Przemienienie na górze Tabor

Czyli czytanie Pisma jest — wg Orygenesa — trwaniem w świetle Pana?

Orygenes pisze, że człowiek powinien kontemplować i czytać szaty Chrystusa, którymi są słowa Ewangelii, i wzywać pomocy Ducha Świętego, bo tylko Duch może sprawić, że szaty te będą jaśnieć i staną się białe jak światło (por. Com. Mt XII,38 [w: Mt 17,2]). Słowa te możemy czytać w taki sposób: pełne zrozumienie siebie i każdego wymiaru życia możliwe jest tylko w odniesieniu do wewnętrznego światła Boga, które płynie z Ewangelii. E. Bianchi tłumaczy tajemnicę Przemienienia, sięgając po słowa św. Pawła z Drugiego Listu do Koryntian: Bóg, Ten, który rozkazał ciemnościom, by zajaśniały światłem, zabłysnął w naszych sercach, by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Chrystusa (2Kor 4,6). Dlatego my wszyscy — czytając Pismo Święte — z odsłoniętą twarzą wpatrujemy się w jasność Pańską jakby w zwierciadle; za sprawą Ducha Pańskiego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego obrazu (2Kor 3,18).

Ale to upodabnianie się do Pana nie jest tylko chodzeniem w blasku Jego światła, lecz zmienia formę — sam sposób istnienia człowieka, podobnie jak zmieniła się postać Chrystusa, prawda?

Bardzo słuszna uwaga. W kontemplacji Słowa — jeśli człowiek jest wytrwały i regularnie dzień w dzień przychodzi do źródła życia — coś zmienia się w nim na stałe. Coś, co dotyka samej istoty człowieczeństwa — jego morfē; coś, co zostaje na zawsze... Łaska w połączeniu z objawieniem — pisze J. Pelikan — jest źródłem poznania prawd Bożych, które z kolei prowadziło do przemiany śmiertelnego człowieka w procesie przebóstwienia. To przebóstwienie — bo tak nazywali Ojcowie uczestnictwo człowieka w życiu Boga — jest celem czytania Biblii. Człowiek oddany kontemplacji sam promieniuje blaskiem Prawdy. W życiu Bożych ludzi jest coś promieniującego...

Innymi słowy, Orygenes mówi, że Pismo czyta się po to, by być z Bogiem?

Tak. W czasie Przemienienia Piotr, przedstawiciel całego Kościoła, mówi do Jezusa: Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy (Mk 9,5). Gdy lektura Biblii zaczyna rozjaśniać Bożym światłem umysł człowieka, wtedy człowiekowi jest dobrze. Wtedy nie trzeba już żadnych spekulacji ani tłumaczeń — trzeba tylko być z Panem, trwać w Jego obecności, napełniać umysł i serce Bożym światłem.

To przebóstwienie jest możliwe dzięki temu, że Bóg stał się człowiekiem?

Wcielenie, wg Ojców Kościoła, było warunkiem możliwości uczestniczenia człowieka w Boskim życiu i chodzenia w Jego światłości. Najpiękniejsza modlitwa liturgiczna o świetle nie przez przypadek — jak sądzę — pojawia się właśnie w liturgii Bożego Narodzenia: Boże, Ty sprawiłeś, że ta najświętsza noc zajaśniała blaskiem prawdziwej światłości, daj, abyśmy w niebie mogli uczestniczyć w radości Twojego Syna, którego tajemnicę Wcielenia poznaliśmy na ziemi. W tej modlitwie zawiera się cała prawda o istocie chrześcijańskiej kontemplacji i przebóstwieniu. Ale dar uczestnictwa w Boskiej naturze jest darem całej Trójcy Świętej. Syn objawia Ojca, a zatem — powie G. Greshake — Ojciec jest Bogiem ponad nami; Syn jest Bogiem obok nas — Bratem, który po to przyjął postać naszego istnienia, byśmy mogli zrozumieć Jego egzegezę Ojca; natomiast Duch jest Bogiem w nas. Bo czyż człowiek byłby w stanie zrozumieć Boga własnymi siłami? To Duch Święty w nas użycza nam swych oczu i swego zrozumienia, a to rozumienie jest kontemplacją blasku Prawdy i uczestnictwem w Boskiej naturze. Jak kiedyś powiedziałem, kryteria rozumienia kwestii Bożych przychodzą wraz z samym objawieniem, a nie pochodzą od nas — one są dziełem Ducha Świętego w człowieku.

Marek, nie znajdując słowa na określenie Bożego piękna, ucieka się do opisu: „Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden folusznik na ziemi wybielić nie zdoła”. W sumie można by powiedzieć, że ludzie oddani słowu Bożemu to ci, którzy chodzą w lśniących szatach odbijających świętość Boga...

A przypomnij sobie, co pisał św. Jan w Apokalipsie o tych, którzy zanurzyli się w Prawdzie Chrystusa i pozwolili mu przemienić swoją istotę...

Tak szaty białe przywdzieje zwycięzca, i z księgi życia imienia jego nie wymażę. I wyznam imię jego przed moim Ojcem i Jego aniołami (Ap 3,5).

Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: „Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie i u Baranka” (Ap 7,9-10).

Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec. Błogosławieni, którzy płuczą swe szaty, aby władza nad drzewem życia do nich należała i aby bramami wchodzili do Miasta (Ap 22,13-14).

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg