Wylęknieni i obdarowani (1)

Łukaszowy opis chrystofanii w wieczerniku pozwala na wydobycie z tek­stu informacji o darach, które Zmartwychwstały przekazuje swoim uczniom.

Fragment książki ks. Mariusza Rosika "Światło dnia trzeciego", który zamieszczamy za zgodą Autora i Wydawnictwa TUM


Łukaszowy opis chrystofanii w wieczerniku pozwala na wydobycie z tek­stu informacji o darach, które Zmartwychwstały przekazuje swoim uczniom. Spojrzenie na tekst pod tym kątem nie jest oczywiście jedynym możliwym, jednak wydaje się, że właśnie Łukaszowa relacja pozwala na pewną systematyzację materiału w tym aspekcie. Zmartwychwstały spotyka się z uczniami, by uczynić ich świadkami. Uczeń staje się świadkiem, gdy przyjmuje od Pana to wszystko, co czyni jego świadectwo skutecznym. Darów tych jest kilka. Wydaje się, że pierwszym jest dar pokoju: „On [Jezus] sam stanął pośród nich i rzekł do nich: Pokój wam" (24,36). Wspólny posiłek z uczniami może odsy­łać do Eucharystii (24,41-43). Jezus obdarza apostołów także umiejętnością rozumienia Pism: „Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma" (24,45). Darem, który przez apostołów ma być udzielany innym, jest odpuszczenie grzechów (24,47). Do skutecznego świadectwa uzdalnia wreszcie Duch Świę­ty, obiecany przez Ojca: „Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż będziecie przyobleczeni mocą z wysoka" (24,49).

I. „POKÓJ WAM"

Chrystus, który pojawia się wśród apostołów rozmawiających o wy­darzeniach niedzieli zmartwychwstania, przekazuje im dar pokoju (24,36).
Koncepcja pokoju w księgach biblijnych ulegała stopniowemu rozwojowi. Nie jest ona związana jedynie ze stanem braku wojen, ale skupia się wokół odniesień do Boga, ludzi i wewnętrznych doświadczeń jednostki[1]. Nie spo­sób dotrzeć do zrozumienia głębi jej znaczenia bez rozważenia terminologii przemocy, zwłaszcza w Starym Testamencie. Stary Testament rozumie pokój przede wszystkim jako dar Boga, który jest tożsamy z samym zbawieniem.
Sam rzeczownik „pokój" wywodzi się od czasownika oznaczającego „mieć dość", „zaspokoić", a w formie mocniejszej (piel) „płacić" i „rekompen­sować". Niekiedy rzeczownik ten oscyluje wokół pojęcia nagrody, dobrobytu, szczęśliwości czy pomyślności; przede wszystkim jednak wyraża ideę całości, ocalenia i nietykalności. Tak rozumiany pokój ma trójwymiarowy charakter: jest on najpierw pokojem z Bogiem, z którym osobowa relacja człowieka za­kłada przestrzeganie Jego praw i nakazów; obejmuje relację z drugim czło­wiekiem, zarówno w wymiarze rodzinnym i społecznym, jak i w wymiarze między narodami; ostatecznie odnosi się także do wewnętrznego usposobie­nia człowieka, które można by nazwać pokojem z samym sobą[2]. Ponieważ pokój pochodzi od samego Boga[3], który jest jego ostatecznym źródłem, stąd zrozumiałe, że należy się o pokój modlić. Wzywa do tego psalmista: „Proście o to, co niesie pokój dla Jeruzalem" (Ps 122,6).
Zasadnicza linia ukazywania pokoju w Nowym Testamencie zbiega się z ideą Starego Przymierza: pokój jest darem Bożym i obejmuje relację z Bo­giem, z ludźmi i własnym „ja" Jednocześnie jednak wskazuje na Jezusa jako Tego, który zgodnie z zapowiedziami proroków, jest w stanie urzeczywistnić pokój w królestwie Bożym[4]. Ponieważ dobra nowina głoszona jest „wszyst­kim narodom" (Mt 28,19), stąd chrześcijanie pochodzenia grecko-rzymskiego łączą swe własne oczekiwania dotyczące pokoju z wyobrażeniami przedstawionymi przez Biblię.

------------------------------------

[1] Tę samą linię interpretacyjną utrzymuje soborowa Konstytucja duszpasterska o Koście­le w świecie współczesnym, gdy stwierdza: „Pokój nie jest prostym brakiem wojny ani też nie sprowadza się jedynie do stanu równowagi sił sobie przeciwstawnych, nie rodzi się także z de­spotycznego władztwa, lecz słusznie i właściwie zwie się «dziełem sprawiedliwości" (Iz 32,17). Jest on owocem porządku nadanego społeczeństwu ludzkiemu przez Boskiego Jego Założyciela, nad którego urzeczywistnieniem pracować mają ludzie pragnący coraz to doskonalszej sprawie­dliwości" (nr 78).
[2] J. GNILKA, „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój" Comm 5 (53) 1989, 3-4.
[3] Por. Lb 6,26; Ps 125,5; 128,6.
[4] J. GNILKA, „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój", 5; M. ROSIK, Jezus i Jego misja. W kręgu orędzia Ewangelii synoptycznych, 113-127.
 

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama