Refleksja na dziś

Poniedziałek 10 lutego 2014

Czytania » Frędzle płaszcza

Mała ampułka przywieziona z sanktuarium. Kamyk z Drogi Krzyżowej. Kwiaty z Ogrodu Oliwnego. Skrawek materiału z sutanny świętego. Woda ze świętego źródełka. Frędzle u płaszcza. Fetysz, zabobon, średniowiecze. Magiczne traktowanie religii. Śmiech i złośliwe komentarze.

Panu Bogu jakoś to nie przeszkadza. I jakby na przekór mędrcom każdego czasu dalej znajduje upodobanie w tych drobnych przedmiotach, by za ich pomocą uzdrawiać, umacniać, pomnażać. Bo człowiek widzi rzecz. On wiarę. Kruchą, kulawą, koślawą. Niezdolną do mistycznych przeżyć, teologicznych dyskusji, filozoficznych uzasadnień. W swej bezradności chwytającą frędzla u płaszcza. To wystarczy. Bogu i człowiekowi.

Czytania mszalne rozważa ks. Włodzimierz Lewandowski


 

Poniedziałek 5. tygodnia zwykłego

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

1 salcia 10.02.2014 22:19

Mimo to, odzyskiwali zdrowie - wystarczyło dotknąć się jego frędzli u płaszcza:

"prosili Go, żeby choć frędzli u Jego płaszcza mogli się dotknąć. A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie."  Mk 6

0 Awa 10.02.2014 12:22
Bo te ,,frędzle"były umykającym Nim.
Ampułki z krwią,16 kość z żebra(a tak złośliwość)jest tylko hołdowaniem ludzkiej próżności.

wszystkie komentarze >

Zobacz

Autopromocja

Reklama