Refleksja na dziś

Środa 10 listopada 2010

Czytania » Odpowiadam

„Zmierzając do Jerozolimy przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei...” – to pierwsze słowa czytanej dziś Ewangelii. Przykuwają moją uwagę, bo są tak charakterystyczne dla ludzkiego życia. Bo czyż ono właśnie tak się nie układa – zmierzając ku jakiemuś celowi, napotykamy po drodze różnych ludzi, rzeczy, zdarzenia, okoliczności...

Czy to będą cele bliższe (jak choćby „przeżyć jakoś do dnia wolnego”) czy dalsze (niebo?) – zasada jest sumie ta sama: odpowiedzieć jak najlepiej, jak najtrafniej na to, co spotykamy. Jezus na pograniczu Samarii i Galilei uzdrowił 10 trędowatych. Paweł nawołuje, by „okazywać gotowość do wszelkiego dobrego czynu: nikogo nie lżyć, unikać sporów, odznaczać się uprzejmością, okazywać każdemu człowiekowi wszelką łagodność”.

Jaka jest moja odpowiedź, moje działanie, mój wybór?

 

Czytania mszalne rozważa Katarzyna Solecka

Środa, 32. tydzień zwykły

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

1 Alina 11.11.2010 19:27
Nie jest łatwo być łagodnym, kiedy ktoś nas krzywdzi, ale przecież bycie miłym dla dobrych, to żadna sztuka. Kiedy wszystko jest proste, nie potrzeba ani wiary, ani miłości, ani zaparcia się siebie.
Wreszcie, nie potrzeba nam łaski, która z wymiaru ciała przeniesie nas w wymiary duchowe.
Krzywdę możemy prawdziwie wybaczyć, dopiero na poziomie duchowym.

wszystkie komentarze >

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama