Obrazy Zmartwychwstałego

Ewangelie szkicują wizerunek Zmartwychwstałego delikatną kreską. Jak przedstawić to, co wykracza poza ludzką wyobraźnię? Jak namalować największą Nadzieję?

Reklama

Zmartwychwstanie Chrystusa jest centralną prawdą naszej wiary. Najbardziej dobitnie mówi o tym św. Paweł: „Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara” (1 Kor 15,14). Jeśli jednak otworzymy Ewangelię, to nie znajdziemy w niej opisu zmartwychwstania. To zaskakujące! Mateusz, Marek, Łukasz i Jan przekazują jedynie świadectwa o pustym grobie Jezusa oraz o spotkaniach Zmartwychwstałego z wybranymi świadkami.



XV stacja Drogi Krzyżowej w krypcie katedry w Katowicach. Autorki: Joanna Piech, Ewa Sidorowicz (1992 r.) fot. Józef Wolny

(Nie)wiarygodna opowieść
Jeśli porównamy obszerną opowieść o męce i śmierci z narracją o zmartwychwstaniu, zauważymy kontrast. Prawda o zwycięstwie Jezusa przekazana jest bez triumfalizmu, jakby nieśmiało. Ewangeliści nie używają języka reporterskiej relacji z wydarzenia, posługują się językiem pełnym szacunku dla tajemnicy, zdumienia, wręcz z domieszką niedowierzania. Dominuje nadzieja i radość, która jakby nie ma jeszcze odwagi w pełni wybuchnąć. To zaproszenie do wiary w niezwykły „ciąg dalszy” historii Jezusa. „Język Pisma dotyczący zmartwychwstania jest językiem łamanym, odwróconym, pozornie sprzecznym, przypominającym lód na jeziorze, który wiosną rozpada się i unosi się, aby uwolnić żywą wodę” (O. Clement).
Ten skromny styl przekazania wieści o zmartwychwstaniu Jezusa czyni tę niezwykłą nowinę bardziej wiarygodną. Gdyby apostołowie sami dopisali pocieszający happy end, posłużyliby się zapewne bardziej jednoznacznym i dobitnym odmalowaniem zwycięstwa Mistrza. Tymczasem wszystkie opisy spotkań z Żyjącym Zabitym akcentują wątpienie świadków, trudność w uznaniu, że to naprawdę się dzieje. Klęska Rabbiego z Nazaretu była na tyle spektakularna, tak bardzo haniebna i na tyle świeża, że trudno było uznać, że coś jeszcze może odwrócić tę sytuację. To przekraczało możliwości umysłu uczniów. I tak jest zresztą do dziś.



Fragment rzymskiego sarkofagu (IV w.). Krzyż zwycięski i śpiący żołnierze – to jedna z najstarszych ilustracji Zmartwychwstania fot. Wikimedia

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama