedyny zarzut, jaki „racjonaliści” i inni przeciwnicy Biblii wystosowują wobec „Ewangelii dziecięctwa” Jezusa. „Ewangelia dziecięctwa” Jezusa jest narażona na szczególne ataki z ich strony, bowiem uważają oni, że te partie Ewangelii, które mówią o okresie dzieciństwa Jezusa, powstały najpóźniej i są najbardziej „zmitologizowane”.[1]Bez podejmowania jakichkolwiek prób w celu wyjaśnienia swoich wątpliwości zarzucają oni Ewangelistom „zmyślanie” bajek i sami wymyślają różne przedziwne zarzuty. Z czasem postaram się więc na miarę moich możliwości napisać artykuły, w których podejmę polemikę także i z tymi zarzutami, na razie jednak przejdźmy do omówienia zagadnienia spisu ludności wspomnianego przez Ewangelistę w Łk 2,1-2. Na samym początku zacytuję ów kontrowersyjny tekst św. Łukasza, o który rozbija się cała kwestia. Oto ten tekst:

„W owym czasie wyszło rozporządzenie cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym świecie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Powiła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie” (Łk 2,1-7 – Biblia Tysiąclecia, dalej: BT, wydanie V).

Jak wspomniałem, to właśnie głównie na podstawie tego tekstu najrozmaitsi przeciwnicy Biblii odbierają Łukaszowi prawo do statusu rzetelnego historyka, stawiając temu fragmentowi taki oto cały zestaw zarzutów (niektóre mogą się wykluczać, w zależności od autora):

1) Spis ludności, przeprowadzony przez Rzymian, nie mógł odbyć się w Judei za panowania Heroda. Herod formalnie był suwerennym władcą i przyjacielem Rzymian, którzy w swojej mądrości nie mieli zwyczaju mieszać się do tego rodzaju spraw wewnętrznych[2].

2) Łukasz pomylił się, bo spis Kwiryniusza nie odbył się jeszcze za życia Heroda (który zmarł w 4 roku p.n.e.), jak to wynika z Łk 2,1-2 i Mt 2,1, ale dopiero w 6/7 roku n.e.[3].

3) Nawet gdyby przyjąć na chwilę, że Łukasz ma rację i przeprowadzony przez Kwiryniusza spis ludności odbył się jeszcze za życia Heroda, to i tak byłoby to niezgodne z tym, co wiemy z historii, bo w ostatnim dziesięcioleciu przed Chrystusem Kwiryniusz nie figuruje w spisie legatów Syrii.

4) Nawet gdyby przyjąć, że Łukasz, pisząc o spisie ludności w Łk 2,1-2, nie popada w sprzeczność z historią świecką, to problem i tak pozostaje, bowiem z historii świeckiej w żaden sposób nie wynika, że taki spis odbył się na terenie Judei w czasach Heroda, przed naszą erą[4].

5) Józef Flawiusz, największy historyk żydowski współczesny Apostołom, nie wspomina nic o spisie Kwiryniusza z 7 roku p.n.e. Mówi za to, że ten spis odbył się dopiero w 6/7 roku n.e., czyli dopiero 14 lat później.

6) Łukasz pomylił się w datach, bowiem wspomniany przez Flawiusza spis ludności z 6/7 roku n.e. przeniósł pomyłkowo w okres o 14 lat wcześniejszy, jeszcze w czasy Heroda[5].

7) Nie było sensu, żeby Maria i Józef pielgrzymowali na spis ludności, na którym zresztą i tak Maria nie byłaby potrzebna, bowiem Rzymianie organizowali spisy ludności na miejscu i musiała się na niego stawić tylko głowa rodziny (w tym wypadku byłby to Józef)[6].

8) Józef na pewno nie byłby człowiekiem rozsądnym i troskliwym, gdyby kazał Maryi, będącej w stanie zaawansowanej ciąży, iść ze sobą na spis ludności wyłącznie dla towarzystwa z samego Nazaretu do Betlejem, gdzie Maria miała porodzić Jezusa[7].

9) Łukasz nie miał prawa napisać, że spis ludności odbył się w „całym świecie” (Łk 2,1), bowiem miał on się odbyć (jeśli w ogóle się odbył) tylko w Judei.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Autopromocja

Reklama