Drogą Marka

Jest na niej zaznaczone miejsce ukrycia skarbu. Są i wskazówki, jak do niego dotrzeć. Ewangelia Marka to swoista mapa chrześcijańskiego życia. Trzeba tylko odpowiednio na nią spojrzeć.

Reklama

Co mi Jezus daje? Kim jest On sam? Czym głoszone przezeń królestwo?

Zbawienie też dla obcych (7, 24- 8,9)

Jezus jest Mesjaszem Izraela. Ten słyszy naukę Jezusa. Widzi Jego cuda. Mimo to wielu nie jest skłonnych zobaczyć z Nim Bożego Męża. Mesjasz Izraela nie stroni też jednak od kontaktów z poganami. Trzy następujące teraz sceny rozgrywają się na ziemiach zamieszkanym przez pogan. Dwie pierwsze – bez cienia wątpliwości. I choć nie jest to jeszcze misja ewangelizacyjna wśród pogan – tę rozpoczną dopiero uczniowie Jezusa – jest to wskazanie, że Ewangelia nie jest tylko dla Izraela, ale całego świata.

(7, 24-30) Wybrał się stamtąd i udał się w okolice Tyru i Sydonu. Wstąpił do pewnego domu i chciał, żeby nikt o tym nie wiedział, lecz nie mógł pozostać w ukryciu. Wnet bowiem usłyszała o Nim kobieta, której córeczka była opętana przez ducha nieczystego. Przyszła, upadła Mu do nóg, a była to poganka, Syrofenicjanka rodem, i prosiła Go, żeby złego ducha wyrzucił z jej córki. Odrzekł jej: «Pozwól wpierw nasycić się dzieciom; bo niedobrze jest zabrać chleb dzieciom, a rzucić psom». Ona Mu odparła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta pod stołem jadają z okruszyn dzieci». On jej rzekł: «Przez wzgląd na te słowa idź, zły duch opuścił twoją córkę». Gdy wróciła do domu, zastała dziecko leżące na łóżku, a zły duch wyszedł.

  • Jezus ustępuje wobec prośby. Świadom jest, ze Jego misja skierowana jest – na razie – do Izraela. Na usilną prośbę decyduje się jednak uczynić wyjątek, Jezus jest tym, któremu nie jest obojętny los i tych, którzy są daleko.
     
  • Poganie nie są dla Jezusa podludźmi. Nie znający prawdziwego Boga nie są podludźmi. Dobra Nowina o królestwie Bożym jest też dla nich.
     
  • Podobnie jak pierwszym cudem Jezusa w odniesieniu do Izraela było uzdrowienie opętanego, tak podobnie jest w odniesieniu do pogan. Już wcześniej było to uzdrowienie opętanego z pogańskiej Gerazy. Teraz, drugi cud czyniony przez Jezusa na korzyść poganek, to również wypędzenie złego ducha. Jezus jawi się jako ten, który stanowczo przeciwstawia się trzymającemu w swojej władzy ludzi szatanowi. Przyszedł wyzwolić człowieka z mocy złego.
     
  • ...............................


(7,31-37) Znowu opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu. Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, osobno od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka;  a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: «Effatha», to znaczy: Otwórz się! Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić. [Jezus] przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I pełni zdumienia mówili: «Dobrze uczynił wszystko. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę».

  • Jezus nie gardzi poganami.
     
  • Jezus jest tym, może uleczyć nawet najbardziej beznadziejne „przypadki”.
     
  • Jezus zachowuje się nieco jak Bóg stwarzający niegdyś człowieka. Jakby naprawiał zepsute stworzenie.
     
  • Scena może mieć też znaczenie symbolicznie. Poganie są tymi, którzy nie znają Boga, bo „nikt im nie głosił”. Nie mieli szansy Go poznać. Teraz mają szanse usłyszeć. A odzyskując zdolność mowy odzyskują zdolność mówienia do Boga i komunikowania się z tymi, którzy prawdziwego Boga już poznali....
     
  • .....................................

 

(8, 1-9) W owym czasie, gdy znowu wielki tłum był z Nim i nie mieli co jeść, przywołał do siebie uczniów i rzekł im: «Żal Mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. A jeśli ich puszczę zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze; bo niektórzy z nich przyszli z daleka». Odpowiedzieli uczniowie: «Skąd tu na pustkowiu będzie mógł ktoś nakarmić ich chlebem?» Zapytał ich: «Ile macie chlebów?» Odpowiedzieli: «Siedem». I polecił ludowi usiąść na ziemi. A wziąwszy siedem chlebów, odmówił dziękczynienie, połamał i dawał uczniom, aby je rozdzielali. I rozdali tłumowi. Mieli też kilka rybek. I nad tymi odmówił błogosławieństwo i polecił je rozdać. Jedli do sytości, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów. Było zaś około czterech tysięcy ludzi. Potem ich odprawił.

  • Podobnie jak wcześniej dla Izraela, tak teraz Jezus rozmnaża chleb dla pogan (zdają się na to wskazywać kontekst, „przyszli z daleka”, liczba 7).
     
  • Jezus tym, który może zaspokoić ludzki głód.
     
  • Jezus jest tym, któremu żal tych, którzy mogliby zasłabnąć. Nawet jeśli są „tylko” poganami. Wcześniej, przy rozmnożeniu chleba dla Żydów żal mu było „owiec bez pasterza”.
     
  • Jak wcześniej uzdrawiając córkę Syrofenicjanki a potem lecząc głuchoniemego poganina, tak i teraz Jezus pokazuje, że dary Jego królestwa są i dla tych, którzy są daleko od prawdziwego Boga.
     
  • ..............................
«« | « | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | » | »»

TAGI| DROGĄ MARKA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama