Refleksja na dziś

Środa 29 grudnia 2010

Czytania » Słowa

Słowem można ranić, koić czyjś ból, zabijać, nieść pocieszenie, nadzieję. Łatwo je wypowiadać, jeszcze łatwiej napisać, trudniej jednak wziąć za nie odpowiedzialność. Można mówić ‘kocham’, a w sercu nosić nienawiść. Pisać ‘wierzę’, a nie postępować według wiary. Pięknie recytować przykazania, a nie żyć nimi. Można obwiniać innych, oskarżać, owijać w bawełnę, pokrętnie tłumaczyć się, byleby ukryć prawdę, czy też odwrócić od niej uwagę swoją i innych. A jaką wartość ma moje słowo?

Słowa Symeona wyrażały radość, zapowiadały również cierpienie i niezrozumienie. Czy zatrwożyły Maryję? Może ich jeszcze nie rozumiała? Słowa prawdy nie zawsze przynoszą radość. Czasem zabolą, zranią. Niosą jednak oczyszczenie i dopiero z czasem człowiek zauważa ich wartość. Słowa szczere i pełne troski wnoszą pokój, rodzą zaufanie, bywa, że dopiero po wielu latach. Co niosą moje słowa?

Przeczytaj komentarze | 5 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

0 aa 29.12.2010 18:26
"...bo to Pan sprawia co chcę..." - owszem, ale tylko za tym co dobre i szlachetne stoi Wola Boże, więc nie usprawiedliwiajmy sami swych błędów zbyt łatwo, a już nie twierdźmy, że "na mioch błędach Pan kreśli Swoja Wolę"! - raczej: Pan naprawi co psujemy, kiedy to pełnimy własną - swoją własną wolę - komentarz "trąci" ciut fałszywą nutą...
4 Estera 29.12.2010 11:22

Prawda uwalnia i niesie radość. Prawda nie rani:) Jest samą Miłością:)

Niestety wiemy jak piekło walczy o splątanie oczywistej prawdy, która jest trudna do przyjęcia ,bo wymaga zmian i odwagi życia w świetle.
No właśnie, ciemność przecież wszystko kamufluje.

Miłość bliźniego jest wyznacznikiem czy aby nasze życie nie budujemy na piasku własnej chwały ? Pouczamy innych, stosujemy manipulację, by tylko siebie utwierdzić, że tak właśnie....

Prorok to człowiek miłujący i żyjący Bogiem. Jezus uprzedził,że królestwo Jego nie jest z tego świata, więc będzie znak sprzeciwu na wypowiadaną i żyjącą PRAWDĘ.
0 Janusz 29.12.2010 09:46

Błąd: - W czwartym akapicie, po słowach: "Cytaty z Listu św. Jana w (zamiast) konfrontacji, (powinno być) kontekscie.

Przepraszam, Janusz

6 mm 29.12.2010 09:34
Nie potrafię pewnie ocenić co niosą moje słowa. Mam nawet wrażenie, że tym do końca nie zarządzam, bo to Pan sprawia co chce i potrafi kreślić Swoją Wolę na moich błędach. Trudno to pojąć. Mogę się starać przemawiać łagodnie, milczeć, mówić tak tak i nie nie (oczywiście tego nie potrafię), ale to On jest Panem serc. Do Niego należy ziemia i wszystko co ją napełnia. Choćbym nie wiem jakie dzieła chciała przeprawadzić swoim słowem - w proch sie to sypie jeśle On tak zechce. I odwrotnie - czasem "byle co" okazuje się dla kogoś balsamem na rany.

wszystkie komentarze >

Zobacz

Autopromocja

Reklama