Refleksja na dziś

Sobota 11 sierpnia 2012

Czytania » Mała wiara

Nieprawości pochwalać nie możesz. Czemu jednak spoglądasz na ludzi zdradliwych i milczysz, gdy bezbożny niszczy uczciwszego od siebie? - pyta prorok.

Udam się na miejsce czuwania, śledząc pilnie, by poznać, co przemówi do mnie, jaką odpowiedź da na moją skargę. - decyduje po zadaniu pytania. Nastawia się na słuchanie, nie lament i oskarżanie, nie na krzyk i bunt, choć zło, które dotyka sprawiedliwych jest wielkie.

I odpowiedział Pan.

Bóg milczy. Nie odpowiada na mój krzyk. Cierpię, a On mi nie pomaga! Niesamowite są te słowa proroka Habakuka. Pełne zaufania, że Bóg odpowie, bo nie mógłby nie udzielić odpowiedzi na skargę, ale też wysiłku, by Jego słów nie przegapić. Bóg nie zawodzi tego zaufania. Odpowiada. Czy tylko na pytania tych, którzy Mu wierzą, tych, którzy pytają, a nie oskarżają i sądzą? A może odpowiada na pytania każdego, tylko awanturując się zagłuszamy Jego głos?

Boża odpowiedź nie jest jednak łatwa do przyjęcia. Oprawca obchodzi się z ludźmi jak z rybami morskimi, jak z gromadą płazów, którą nikt nie rządzi. - skarżył się prorok - Ciągle na nowo zarzuca swe sieci, mordując ludy bez litości. A Bóg? Bóg mówi o czasie oznaczonym, który wprawdzie wydaje się, że się opóźnia, ale przyjdzie niezawodnie. Prosi o zaufanie. O wiarę. Człowiek już by coś zrobił...!

Niestety, nie udaje się nam pokonać zła. Mimo wyraźnej obietnicy Jezusa: powiecie tej górze: «Przesuń się stąd tam», i przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was. A tyle byśmy mogli w tym świecie po Bogu ponaprawiać...!

Nie pokonaliście zła z powodu zbyt małej wiary - tłumaczy Jezus. Zło ma taką moc właśnie dlatego, że nie wierzymy Bogu, że nie ufamy Jego planowi, że „wiemy lepiej”. Jeśli zgodzę się z Jego wolą, naprawdę przeniosę góry. Nie te, które mi zawadzają w moich planach, ale góry zła.

Zobacz

Autopromocja

Reklama