XXV NIEDZIELA ZWYKŁA - ROK B

Komentarze biblijne do czytań liturgicznych.

Reklama

Dzięki uprzejmości Oficyny Wydawniczej „Vocatio” i Księgarni św. Wojciecha (www.mojeksiazki.pl), które wyraziły zgodę na publikację fragmentów wydawanych przez nie pozycji, przedstawiamy czytelnikom cykl: „Zrozumieć Słowo”. Będziemy starali się ukazywać w nim fragmenty Pisma Świętego przewidziane w Liturgii w kontekście historycznym, kulturowym i teologicznym.
Mamy nadzieję, że pomoże to czytelnikom w pełniejszym przeżywaniu spotkania z Chrystusem podczas Eucharystii oraz w coraz lepszym odczytywaniu skierowanego do nas Słowa Bożego i wprowadzaniu go w życie. Zapraszamy do lektury i refleksji.

XXV NIEDZIELA ZWYKŁA – Rok B

Czytania mszalne


PIERWSZE CZYTANIE
Jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim

Czytanie z Księgi Mądrości

Bezbożni mówili:
„Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny: sprzeciwia się naszym sprawom, zarzuca nam łamanie prawa, wypomina nam błędy naszych obyczajów. Zobaczmyż, czy prawdziwe są jego słowa, wybadajmy, co będzie przy jego zejściu.
Bo jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim i wyrwie go z ręki przeciwników. Dotknijmy go obelgą i katuszą, by poznać jego łagodność i doświadczyć jego cierpliwości. Zasądźmy go na śmierć haniebną, bo — jak mówił — będzie ocalony”.
Mdr 2,12.17-20

12. Por. Iz 3,10 LXX. Począwszy od Mdr 2,12 do 5,23, autor czerpie wiele zapożyczeń z Iz 52-66. Jego nauka na temat odpłaty jest owocem rozmyślań nad tymi rozdziałami w wersji LXX - wprowadza do swego nauczania serię postaci czy typów zaczerpniętych z Księgi Izajasza, zaprezentowanych w Izajaszowej kolejności i ozdobionych dodatkowymi szczegółami zaczerpniętymi skądinąd.

Katolicki Komentarz Biblijny,
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.


PSALM RESPONSORYJNY

Refren: Pan podtrzymuje całe moje życie.

Wybaw mnie, Boże, w imię swoje,
mocą swoją broń mojej sprawy.
Boże, wysłuchaj mojej modlitwy,
nakłoń ucha na słowo ust moich.
Refren.
Bo powstają przeciwko mnie pyszni,
gwałtownicy czyhają na me życie,
nie mają oni Boga
przed swymi oczyma.
Refren.
Oto mi Bóg dopomaga,
Pan podtrzymuje me życie.
Będę Ci chętnie składać ofiarę
i sławić Twe dobre imię.
Refren.
Ps 54,3-4.5.6 i 8

Ps 54. Lamentacja jednostki.

Struktura:
ww. 3-5 (prośba do Boga z opisem nieszczęścia);
ww. 6-7 (wyznanie ufności);
ww. 8-9 (ślub).

5. Jeśli hebr. „cudzoziemcy" [zārîm] jest poprawną lekcją (zamiast „pyszni" [zēdîm], jak w Ps 86,14), wspiera to interpretację Dahooda, który identyfikuje psalmistę z królem,

”nie mają Boga przed swymi oczyma”: Dosł. „przed sobą". Nie mieć Boga „przed sobą" (por. Ps 16,8) oznacza ignorować go i jego nakazy; por. Ps 50,17.


7. Przykład prawa odwetu; planowane przez wrogów zło względem psalmisty zwróci się przeciw nim samym (por. 37,14-15; 64,5).

8-9. Psalmista ślubuje złożenie ofiary Bogu jako wyraz dziękczynienia za wybawienie od wrogów.

9. ”bo wybawi mię”: lub „Obyś mnie wybawił!" (por. Ps 3,8).

Katolicki Komentarz Biblijny,
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.

