Słownik biblijny

Hasła na literę „W”

WDOWA

kobieta, której mąż umarł. Status wdowy w dawnym społeczeństwie izraelskim był niepewny. Pozbawiona prawa dziedziczenia, a często niemal środków do życia, była narażona na szorstkie traktowanie i wyzysk. Wdowieństwo było postrzegane jako nieszczęście; śmierć przed osiągnięciem późnego wieku była prawdopodobnie traktowana jako kara za grzechy, a hańba rozciągała się na po­zostającego przy życiu współmałżonka (Rt 1,19-21; Iz 54,4). Prawa Izraela przewidywały pewne środki, mające na celu ochronę wdów. Jeżeli zmarły Izraelita miał braci, mógł być dopełniony obowiązek lewiratu, ale nie zawsze tak się działo (Pwt 25,5-10; Rdz 38). Córka kapłana mogła powrócić do domu ojca (Kpł 22,13). Jednak często wdowy nie znajdowały żadnego korzystnego rozwiązania swej nowej sytuacji i były uzależnione od dobroczynności.

Troska Boga o położenie wdowy objawia się w Prawie, u Proroków i w niektórych Pismach (Pwt 14,29; Jr 49,11; Ps 68,6; 146,9). Niejednokrotnie w ST spotyka się słowa, w których się ostrzega, że zaniedbywanie lub uciskanie wdów wywołuje gniew Boży (Ps 94,1-7; Hi 22,9-11.29-30; Iz 1,16-17.21-25). Godnym od­notowania jest związek w Pwt między łaską Boga (okazywaną Jego ludowi, który był lu­dem cudzoziemców w Egipcie) a obowiązkiem dbania o cudzoziemców, sieroty i wdowy przez Izraelitów (Pwt 10,18-19; 24,17-22; 27,19).

Opowiadania ewangelijne dowodzą wrażli­wości Jezusa na ciężki los wdów: przywrócił do życia „jedynego syna" wdowy z Nain (Łk 7,11-17); oznajmił uczniom, że dwa miedziane pieniążki ofiarowane przez ubogą wdowę mają większą wartość niż bogate datki, które bogacze wrzucali do skarbony świątyni; dał w ten sposób do zrozumienia, że część majętności czy bogactwa pochodzi z objadania „do­mów wdów" (Mk 12,38-44).

We wczesnym Kościele wdowy były otoczone opieką i podejmowano kroki w celu zapew­nienia równego rozdziału żywności (Dz 6,1-6). Autor 1Tm kładł nacisk na sprawiedliwe i sku­teczne dysponowanie ograniczonymi fundu­szami, tak by można było przyjść z pomocą „tym, które rzeczywiście są wdowami", czyli znajdującym się w ubóstwie i prawdziwie samotnym (1Tm 5,3-16). Rodziny miały zatem obowiązek troszczenia się o swoich członków, w tym o wdowy (5,3-4.16); określono także zasady wyboru wdów, które mogły być wciągane „do spisu" (5,9-15). Wzmianka o wciąganiu do spisu zakłada, że istniał stan wdów, które poświęcały się modlitwie wstawienniczej i świadczeniu specjalnych posług na rzecz Kościoła. Pisarze z II w., Ignacy Antiocheński (Smyr. 13,1) oraz Polikarp (Phil. 4,3), potwierdzają, że taki stan lub posługa istniały w ich czasach. Ten stan wdów połączył się następnie ze stanem diakonis.
(za: EB)

Zobacz

Autopromocja

Reklama