Refleksja na dziś

« » Październik 2013
N P W Ś C P S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9

Piątek 25 października 2013

Czytania » Zło, którego nie chcę?

Jestem bowiem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać - nie Rz 7

Wybieranie zła, gdy pragniemy dobra to nie jedyna niekonsekwencja naszej wiary. Chcemy iść za Jezusem, dążyć do życia wiecznego, z drugiej zaś strony stawiamy Mu przeszkody, obawiając się zbytniej ingerencji w nasze codzienne sprawy. Wszak mogłaby okazać się zbyt ‘niebezpieczna’. Bo trzeba byłoby coś zmienić w swoim życiu, z czegoś zrezygnować, poświęcić więcej czasu na modlitwę lub inne praktyki religijne. A kiedy mamy ważniejsze sprawy, to szkoda czasu na te, wydawać by się mogło, drugorzędne, w których Jezus jest nam niepotrzebny. Taka postawa prowadzi do religijności wybiórczej, interesownej, powierzchownej i zewnętrznej, aż w końcu może doprowadzić do niewiary.

Jednym ze skutków grzechu pierworodnego jest skłonność do zła. Jezus wie o tym, dlatego objawił swoje miłosierdzie. Jednak gdy odrzucę Jego łaskę, będę ją zaniedbywać, szukać pomocy poza Nim, będę coraz częściej wybierać zło, którego tak naprawdę nie chcę. Kiedy przylgnę do Jezusa z wiarą i ufnością, pozwolę Mu działać, będę liczyć się z Jego wolą, tym, czego On ode mnie oczekuje, otrzymam moc do przezwyciężania w sobie grzesznych skłonności. To jednak wymaga zgody na przemianę według Bożego scenariusza. Czy tego naprawdę chcę?

 

Czytania mszalne rozważa Aleksandra Kozak

 

modlitwaSERCA Dobry Jest Mój Bóg

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama