Refleksja na dziś

Sobota 3 kwietnia 2010

Czytania » Umierać by żyć

Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? [Rz 6,3]

Jezus nie żyje. Bóg został zabity przez człowieka. Przez mnie.

Zabiłem Stwórcę całego świata, całego piękna i dobra, jakie na tym świecie jest.
Zabiłem Boga, który chce mojego całkowitego posłuszeństwa, aż do ofiarowania tego, co mi najdroższe.
Zabiłem Pana, który pomaga mi i strzeże w moim życiu, który nieustannie opiekuje się mną we dnie i w nocy. Który wybawia mnie od nieprzyjaciół, od zła, od grzechu.
Zabiłem Boga, który mnie ukochał na wieki, który jest wierny i miłosierny nawet wtedy, gdy najbardziej od Niego odchodzę Który nigdy o mnie nie zapomina.
Zabiłem Dawcę wszelkich łask i dóbr, hojnego i szczodrobliwego.
Zabiłem Nauczyciela, którego Słowo mnie poucza i kształtuje.
Zabiłem Mądrość Przedwieczną, która wskazuje mi drogę do szczęścia i pokoju.
Zabiłem życiodajną Światłość.
Zabiłem Świętość i Czystość, które zmiękczają moje serce.

Zabijając Boga, sam utraciłem możliwość dalszego życia. Zabiłem sam siebie.
Dlatego muszę wejść w Jego śmierć, by na powrót zobaczyć piękno i dobro świata; by nauczyć się posłuszeństwa i doświadczyć Jego ustawicznej opieki i wybawienia; by nauczyć się miłości i hojności wobec współbraci; by być wiernym; by stać się uczniem i żyć w szczęściu i pokoju.

Tylko Bóg może śmierć uczynić życiodajną, a zabierając serce, kamienne serce, nie pozbawić człowieka życia.
Ten, kto umarł, jest wolny. Im bardziej jestem martwy, tym bardziej żyję. Im bardziej umieram sobie, tym bardziej żyję dla Boga.

Pytania do rachunku sumienia:

1. Czy dziękuję Bogu za każdą chwilę mojego życia?
2. Czy dziękuję Bogu za to, co mnie otacza i za ludzi, których stawia na mojej drodze?
3. Czy dziękuję Bogu za sytuacje, w których może umierać mój egoizm, pycha, smutek, zazdrość?

Modlitwa

Zmiłuj się nade mną, Boże, w swojej łaskawości, w ogromie swego miłosierdzia wymaż moją nieprawość!
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego!
Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste i odnów w mojej piersi ducha niezwyciężonego!
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza i nie odbieraj mi świętego ducha swego!
(Ps 51,3-4.12-13)

Mądrość Krzyża

Tyś pasterz i strażnik całego mego życia, któremu powierzam siebie i wszystkie moje sprawy, ponieważ nie ma zbawienia poza Tobą i poza Tobą nie ma bezpiecznego życia.
Tomasz a Kempis

Zobacz

Autopromocja

Reklama