Refleksja na dziś

Środa 30 listopada 2016

Czytania » Natychmiast

Nie dał im czasu na zastanowienie. Nie powiedział na jakich warunkach. Żadnej obietnicy. Dwa razy ujrzał i dwa razy natychmiast. Jakim wzrokiem patrzył? Co zobaczyli w Jego oczach, a co On w ich oczach? Jedno nie ulega wątpliwości. To był dialog spojrzeń. Musiała być w nim miłość, łagodność, wyrozumiałość i to coś więcej, czego człowiek nie potrafiący dialogować wzrokiem nie zrozumie.

Siła spojrzenia daje siłę odpowiedzi. Choć i czas jest ważny. Może być pożytek z potrzebujących czasu na zastanowienie, rozważających wszystkie za i przeciw? Strzała i miecz zaostrzony to raczej atrybuty raptusów, gwałtowników, szaleńców. Ale tylko dzięki nim zbawienie ma szanse dotrzeć aż po krańce ziemi. Miłośnicy ciepłych kapci i świętego spokoju nie nadają się do Królestwa Bożego.

Modlimy się Psalmami nadziei

Panie, do Ciebie się uciekam,
niech nigdy nie doznam zawodu;
wybaw mnie w Twojej sprawiedliwości!
Skłoń ku mnie ucho,
pośpiesz, aby mnie ocalić.
Bądź dla mnie skałą mocną,
warownią, aby mnie ocalić.
Ty bowiem jesteś dla mnie skałą i twierdzą;
przez wzgląd na imię Twoje kieruj mną i prowadź mnie!
Wydobądź mnie z sieci zastawionej na mnie,
bo Ty jesteś moją ucieczką.
W ręce Twoje powierzam ducha mojego:
Ty mnie wybawiłeś, Panie, Boże wierny!
Nienawidzisz tych, którzy czczą marne bóstwa,
ja natomiast pokładam ufność w Panu.
Weselę się i cieszę z Twojej łaski,
boś wejrzał na moją nędzę,
uznałeś udręki mej duszy
i nie oddałeś mnie w ręce nieprzyjaciela,
postawiłeś me stopy na miejscu przestronnym.
Zmiłuj się nade mną, Panie, bo jestem w ucisku,
od smutku słabnie me oko,
a także moja siła i wnętrzności.
Bo zgryzota trawi me życie,
a wzdychanie - moje lata.
Siłę moją zachwiał ucisk
i kości moje osłabły.
Stałem się znakiem hańby dla wszystkich mych wrogów,
dla moich sąsiadów przedmiotem odrazy,
dla moich znajomych - postrachem;
kto mnie ujrzy na ulicy,
ucieka ode mnie.
Zapomniano w sercach o mnie jak o zmarłym:
stałem się jak sprzęt wyrzucony.
Słyszę bowiem złorzeczenia wielu:
«Trwoga dokoła»,
gdy przeciw mnie się zbierają,
zamyślają odebrać mi życie.
Ja zaś pokładam ufność w Tobie, Panie,
mówię: «Ty jesteś moim Bogiem».
W Twoim ręku są moje losy: wyrwij mnie
z ręki mych wrogów i prześladowców!
Niech zajaśnieje Twoje oblicze8 nad Twym sługą:
wybaw mnie w swej łaskawości!
Panie, niech nie doznam zawodu, skoro Cię wzywam;
niech się zawiodą występni, niech zamilkną w Szeolu!
Niech zaniemówią wargi kłamliwe,
co zuchwale wygadują na sprawiedliwego
z pychą i ze wzgardą.
Jakże jest wielka, o Panie, Twoja dobroć,
którą zachowujesz dla tych, co się boją Ciebie,
i okazujesz tym, co w Tobie szukają ucieczki
na oczach synów ludzkich.

(Ps 31,2-20)

ks. Włodzimierz Lewandowski

Zobacz

Autopromocja

Reklama