Refleksja na dziś

« » Grudzień 2017
N P W Ś C P S
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6

Poniedziałek 4 grudnia 2017

Czytania » Jak we własnej sprawie

Setnik powiedział do Jezusa „Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi”. I prosił, żeby Jezus go uzdrowił.

No właśnie. Żeby go uzdrowił. Nie żeby umiał się pogodzić z cierpieniem czy żeby tak strasznie nie narzekał. Łatwo mi mówić „bądź wola Twoja”, gdy nie chodzi o mnie. Inaczej bym prosił, gdyby to mnie dotknęło nieszczęście.

Jeśli kocham bliźniego jak siebie samego, będę prosił o to, o co w podobnej sytuacji prosiłbym dla siebie. I tak samo gorliwie.

A Bóg.. Cóż... Może wysłucha po mojej myśli. Przecież nie chce żadnego zła, żadnego cierpienia. Kiedyś – jak przypomniał w pierwszym czytaniu Izajasz – przyniesie nam wieczny pokój i radość.

Zobacz

Autopromocja

Reklama