Refleksja na dziś

Środa 3 grudnia 2014

Czytania » Pan jest

Dzisiejsza Ewangelia pokazuje Jezusa, który przyszedł nad Jezioro Galilejskie, wszedł na górę – i tam siedział.
 
Bóg jest. Jest – i czeka na człowieka.
Ale człowiek musi podjąć wysiłek, by uwierzyć, że ma sens przyjście do Niego.
 
Kiedy człowiek zwraca się w kierunku Boga? Kiedy Go szuka i podejmuje wysiłek wspięcia się na górę, by się z Nim spotkać?
Gdy nie radzi sobie w życiu. Gdy trudy i cierpienia, choroby i boleści tak mu zaczną doskwierać, że nie daje już rady dźwigać ich sam.
 
A Bóg cierpliwie na człowieka czeka, by uleczyć, uzdrowić, przytulić, natchnąć radością. Czeka, by człowiek pozwolił zaspokoić każdy, nawet największy, swój głód.
On się nie obraża na człowieka, On kocha.
 
Zawsze jednak będą ludzie, którzy nie uwierzą w tak wielką i bezinteresowną miłość Stwórcy do stworzenia. Nie uwierzą, że On przychodzi zwyczajnie, że nie chce człowieka powalić i onieśmielić wizją swej mocy i chwały.
I, niestety, ludzi ci zostają sami w domach, nadal dźwigając ciężar swojej choroby, słabości i ułomności.
Żyją, nie doświadczywszy cudu rozmnożenia chleba.
 
 
 
Modlitwa:
 
Pan jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie.
Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoją chwałę.
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą.
Stół dla mnie zastawiasz na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem, a kielich mój pełny po brzegi.
Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni życia
i zamieszkam w domu Pana po najdłuższe czasy.
 
Czytania mszalne rozważa Elżbieta Krzewińska

 

Środa 1. tygodnia Adwentu

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama