Refleksja na dziś

Piątek 22 lipca 2011

Czytania » Nowy Człowiek nie hasa

Co zrobić, kiedy chciałoby się pohasać? Jest późny wieczór. Czytam w okienku internetowego komunikatora dramatyczne pytanie skierowane do mnie przez młodego, niedawno nawróconego człowieka, który w ten sposób pisze o swoim przywiązaniu do grzechu. Co mu poradzić?

Jeden z tekstów biblijnych przewidzianych na święto Marii Magdaleny, naprowadza mnie na odpowiedź. Ten świętego Pawła. „Skoro jeden umarł za wszystkich, to wszyscy pomarli”.  Chrystus dał mi obietnicę życia wiecznego. Więc ja już też nie powinienem żyć dla siebie, ale dla Niego. On dając mi tak wielka nadzieję, dał mi jednocześnie nowe życie. To co dawne, minęło….

Teoria? Niby tak. Ale odwrócenie się od grzechu, gdy tylko zaciska się zęby wcześniej czy później kończy się upadkiem. Trzeba rozkochać się w tym nowym życiu. Wtedy pokusa już nie jest tak atrakcyjna. Bo wszystko zaczyna wypełniać życie po nowemu…

Przeczytaj komentarze | 7 |  Wszystkie komentarze »


Ostatnie komentarze:

0 mama 22.07.2011 16:31
Podpisuję się pod komentarzem Morii
2 HELENA 22.07.2011 15:52
Co mu poradzić? Tylko modlitwa...jest prawdziwym dobrym i pomaga w trudnych chwilach-daje każdego dnia nowe życie.

Miłosierny Boże ,który przez życie
św.Marii Magdaleny ukazałeś na wzór drogi nawrócenia,miłości i pokuty,spraw,abyśmy za Jej wstawiennictwem,opłakując dawne winy doskonalić się w miłości. Amen
0 Alina 22.07.2011 15:37
Nie tyle surowa, co radykalna. Bo też nawrócenie ma być zwrotem zdecydowanym i konkretnym. Oczywiście upadki są zawsze, ale jeśli nie ma zdecydowanego zerwania z grzesznym stylem życia, jeśli nowe życie z Chrystusem nie jest dawaniem żywego świadectwa, to chyba za wcześnie nazywać to nawróceniem.
0 Knur 22.07.2011 13:28
A to po chrześcijańsku nie można pohasać???Sport,ciekawe zainteresowania czy wypad z znajomymi to się zawsze kończy grzechem tak?

wszystkie komentarze >

Uwaga! Dyskusja została zamknięta.

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg