Refleksja na dziś

Środa 27 kwietnia 2011

Czytania » Pokój wieczoru

Bibliści pewnie by dali się pokroić, by usłyszeć, co powiedział Jezus owym dwom uczniom w drodze do Emaus. A mówił im o wszystkim, co w Starym Testamencie odnosiło się do Niego. To była na pewno najlepsza egzegeza, jaką kiedykolwiek słyszał świat. Co mówił?

Pewnie ślady tamtego wykładu możemy odnaleźć w katechezie pierwotnego Kościoła. Cierpliwy czytelnik Dziejów Apostolskich pewnie nieraz już zdumiewał się wywodami Piotra czy diakona Szczepana. Ale w tej scenie najpiękniejszy jest chyba jej klimat. Spokój wieczoru, gościnność wobec przygodnie spotkanego człowieka. I to Łamanie Chleba, po którym rozpoznali w Nim Jezusa. Potem była już tylko euforia. Porównywalna chyba tylko z radością Polaków po wyborze Karola Wojtyły na papieża….

Wczytując się w tę opowieść niespecjalnie pytam o jej sens. Raczej chłonę ten jej nastrój. I choć wiem, że tak bardzo jestem Chrystusa niegodny, proszę Go parafrazując słowa uczniów: „Zostań, Panie, ze mną, bo moje życie ma się ku wieczorowi i mój dzień mocno się już nachylił”. I mam nadzieję, że On, nie bacząc na moje słabości i wady przyjdzie, by zasiąść razem ze mną do duchowej wieczerzy. Wszak obiecał, że jeśli otworzę drzwi, gdy zakołacze…

Pytania do rachunku sumienia

  1. Czy zapraszam Jezusa do swojego życia?
  2. Czy słucham, jaki ma pomysł na moje życie?

Drogowskazy Jana Pawła II

W jaki sposób człowieczeństwo Jezusa i niewysłowiona tajemnica Wcielenia Syna Ojca mogą rozjaśnić nasze człowieczeństwo? Wcielony Syn Boży nie tylko w pełni objawił Ojca i Jego zamysł zbawczy; On także „objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi". Jego słowa i czyny, a zwłaszcza śmierć i zmartwychwstanie, objawiają całą głębię naszego człowieczeństwa. W Jezusie człowiek może wreszcie poznać prawdę o sobie samym. W pełni ludzkie życie Jezusa, całkowicie oddane miłości i służeniu Ojcu i ludzkości, ukazuje, że powołaniem każdej istoty ludzkiej jest otrzymywanie miłości i dawanie jej drugiemu. [Ecclesia In Asia, 13]

Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

0 Helena 27.04.2011 13:33
Tyle razy objawiał sie nam przy łamaniu Chleba-Panie Jezu Twoja cisza spokój i światło,to dar komunii świętej w moim wyciszonym sercu zapraszam Jezusa do swojego życia i proszę Go...powiedż Panie jaki pomysł masz na życie -podczas wspólnej drogi.

Jezus przybliżył się i szedł z nimi
0 Old Piernik 27.04.2011 07:02
Tak, ale nie wszystko jest aż tak ciemne. Są sposoby i metody aby na te codzienne wybory - rozpoznawanie Woli Bożej rzucać światło. Jest na przykład cała Jezuicka metodologia rozeznawania, są przykazania, które nadają ramy naszym czynom. Można też prosić o kierownictwo duchowe.
Ale chyba masz rację, że zawsze będziemy musieli "wytężać oczy" aby iść w dobrym kierunku.
0 renata155 27.04.2011 01:27
hmm..wszystko ładnie tylko jak czytam..cytuję "wiara jest ciemnością,A jeżeli jest ciemnością ,to nie będziesz wiedział ,nie będziesz miał światła co do woli Bożej.Odkryjesz że twoja droga do Boga,jest właściwie nieustannym poszukiwaniem Go w ciemności.Próbujesz zrobić coś dobrego,i nie masz pewności czy Bóg tego chce.Dlatego każdy ze świętych szukał,i do końca nie wiedział (...) trzeba zaakceptować przede wszystkim to,że sam Bóg w pewnym momencie uniemożliwi ci ładowanie się światłem ,ładowanie się wiedzą"

wiec nie zawsze i nie do końca,potrafimy odkryć wolę Bożą względem nas.

wszystkie komentarze >

Zobacz

Autopromocja

Reklama