Czy Ewangelie są pewne? (3)

Pytanie podstawowe: jaką wartość możemy przypisać świadec­twu, jakie cztery Ewangelie dają nam o Jezusie i o Jego apostołach? Czy byli to dobrze poinformowani świadkowie? Czy byli świadkami szczerymi?

Fragment książki "Przewodnik po trudnościach wiary katolickiej", który zamieszczamy za zgodą Wydawnictwa M


IV. Wartość świadectwa

Pytanie podstawowe: jaką wartość możemy przypisać świadec­twu, jakie cztery Ewangelie dają nam o Jezusie i o Jego apostołach? Czy byli to dobrze poinformowani świadkowie? Czy byli świadkami szczerymi?

1. Informacja świadków

Żeby sprawdzić, że byli oni świadkami dobrze poinformowany­mi - lub że przekazywali świadectwa osób dobrze poinformowa­nych - wystarczy oddać się pracy porównawczej. Czy mężczyźni i kobiety przewijający się na kartach ewangelii odpowiadają temu, co wiemy o istniejących zwyczajach tamtych czasów? Porównywa­nie takie dostarcza znakomitych owoców. Wskazuje, że ewangeliści znali w najdrobniejszych szczegółach życie codzienne Żydów za czasów Jezusa. Weźmy kilka przykładów:

• Ewangeliści wiedzą wszystko o ówczesnych zwyczajach:

- pielgrzymowanie dzieci do Jerozolimy począwszy od dwu­nastego roku życia,
- trzy wielkie doroczne pielgrzymki: Pascha, Pięćdziesiątnica, Święto Namiotów,
- drogę, jaka schodzi od Jerozolimy do Jerycha na pustyni judzkiej: odcinek bardzo dogodny dla bandytyzmu,
- znaczenie wywierane na lud przez uczonych w Piśmie,
- sposób czytania Biblii w synagodze,
- zakaz, by Żyd nie wchodził do domu poganina. Zakaz, którego Jezus zawsze przestrzegał; z wyjątkiem pretorium Piłata, gdzie wchodzi, ale jako więzień.

• Ewangeliści doskonale znają osobistości tamtych czasów, tak jak opisują nam je inne źródła:

- okrucieństwo Heroda Wielkiego podane przez Łukasza: . wiemy, że ten krwawy książę zamordował kilka swoich żon...,
- podział jego królestwa pomiędzy trzech jego synów: Heroda Antypasa, Filipa i Lizaniasza,
- zarządzanie Judea przez Poncjusza Piłata,
- rola, jaką odgrywał Annasz, teść sprawującego władze najwyższego kapłana (Kajfasza),
- pogarda Żydów dla celników i Samarytan,
- dyskusje teologiczne pomiędzy faryzeuszami a saduceu­szami,
- żarliwość oczekiwania mesjańskiego.

2. Szczerość świadków

Obecnie należy sprawdzić, czy ewangeliści byli szczerzy, czy nie upiększali słów i gestów Jezusa, aby dodać Mu znaczenia. Odnajdujemy tutaj problem, jaki przywołaliśmy ukazując myśl R. Bultmanna. Postawmy go teraz w sposób bardziej wyraźny.
Ewangelie zostały napisane we wspólnotach chrześcijańskich, które od dziesiątków lat wierzyły w Chrystusa zmartwychwstałego, a które egzegeci nazywają wspólnotami „postpaschalnymi". Wobec tego czy redaktorzy tychże Ewangelii nie mieli odruchowo skłon­ności harmonizowania faktów i gestów Jezusa „przedpaschalnego" (to znaczy Jezusa przed Jego Zmartwychwstaniem) z tym, co teraz o Nim wiedzieli? Czy ewangeliści potrafili się oprzeć pokusie przypisywania Jezusowi zdań „uroczystych", których w rzeczywis­tości nigdy nie wypowiedział? Na przykład Mateusz wkłada w usta Jezusa w dniu Wniebowstąpienia formułę, której potem używano przy chrzcie chrześcijan: „Chrzcijcie ich w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego" (por. Mt 28,19). Trudno przyjąć, by Jezus sam powiedział „i Syna"!
Jan wprowadza do dialogu Jezusa z Nikodemem na początku swojej posługi refleksje na temat niewiary Żydów, co było chyba owocem długich rozmyślań, jakie On sam przeprowadził w tej sprawie: „Światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki" (3,19).

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama