Refleksja na dziś

Czwartek 16 września 2010

Czytania » Flakon alabastrowego olejku

Stojąc któryś już raz w kolejce do konfesjonału zastanawiam się nad sensem ciągłej spowiedzi. Czy ja naprawdę żałuję? Czy jest we mnie autentyczne postanowienie poprawy? Przecież gdybym naprawdę chciał, dawno bym się zmienił.

Kiedyś miałem nadzieję, że jeszcze miesiąc, dwa, a będzie tak dobrze. Że nareszcie sprawię sobą Bogu radość. Ale ciągle upadałem. Jaki ze mnie pożytek?

„Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje”. Czy ja, któremu odpuszczono tak wiele, miłuję bardziej?

Nigdy nie powinienem nadużywać Bożego miłosierdzia. Ale kto wie? Może właśnie dlatego że ciągle musze prosić o wybaczenie, ciągle jest w moim życiu ważny? Tak, najwyższy czas ofiarować Mu flakon alabastrowego olejku.

Przeczytaj komentarze | 9 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

0 cg 18.09.2010 13:51
Sakrament pokuty pozwala nam doświadczać Bożego Miłosierdzia. To wielki dar i łaska. Gdybyśmy mogli tak się poprawić, że już byśmy nie grzeszyli, nie potrzebowalibyśmy miłosierdzia Bożego.
0 grzesznik 16.09.2010 22:57
Wszystko jest łaską, niezasłużona ŁASKĄ, nawet chcenie i wykonanie On sprawia(zna moje serce doskonale) - chwała Panu
2 siner 16.09.2010 15:51
Też bardzo często stawiam sobie to pytanie,- czy mój żal za grzechy, nie jest aby czasem "żalem za grzechem"?.A olejku z alabastru racze wycisnąć się chyba nie da...
3 marek69 16.09.2010 13:22
Witam,
jeżeli "zmiana" o której piszesz byłaby w Twojej mocy jeśli potrafiłbyś jej dokonać i wytrwać to na pewno byś to zrobił.
Pozdrawiam.

wszystkie komentarze >

Zobacz

Autopromocja

Reklama