54,3. Błaganie o uniewinnienie. Przyjmując zasadę odpłaty (zob. komentarz umieszczony we wstawce dotyczącej powszechnych wyobrażeń w Księdze Psalmów), wierzono, że cierpiący otrzymuje karę od Boga. Ponieważ Bóg uważany był za sprawiedli­wego, kara musiała być zasłużona. Kłopoty Psalmi­sty zostałyby więc odczytane jako dowód jego grzeszności. Uniewinnienie Psalmisty powinno na­dejść od Boga odwracającego sytuację i karzącego jego wrogów. Takie działanie ze strony Bóstwa oznaczałoby ogłoszenie niewinności Psalmisty i do­wiodło, że nie utracił on Bożej przychylności. W tym znaczeniu Bóg jest jego jedyną nadzieją. Wymowny wieśniak z egipskiej literatury mądro-ściowej również nazywa swego boga-króla, fara­ona, „ostatnią nadzieją" i „jedynym sędzią".

54,8. Dobrowolna ofiara. Zob. komentarz do Lb 15,1-31 na temat ogólnych elementów systemu ofiarnego Izraelitów. Ofiara „dobrowolna" była ofiarą nadobowiązkową, wyrażającą dziękczynie­nie lub stanowiącą spełnienie ślubu (zob. komen­tarz do Kpł 22,17-30). Mogła ona zostać złożona na ołtarzu w intencji uczestniczenia we wspólnoto­wym posiłku z Bogiem lub jako ofiara całopalna. Na temat roli tej ofiary w Księdze Psalmów zob. komentarz do Ps 50,8-15.

Komentarz Historyczno-Kulturowy do Biblii Hebrajskiej, John H. Walton,
Victor H. Matthews, Mark W. Chavalas, Oficyna Wydawnicza "Vocatio", Warszawa 2005
:.


DRUGIE CZYTANIE
Źródłem niepokojów jest nieład wewnętrzny

Czytanie z Listu świętego Jakuba Apostoła

Najmilsi:
Gdzie zazdrość i żądza sporu, tam też bezład i wszelki występek. Mądrość zaś zstępująca z góry jest przede wszystkim czysta, dalej skłonna do zgody, ustępliwa, posłuszna, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, wolna od względów ludzkich i obłudy. Owoc zaś sprawiedliwości sieją w pokoju ci, którzy zaprowadzają pokój.
Skąd się biorą wojny i skąd kłótnie między wami? Nie skądinąd, tylko z waszych żądz, które walczą w członkach waszych. Pożądacie, a nie macie, żywicie morderczą zazdrość, a nie możecie osiągnąć. Prowadzicie walki i kłótnie, a nic nie posiadacie, gdyż się nie modlicie. Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o zaspokojenie
swych żądz.
Jk 3,16-4,3

3,15-16. W tradycji żydowskiej „to, co w górze czasami oznaczało „Boga". W przeciwieństwie do niebieskiej mądrości, mądrość prowadząca do-przemocy (Jk 3,14) była ziemska, ludzka, a nawet szatańska (por. podobnie w Mt 16,22-23) Zwoje znad Morza Martwego mówią o duchu błędu, którego natchnienie prowadzi do grzechu, zaś ludowy judaizm żywił przekonanie, że ludzi otaczały ustawicznie hordy demonów. Słowa Jakuba sugerują pośrednie działanie demonów, gdyż umieszczają ich przeciwne Bogu wartości w systemie tego świata.

3,16. ”zazdrość i żądza sporu (...) bezład”: Występują one na liście grzechów w 2 Kor 12,20; stanowiły charakterystyczny element wczesnochrześcijańskiej parenezy.

3,17. Mądrość „z góry", tj. od Boga Ok 1,17; 3,15) jest „czysta", nie skażona niczym (w tym przypadku nie zmieszana z mądrością demoniczną — Jk 3,14-16). Jest więc także „nieobłudna". Wiele żydowskich tekstów sapiencjalnych mówi o Bożej mądrości, która zstępuje z góry. Prawdziwa mądrość Boża nie pro wadzi do przemocy ani do zemsty; jest „skłonna do zgody", „ustępliwa", „posłuszna", „pełna miłosierdzia" (por. Jk 2,13), „wolna od względów ludzkich" (por. Jk 2,1-9). Mądrość ta nie jest ani mądrością ze-lotów, ani ludzi hołdujących ideałom arystokracji.

W terminach, które uwypuklają kontrast wobec ziemskiej mądrości, Jakub po mistrzowsku opisuje chrześcijańską mądrość, przez co przypomina synoptyków (zob. błogosławieństwa, Mt 5,3-10) i Pawła (zob. Ga 5,22-23).


3,18. Obraz cnót jako ziaren lub owoców ma wiele paraleli (np. Prz 11,18; Iz 32,17), Jakub wskazuje w tym kontekście na kwestię następującą: prawdziwa mądrość prowadzi do pokoju, nie zaś do niezgody. Chociaż wielu nauczycieli ze stronnictwa faryzeuszów ceniło pokój, liczni populistyczni działacze opowiadali się za przemocą, przesłanie Jakuba było więc pod wieloma względami sprzeczne z panującymi wówczas wzorcami kulturowymi.

Chociaż „mądrość" nie została wymieniona w wersecie, zawarte tu wyrażenia przypominają określenia mądrości, pokoju i sprawiedliwości z Septuaginty (Prz 3,9.17.18; 11,30 LXX). Werset również nawiązuje do błogosławieństwa z Mt 5,9 i stanowi trafne zakończenie tej mini rozprawy o mądrości.


4,1. Większość grccko-rzymskich filozofów i wielu Żydów z diaspory często piętnowało ludzi, którymi rządziły namiętności, przedstawiając ich pragnienie przyjemności jako „walczące w ich członkach". Wielu pisarzy, np. Platon, Plutarch i Filon, uważało cielesne żądze za przyczynę wszelkich wojen. W podobnym duchu Żydzi mówili o złych skłonnościach, które zdaniem późniejszych 'rabinów panowały w 248 częściach ciała.

”Wojny (...) kłótnie”: Dwa gr. słowa występujące często razem, przenośne określenie sporów, dysput itp. Tworzą one silny kontrast z ostatnim słowem poprzedniej części, „pokój".

”z waszych żądz”: Dosł. „z waszych przyjemności" (zob. Tt 3,3).


4,2. Diatryba często zawierała hiperbole lub obrazową przesadę retoryczną, której celem było wywołanie pożądanego efektu. Większość czytelników Jakuba przypuszczalnie nikogo nie zabiła w znaczeniu dosłownym, mogli jednak spotykać się z głosicielami nauk (Jk 3,13-18), którzy uważali zabójstwo za dopuszczalny środek, by wymierzyć sprawiedliwość lub przeprowadzić właściwy podział dóbr. Jakub radzi, by zamiast tego się modlić. (Później kieruje jednak znacznie surowsze słowa pod adresem ciemiężycieli; por. Jk 5,1-6.)

Ogólnikowe stwierdzenie z w. 1 zostaje poparte konkretnymi przykładami,

gdyż się nie modlicie: Stanowi to, w formie negatywnej, powtórzenie ewangelicznego napomnienia dotyczącego modlitwy (Mt 7,7-11 par.;Mk 11,24; J 14,13-14; 1 J 3,22).


4,3. Żydowskie modlitwy były kierowane zwykle do Boga z prośbą o zaspokojenie prawdziwych potrzeb; zob. komentarz do Mt 6,11. Jakub wierzy, że takie modlitwy nie pozostaną bez odpowiedzi (por. Prz 10,24), mimo że sytuacja uciskanych niekoniecznie musi ulec poprawie (por. Prz 13,23). Prośby motywowane zazdrością z powodu cudzego bogactwa lub pozycji miary jednak na celu jedynie zaspokojenie pożądliwości (zob. komentarz do Jk 4,1).

”bo się źle modlicie”: Właściwe podejście do modlitwy zostanie przedstawione poniżej (4, 7-10). Zob. także 1 J 5,14; Mt 6,33. (Na temat modlitwy w Jk zob. także 1,5-8; 5,13-18 wraz z komentarzami).

Katolicki Komentarz Biblijny,
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.

Historyczno Kulturowy Komentarz do Nowego Testamentu,
Craig S. Keener, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2000
:

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja
Bóg wezwał nas przez Ewangelię,
abyśmy dostąpili chwały naszego Pana Jezusa Chrystusa.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja
2 Tes 2,14

EWANGELIA
Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich

Słowa Ewangelii według świętego Marka

Jezus i Jego uczniowie podróżowali przez Galileę, On jednak nie chciał, żeby kto wiedział o tym. Pouczał bowiem swoich uczniów i mówił im: „Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity po trzech dniach zmartwychwstanie”. Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać.
Tak przyszli do Kafarnaum. Gdy był w domu, zapytał ich: „O czym to rozmawialiście w drodze?” Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy.
On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: „Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich”.
Potem wziął dziecko; postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: „Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał”.
Mk 9,30-37

28-30. Żydowscy nauczyciele często wyjaśniali swym uczniom na osobności bardziej złożone kwestie. Niektórzy rabini byli postrzegani jako cudotwórcy, rzadko jednak oczekiwali, że również ich uczniowie będą potrafili czynić cuda — z pewnością zaś nie w ich imieniu (w. 39). Metody stosowane przez egzorcystów koncentrowały się zwykle na ich własnej mocy, szczególnie zaś na zdolności do manipulowania innymi mocami. W przeciwieństwie do nich, Jezus podkreśla rolę modlitwy (Mk 9,29).

30. ”podróżowali przez Galileę, on jednak nie chciał, żeby kto wiedział o tym”: Jezus pragnął zachować w tajemnicy swoją podróż przez Galileę, ponieważ chciał przekazać uczniom przesłanie o swojej męce i zmartwychwstaniu (9,31). Publiczna działalność w Galilei dobiegła końca (zob. 10,1).

31. Kontekst Dn 7,13-14 (Bóg powierza swoje królestwo komuś podobnemu do Syna Człowieczego) powiada, że cierpienia z rąk złego władcy świata poprzedzą jego wywyższenie (Dn 7,18-27).

”Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi”: Czasownik paradidotai, „będzie wydany", odgrywa coraz ważniejszą rolę wraz z rozwojem opowieści o męce (zob. 14,21.41; 15,1.10.15). Chociaż słowa te mogą być aluzją do zdrady Judasza, chodzi przede wszystkim o Boży plan zbawienia, w którym śmierć Jezusa miała odegrać kluczową rolę.

zabity: W żadnej przepowiedni męki Jezusa (8,31; 9,31; 10,33-34) nie zaznaczono, jaką śmiercią zginie.


32. Cierpienie nie było elementem ówczesnych wyobrażeń dotyczących Mesjasza. Aby zrozumieć przesłanie Jezusa, ludzie musieli zmienić swoje kategorie myślowe i wartości, które kształtowały ich oczekiwania (por. Mk 8,29-33). Uczniowie zawsze starali się okazywać szacunek swoim rabinom. Uważali innych uczniów za współtowarzyszy, nie wciągali więc rabina w spory, jakie między sobą prowadzili.

”Oni jednak nie rozumieli tych słów”. Po pierwszej przepowiedni męki (8,31) i późniejszych wyjaśnieniach trudno było się spodziewać, że uczniowie nadal nie będą rozumieli Jezusa. Podkreślenie tego faktu przez Marka wskazuje, że maluje on coraz bardziej negatywny portret uczniów.


33-34. Ludzie posiadający kapitał mogli pozwolić sobie na awans ekonomiczny, lecz większość członków starożytnych społeczeństw nie miała wystarczającego kapitału, by zapewnić sobie awans, była więc niejako uwięziona w rolach, które determinowało ich urodzenie. Jednak nawet ci, którzy osiągnęli materialny sukces, nie mogli przedostać się w szeregi arystokracji. W niektórych kręgach ranga była wyznaczona przez szlachetne urodzenie, podeszły wiek lub znajomość Prawa. Grupa z Qumran raz do roku oceniała pozycję każdego ze swych członków, od której zależało miejsce przy stole i kolejność zabierania głosu. Niezależnie od tego, w jaki sposób była ustalana, pozycja społeczna była jednym z najważniejszych elementów życia w starożytności (zob. komentarz do 1 Kor 14,27). Wielu Żydów miało nadzieję uzyskać nowy status w przyszłym świecie, nie w oparciu o szlachetne urodzenie, lecz wierność przymierzu Bożemu.

33. ”przyszli do Kafarnaum. Gdy był w domu”: W trakcie podróży z Cezarei Filipowej (8,27) do Jerozolimy Jezus i uczniowie zatrzymali się w Kafarnaum (zob. 1,21; 2,1), przypuszczalnie w domu Piotra (1,29).

