Refleksja na dziś

Piątek 5 stycznia 2018

Czytania » Ze śmierci do życia

W dzisiejszej Ewangelii Jezus zaprosił Filipa i Natanaela, by przeszli ze śmierci do życia. Bo to zawsze jest zaproszenie.

Nie można nikogo zmusić, by uczynił krok na tej drodze.

Robię go, ilekroć okazuję innym miłość: słucham ich, mam dla nich dobre słowo i radę, nie oceniam i nie omawiam cudzych słabości, pomagam materialnie, jestem uprzejma i życzliwa, przebaczam, itd. Itp.

Bo łatwo o miłości mówić i pisać, ale żyć według niej jest trudno.

Wielekroć muszę „umierać” swojemu egoizmowi, poczuciu krzywdy, żalowi, zniechęceniu.

To właśnie paradoks Ewangelii: umierając przechodzę ze śmierci do życia.

„Rzekł do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie” (J 11,25).

Elżbieta Krzewińska

Autopromocja