Refleksja na dziś

Sobota 15 lutego 2014

Czytania » Żal, nie litość

Litość jest manifestacją przewagi. Jestem w lepszej sytuacji. Zdrowy, najedzony, mam pracę. Ale poza słowami nie mogę, nie chcę pomóc. Więc rzucam słowa na wiatr, mówię o biedzie, chorobie i ułomnościach i… nie widzę szansy. Spisuję na straty.

Żal człowieka uaktywnia. Nie tylko do poprawy z grzechów. Chcę pomóc, ulżyć, nakarmić, wlać w serce nadzieję, podnieść na duchu, przejść z bliźnim kawałek jego drogi. Dać szansę. Żałujący nie jest ponad. Jest obok.

Żal mi tego tłumu. Dlatego siada z głodnym. Z niewiele czyni wiele. By po skromnym posiłku móc iść dalej razem.

Czytania mszalne rozważa ks. Włodzimierz Lewandowski


 

Sobota 5. tygodnia zwykłego

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

0 feri 18.02.2014 11:32
Nie zgadzam się, litość to nie stan przewagi, to to stan głębokiej empatii .Najpierw, spostrzeżenie nieszczęśliwego człowieka, zatrzymanie się i zaduma nad jego dramatem, potem chęć niesienia pomocy. Zal i litość -miedzy nimi jest bardzo dyskretna, właściwie mało widoczna różnica, może bardziej w nazwaniu tego , co się czuje, ale oba stany wzbudzają w człowieku chęc pomocy i wyzwalają w człowieku , czasem ,ukryte pokłady dobroci.

wszystkie komentarze >

Zobacz

Autopromocja

Reklama