34. ”kto z nich jest największy”. Mt 18,1 dodaje „w królestwie niebieskim", to samo znaczenie sugeruje Mk 10,37 Jednak w tym kontekście akcent pada na obecne grono uczniów; żaden z elementów opowiadania nie sugeruje eschatologicznej interpretacji.

35. W starożytności, podobnie jak w czasach współczesnych, bohaterowi lub ludzie dobrzy, którzy posiadali władzę, cieszyli się wielkim poważaniem. Rabini podkreślali znaczenie pokory, lecz oczekiwali, że uczniowie będą im służyli.

”Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich”: Na temat podobnego nauczania zob. 10,43-44. W dalszej części opowiadania Jezus zostanie ukazany jako idealny przywódca-sługa.


36. W starożytności (znacznie bardziej niż dzisiaj) dzieci były szczególnie bezbronne w społeczeństwie i zdane na swoich rodziców.

”wziął dziecko”: Dziecko jest tutaj nie tyle symbolem niewinności czy pokory (jako ktoś pozbawiony pozycji i wpływów), ile przykładem osoby, która nie może niczego dla uczniów uczynić; zatem przyjęcie dziecka oznacza dobry uczynek wyświadczony komuś pozbawionemu wpływów, bez perspektywy otrzymania nagrody na ziemi. Ponieważ aramejskie słowo talyā może oznaczać zarówno „sługę", jak i „dziecko", użycie go w 9,36 do wyjaśnienia 9,35 było bardziej przemyślane, niż to wynika z przekładu.


37. Zgodnie z żydowskim zwyczajem wysłannik (podobnie jak dzisiejszy przedstawiciel w interesach) mógł działać w imieniu tego, przez kogo został posłany. W takim zakresie, w jakim działał zgodnie z udzielonym mu pełnomocnictwem, posiadał on pełną władzę swego zleceniodawcy. Zasada ta był stosowana w 'Starym Testamencie do Bożych posłańców - Jego proroków (1 Sm 8,7).

”Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje”: Ten, kto przyjmuje wysłannika, przyjmuje jednocześnie tego, kto go posłał. A zatem, kto przyjmuje dziecko, przyjmuje Jezusa, a kto przyjmuje Jezusa, przyjmuje Boga, który go posłał. Kluczową rolę odgrywają słowa „TV imię moje", łączące opowieść z kolejnym epizodem (zob. 9,38-39) o wypędzaniu złych duchów w imię Jezusa (zob. też 9,41).


38. Postawy sekciarskie były powszechnym zjawiskiem w judaizmie, co potwierdzają Zwoje znad Morza Martwego. (Niektóre grupy żydowskie odrywały się od innych z takich powodów jak np. dzień, w którym należy obchodzić Święto Paschy.)

”zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami”: Starotestamentową paralelą opowieści o tajemniczym egzorcyście jest relacja o Eldadzie i Medadzie, którzy prorokowali bez zezwolenia (Lb 11,26-30; zob. Dz 8,18; 19,13-14); Mojżesz odniósł się do nich wyrozumiale. Tutaj egzorcysta posługiwał się imieniem Jezusa jako potężnym narzędziem (zob. Mk 1,24; 5,7).


39. Nie wystarczy znajomość imienia Jezusa, lecz potrzeba wiary niezbędnej do czynienia w Jego imię cudów. Człowiek ten zatem nie był zwyczajnym egzorcystą, posługującym się potężnym imieniem w celu dokonywania cudów, jak to zwykli czynić czarnoksiężnicy (Dz 19,13-16).

”Nie zabraniajcie mu”: Tolerancyjna postawa Jezusa wypływa z przeświadczenia, że nikt, kto w jego imieniu wypędza złe duchy, nie będzie o nim źle mówił. Tolerancyjna postawa Jezusa mogła być wykorzystywana w krytyce ekskluzywizmu i skłonności do zamykania się we własnym gronie w okresie wczesnego Kościoła - chociaż nie tłumaczy to powstania opowiadania. Wypowiedź w 9,40 jest przysłowiowym uogólnieniem bezpośredniego nauczania zawartego w 9,39.

Katolicki Komentarz Biblijny,
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.

Historyczno Kulturowy Komentarz do Nowego Testamentu,
Craig S. Keener, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2000
:

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wybrane dla Ciebie

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama