E

EFRAIM Nazwa ta znajduje się w samym środku map przedstawiających podział Ziemi Obiecanej między dwanaście pokoleń Izraela. Centralnemu położeniu odpowiadało znaczenie polityczne, gospodarcze i religijne tego plemienia: zajmowało ono najlepsze tereny z Szilo i Gilgal, które były ważnymi ośrodkami czasów Starego Testamentu. Mieszkańcy uważali za swojego przodka Efraima, wnuka Jakuba i drugiego syna Józefa. Zaadoptowany przez swojego dziadka otrzymał przywilej pierworództwa. W Starym Testamencie Efraim jest częściej wzmiankowany przed starszym bratem Manassesem. Imię Efraima oznacza zazwyczaj wszystkie pokolenia Królestwa Izraela. W ten sposób uwidacznia się biblijny motyw wybrania, które jest zawsze wolnym i często zaskakującym darem Bożym, a nie prawem biologicznym czy społecznym. (za: Gość Niedzielny Nr 27/2002)

ELIASZ (hebr.: "Bogiem jest Jahwe")
Prorok pochodzący z Tiszbe we wschodniej Jordanii. Działał w Państwie Północnym za czasów króla Achaba i królowej Izebel. Dzieje jego opisane są w 1 Krl 17-2 Krl 2. Występował w obronie monoteizmu i religii jahwistycznej, ganiąc kult pogańskiego bożka Baala, krzewiony przez królową. Występował publicznie przeciw kapłanom Baala (1 Krl 18). Chroniąc się przed zemstą Izebel, ukrył się na górze Horeb (Synaj). Ocalenie Eliasza na Horebie stanowi symbol miłosierdzia Bożego wobec narodu wybranego. Działalność proroka służy dobru całego narodu. Jego postać przyrównywana jest do Mojżesza, z którym Bóg zawarł przymierze na Synaju (Wj 19-20). Lud Boży z czasów Eliasza, podobnie jak to miało miejsce za czasów Mojżesza, ma możność rozpoczęcia niejako nowego życia i nawrócenia się do Boga. W Nowym Testamencie Eliasz był łączony z Janem Chrzcicielem (np. Mk 9,13), zjawił się przy Przemienieniu Jezusa, stanowił wzór wytrwałej modlitwy. (za: Gość Niedzielny Nr 32/2002)

ELIZEUSZ pochodził z miejscowości Abel-Mechola położonej w dolinie Jordanu. W tym urodzajnym regionie zajmował się uprawą ziemi. Największy prorok Izraela, Eliasz z Tiszbe, spotkał go przy orce i powołał na swego następcę. Jego działalność w Królestwie Północnym stanowiła kontynuację misji rozpoczętej przez Tiszbitę. Potwierdza to ostatnia scena, która ukazuje ich razem. Elizeusz poszedł za swoim mistrzem przez rozdzielone wody Jordanu i przed jego odejściem prosił, aby udzielił mu „dwóch części ducha” (2 Krl 2,9). Wizja wstąpienia mistrza na wozie ognistym do nieba potwierdziła spełnienie tej prośby. Dla pozostałych uczniów prorockich widzialnym znakiem autorytetu nowego proroka był płaszcz Eliasza, który spadł z nieba, oraz ponowne rozdzielenie wód Jordanu. Wśród relacji o cudach Elizeusza wyróżnia się opowiadanie, które może ranić naszą wrażliwość. Wskutek przekleństwa proroka szydzące z niego dzieci zostały rozszarpane przez niedźwiedzie. Natychmiastowa i okrutna kara pokazuje, jakie są skutki zlekceważenia proroka. Jego autorytet wynika nie tyle z osobistej godności proroka, ile ze znaczenia powierzonej mu misji. Elizeusz stał na straży wierności Izraela prawdziwemu Bogu. Jego zaangażowanie w sprawy polityczne służyło realizacji tego zadania. Hebrajskie imię Elisza znaczy „Bóg jest zbawieniem” lub „Bóg okazał pomoc”. Przez działalność proroka Bóg ocalał zagrożonych i wspierał potrzebujących: niezdrowa woda stała się zdatna do picia, wdowa mogła spłacić swoje długi olejem płynącym nieustannie z naczynia, zmarły syn Szunemitki został wskrzeszony, setka ludzi nasyciła się dwudziestoma małymi chlebami, trędowaty wódz wojska aramejskiego został uzdrowiony. Działalność cudotwórcza Elizeusza była przedstawiana wielokrotnie jako starotestamentalny typ cudów Jezusa. Związek ten uwydatniają liturgiczne zestawienia czytań, interpretacje biblijne oraz sztuka chrześcijańska. Wskrzeszenie syna Szunemitki porównywane jest z wskrzeszeniem młodzieńca ze Nain, a rozmnożenie chlebów z cudem dokonanym przez Jezusa podczas działalności galilejskiej. (za: Gość Niedzielny Nr 30/2003) został wezwany przez Eliasza, pochodzącego z Tiszbe najwybitniejszego proroka królestwa Izraela, aby bezwarunkowo i niezwłocznie poszedł za nim. Oderwany został od swojego codziennego zajęcia (1 Krl 19,19-21). Okoliczności powołania Elizeusza powtarzają się w Ewangeliach przy powołaniu uczniów Jezusa. Do natychmiastowego pójścia za Nim wzywał On ludzi podczas wykonywania ich pracy: rybaków znajdujących się w łodziach oraz celnika siedzącego za stołem (Mk 1,16-20; 2,14). Elizeusz był nie tylko następcą Eliasza, ale także dziedzicem jego charyzmatów. Ich przekazanie oznacza gest zarzucenia na niego płaszcza i słowa o podwójnej części ducha Tiszbity (1 Krl 19,19; 2 Krl 2,9). Podwójna część z podzielonego dziedzictwa miała przypadać pierworodnemu (Pwt 21,17). Opowiadanie o wniebowzięciu Eliasza pokazuje, że Elizeusz był prawdziwym jego następcą (2 Krl 2). Był także głową wspólnoty uczniów (2 Krl 4,38; 6,1). Uznali oni, że duch Eliasza spoczął na nim i przyłączyli się do nowego proroka (2 Krl 2,15). Chociaż charyzmat Elizeusza nie pochodził bezpośrednio od Boga, lecz był mu przekazany przez Eliasza (podobnie starsi Izraela mieli według Lb 11,17.25 udział w duchu Mojżesza), to jednak jego działalność była jeszcze bogatsza i bardziej zróżnicowana. Zaangażował się bowiem na płaszczyźnie politycznej: był aktywny podczas wojny Izraelitów z Aramejczykami oraz zainicjował wraz z uczniami prorockimi rewolucję prawowiernego Jehu (2 Krl 6; 9). Jego moc cudotwórcy jest jeszcze bardziej uwydatniona niż w cyklu opowiadań o Eliaszu. Na szczególną uwagę zasługuje historia Aramejczyka Naamana (2 Krl 5). Ma ona szczególne znaczenie teologiczne, ponieważ opowiada o nawróceniu cudzoziemca. Ukazuje także pewną otwartość proroka wobec sytuacji poganina, który stał się wyznawcą Jahwe, a jednocześnie pozostawał w swoim społeczeństwie: Naaman otrzymał rodzaj dyspensy od pierwszego przykazania, kiedy musiał odbywać publiczną służbę w obcej świątyni (2 Krl 5). (za: Gość Niedzielny Nr 5/2004)

EMAUS miejscowość oddalona o około 11 km od Jerozolimy (takiej w przybliżeniu odległości odpowiada 60 stadiów). Lokalizacja miejscowości o tej nazwie, wymienionej w Ewangelii wg św. Łukasza, jest niepewna, ponieważ w Palestynie nazwę tę nosiło kilka innych miejsc (por. 1 Mch 3,57; 4,3). Tam zmartwychwstały Chrystus ukazał się dwóm uczniom, którzy - zgodnie z obowiązującymi w Palestynie zwyczajami - zaproponowali Mu, by pozostał z nimi na nocleg. Zbliżał się zachód słońca i podróżowanie, zwłaszcza w miarę oddalania się od Jerozolimy, stawało się niebezpieczne z powodu grasujących na drogach zbójców. W podobnych sytuacjach Żydzi zapraszali podróżujących rodaków na nocleg do swoich domów. Do dobrego tonu należało naleganie, by podróżny przyjął gościnę (por. Sdz 19,5-9; 1 Sm 28,23). Gościnność wymagała też zaoferowania gościowi chleba, bez względu na późną porę. Odmówienie dziękczynienia i rozdzielenie chleba należało do przywilejów głowy domu. Zniknięcie Jezusa zaraz po rozpoznaniu Go przez uczniów wskazuje na to, że Jego ciało odpowiadało opisom ciała obiecywanego sprawiedliwym po przyszłym zmartwychwstaniu. (za: Gość Niedzielny Nr 15/2002)

EMMANUEL znaczy: Bóg z nami Jest to symboliczne imię Mesjasza, którego narodziny z Niewiasty zapowiedział prorok Izajasz jako znak opieki Bożej nad ludem wybranym (Iz 7,14). W Nowym Testamencie wypełnienie tego proroctwa, odniesionego do Chrystusa, zapowiedział Anioł, który objawił się Józefowi we śnie, by wyjaśnić: „Nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki, albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadadzą imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od Jego grzechów. A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie, powiedziane przez proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy Bóg z nami” (Mt 1,20-23). (za: Gość Niedzielny Nr 51/2001) to określenie symboliczne dziecka, którego narodzenie miało być znakiem dla judzkiego króla Achaza. Znaczenie filologiczne tego imienia było jasne dla pierwszych tłumaczy Biblii hebrajskiej. W przekładzie proroctwa Izajasza (7,14) ograniczyli się oni do transkrypcji hebrajskiego Immanuel na grecki Emmanuel. Natomiast już w następnym rozdziale (8,8) oddano dosłowne znaczenie tego wyrażenia jako „z nami Bóg”. W zależności od kontekstu znaczenie tego wyrażenia mogło się zmieniać, a mianowicie mogło być wyznaniem wiary, zawołaniem wojennym, okrzykiem trwogi lub aklamacją zwycięstwa (Jdt 13,11). W Nowym Testamencie Emmanuel to jednak imię szczególne, symboliczne. Nie jest ono jakimś drugim czy dodatkowym imieniem, lecz nazwaniem tajemnicy objawiającej się w Jezusie: ”z nami Bóg” (Mt 1,23). W osobie i działalności Jezusa odkrywamy nie tylko Jego związek z Bogiem, ale także relację Boga do nas. Ewangelia Mateusza uwydatnia tę prawdę o naszej bliskości do Boga w Jezusie - Emmanuelu. Innymi słowy, nasza bliskość do Jezusa jest koniecznym warunkiem bycia blisko Boga. Stąd brak wiary u współczesnych jest bolesny dla Jezusa: ”O plemię niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam was cierpieć?” (Mt 17,17). Jedność między wierzącymi ma także znaczenie dla ich więzi z Bogiem, dlatego nie tworzy się horyzontalnie, nie jest jakimś płaskim braterstwem. Polega ona na autentycznej więzi z Jezusem: ”Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18,20). W Starym Testamencie zwrot ”Pan z tobą!” (Sdz 6,12; 1 Sm 20,13; 2 Sm 7,3; 1 Krn 22,11.16) był skierowany do tych, którzy mieli do wykonania jakąś szczególną misję, aby zapewnić ich o Bożej opiece. Wszystkim rozpoznającym w Jezusie Emmanuela przekazane są ostatnie słowa Ewangelii św. Mateusza jako trwała obietnica: ”A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20). (za: ks. Artur Malina, Gość Niedzielny Nr 51/2004)

EPIFANIA to słowo pochodzenia greckiego, oznaczające zjawienie się, objawienie się. Pierwotnie miało znaczenie świeckie w rozumieniu wspaniałego wyglądu. Podstawą wiary Izraela była epifania w znaczeniu religijnym. Objawienie biblijne wyrażało się w dwojaki sposób: przez wizje i przez słyszenie Słowa Bożego. Same wizje były wieloznaczne, a ich symbolika enigmatyczna, dlatego potrzebowały wyjaśnienia za pomocą słów. Najczęściej prorocy otrzymywali słowa bez jakichkolwiek wizji. Te sposoby przekazywania objawienia charakteryzowały działalność proroków. Treścią epifanii były plany Boże, które odsłaniały się w wyjaśnieniach wydarzeń przeszłych, teraźniejszych i przyszłych. Najważniejszą jej treścią był sam Bóg, objawiający się w dziejach poszczególnych osób (na przykład patriarchów: Abrahama, Izaaka i Jakuba) oraz w historii społeczności Izraela. Pełnia objawienia dokonuje się w Osobie i działalności Jezusa. Jest On żywym objawieniem Boga jako Syn Boga żywego (Mt 16,16), jako Ten, który zna Ojca i może Go objawić innym (Mt 11,27). Dzięki Niemu objawienie dąży do pełni: „Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw” (Mk 4,22). Pełni tej jeszcze nie osiągnęło, ponieważ zwrócone jest ku ostatecznemu objawieniu się Syna Człowieczego w chwale. To objawienie stanowi przedmiot nadziei chrześcijańskiej: „Stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. (…) Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując przybrania za synów - odkupienia naszego ciała”. (Rz 8,19.23). (za: Gość Niedzielny Nr 1/2003)

ESCHATOLOGIA oznacza naukę o rzeczach ostatecznych. Biblijne teksty eschatologiczne wyrażają oczekiwania na ostateczną interwencję Boga w historii narodu wybranego i w dziejach całej ludzkości. We wcześniejszych tekstach biblijnych brak wyraźnego zainteresowania eschatologią osobową, czyli losem jednostki po śmierci. Podstawą nadziei na Bożą interwencję w dziejach Izraela jest wiara w Jahwe jako Pana dziejów. Czas tej Bożej interwencji to dzień Pański (hebr. jom Jahwe, gr. hemera tou kyriou). Prorocy ostrzegają jednak przed nadzieją oderwaną od codziennego życia, indywidualnej moralności i społecznej sprawiedliwości. Przykładem są słowa proroka Amosa, działającego w Królestwie Północnym przed niewolą babilońską: ”Biada oczekującym dnia Pańskiego. Cóż wam po dniu Pańskim? On jest ciemnością a nie światłem. […] Bo kiedy składacie Mi całopalenia i wasze ofiary, nie znoszę tego, na ofiary biesiadne z tucznych wołów nie chcę patrzeć” (Am 5,18.22). Głównym celem nauczania proroków jest zmiana postępowania, dlatego powtarzane są apele o nawrócenie, które jest właściwym przyjęciem dnia Pańskiego. (za: ks. Artur Malina, Gość Niedzielny Nr 46/2004)

EUFRAT (hebr. Perat) - najdłuższa rzeka w zachodniej Azji. Swój początek bierze w dzisiejszej Turcji, płynie poprzez rozległe równiny Mezopotamii i w końcu, po około 2700 km, znajduje ujście w Zatoce Perskiej. Często nazywa się go wielką Rzeką albo po prostu Rzeką. Nad jego brzegami leżały sławne miasta, na przykład Babilon (Rdz 2,14; Pwt 11,24; 2 Krl 24,7). (mb)

EWANGELIA ŚW. MARKA Jest najkrótszą z czterech Ewangelii. Znaczna część jej tekstu znajduje się u św. Mateusza oraz u św. Łukasza, a tylko nieliczne jej fragmenty nie występują w tych Ewangeliach. Nie zawiera wielu znanych fragmentów z nauczania Jezusa: brak Kazania na Górze, z ośmioma błogosławieństwami i nową interpretacją Bożych przykazań, oraz brak wielu ewangelicznych przypowieści; zamiast długich oskarżeń przeciwko faryzeuszom występuje tylko krótkie ostrzeżenie przed uczonymi w Piśmie; nie ma też Modlitwy Pańskiej „Ojcze nasz”. Ewangelia ta rozpoczyna się od przedstawienia działalności Jana Chrzciciela, a pomija tzw. Ewangelię Dzieciństwa, znaną z wersji Mateuszowej i Łukaszowej. Przedstawia w bardzo zwięzłej formie wydarzenia po zmartwychwstaniu Jezusa. Chociaż, według świadectwa z pierwszej połowy drugiego wieku, św. Marek przekazał pierwotną katechezę św. Piotra, przez starożytnych komentatorów jego Ewangelia była uważana tylko za skróconą wersję Ewangelii św. Mateusza, którą Ojcowie Kościoła najchętniej komentowali w swoich homiliach i dziełach. Dopiero w drugiej połowie dziewiętnastego wieku egzegeci uznali pierwszeństwo Ewangelii św. Marka i zależność od niej Ewangelii św. Mateusza oraz św. Łukasza. Od tego czasu poświęca się jej wiele uwagi w analizach historycznych, literackich i teologicznych. Jej prymat przejawia się również w tym, że od pierwszych słów - „początek Ewangelii” - pochodzi określenie gatunku literackiego czterech ksiąg przedstawiających słowa i czyny Jezusa jako Ewangelię - dobrą nowinę. W całej Ewangelii św. Marka nauczanie Jezusa Wyraża się nie tylko w słowach, ale też czynach. Jego nauka jest radykalnie nowa w porównaniu z analogiczną działalnością uczonych w Piśmie, ponieważ jest głoszona z mocą objawiającą się w cudach (Mk 1,22.27). Źródłem tej działalności jest jedyna i niepowtarzalna relacja tego szczególnego Nauczyciela z Bogiem: jest On Jego Synem umiłowanym, wysłanym do ludzi, aby oni, słuchając Go, uznali Jego godność i oddali Mu owoce swojego życia (Mk 1,11; 9,7; 11,27-12,12). (za: Gość Niedzielny Nr 3/2003)

EWANGELII GŁOSZENIE to podstawowe zadanie Apostołów. W ten sposób św. Paweł określa najważniejszą treść działalności apostolskiej: ”Głosimy Chrystusa ukrzyżowanego” (1 Kor 1,23). W Ewangeliach zadanie to ukazane jest przy ustanowieniu dwunastu Apostołów (Mk 3,15). Uczniowie nie poznają od razu całej treści ich przyszłego głoszenia. Ich zadaniem nie jest opowiadanie o Jezusie, zdawanie relacji z tego, co jest dostępne ich zmysłom. Treść ich misji jest określona przez przebywanie z Jezusem. Uczniowie muszą poznać charakter i cel ich więzi z Nim. Poznanie to nie jest zewnętrzne, lecz głoszący Jezusa muszą być przemienieni dzięki podążaniu za Nim na drodze do Jego męki, śmierci i zmartwychwstania. Tylko wtedy zrozumieją w pełni to, co jest im zadane. Kiedy pójdą za Jezusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym, tylko wtedy będą mogli głosić innym objawioną im tajemnicę oraz odsłaniać jej pełne znaczenie. Uczniowie zatem głoszą o Jezusie to, czego byli bezpośrednimi świadkami. W mowie wygłoszonej w domu Korneliusza Piotr podkreśla, że głoszenie pochodzi z naocznego świadectwa: ”Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego że Bóg był z Nim, przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła. A my jesteśmy świadkami wszystkiego, co zdziałał w ziemi żydowskiej i w Jerozolimie” (Dz 10,38-39). Nie wszyscy uczniowie Jezusa są Apostołami, lecz tylko ci, którzy mu towarzyszyli od początku do końca Jego publicznej działalności oraz spotkali Zmartwychwstałego: ”Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili po Jego zmartwychwstaniu. On nam rozkazał ogłosić ludowi i dać świadectwo, że Bóg ustanowił Go sędzią żywych i umarłych” (Dz 10,40-42). (za: ks. Artur Malina, Gość Niedzielny Nr 17/2004)

EZECHIEL Prorok, kapłan działający w pierwszych dziesięcioleciach VI w. przed Chr. Rozpoczął swoją działalność wśród grupy jeńców, przyprowadzonych do Babilonu po zdobyciu Jerozolimy. Hebrajskie znaczenie jego imienia - „Bóg jest mocny” lub „Bóg czyni mocnym”. Z nauczania proroka wynika, że nie pokładał nadziei w planach ówczesnych elit politycznych, zmierzających do zrzucenia jarzma babilońskiego. Wzywał on lud do przestrzegania przykazań niezależnie od historycznych okoliczności. Jego rozbudowane wizje prorockie i bogate w symbolikę gesty głosiły, że Bogu należy się centralne miejsce w Izraelu. Surowe słowa o sądzie z powodu wykroczeń i niewierności przeplatały się z wypowiedziami, z których przebijało współczucie okazywane wygnańcom. Zwiastowanie nieuchronnego nieszczęścia całego Izraela wzbudzało pragnienie poznania pewnej drogi wyjścia z tej beznadziejnej, po ludzku sądząc, sytuacji. Droga ta prowadziła przez wewnętrzną i radykalną przemianę człowieka w procesie nawrócenia i pokuty. (za: Gość Niedzielny Nr 39/2002)

ESTERA (pers.’ester: gwiazda; TH: Hadassa [od kadas = mirt]; LXX: ’Εσθηρ; Wulg.: Edissa) Imię córki Abichaila, Izraelitki, siostrzenicy i wychowanki Mardocheusza, z którym przebywała na wygnaniu w Suzie (Est. 2, 5-7). Gdy została żoną króla perskiego Aswerusa (Kserkses, 485-465), ocaliła od zagłady swój naród przebywający w niewoli. Gdy król perski Aswerus oddalił za nieposłuszeństwo swoją żonę Waszti, opróżnione po niej miejsce zajęła z wyboru urocza Izraelitka – Hadassa, nazywana także z perska Esterą. Nie zdradzając swego żydowskiego pochodzenia cieszyła się Estera szczególnymi względami na dworze perskim. Zawojowany jej wdziękami Kserkses ogłosił ją uroczyście swą żoną i włożył królewski diadem na jej głowę. Także Mardocheusz, stryj i wychowawca Estery, zaskarbił sobie łaski u króla, zwłaszcza gdy wykrył spisek na jego życie (Est. 1-2). W miarą jednak zdobywania wpływów zaczął Mardocheusz lekceważyć pierwszego ministra królewskiego Hamana, który powodując się zemstą wyjednał u Kserksesa dekret zezwalający na eksterminację Żydów. Mord ten miał objąć całą Persję i nastąpić dniu określonym przez losowanie. Szybka i umiejętnie przeprowadzona interwencja Estery u króla pokrzyżowała plany Hamana, który zawisł na szubienicy (Est. 3-5). Na pamiątkę tego ocalenia Izraelici zaczęli uroczyście obchodzić co roku dnia 13 i 14 Adar (luty - marzec), święto Losów (hebr. Purim - Est. 8-9). Zarówno o Esterze, jak i Mardocheuszu, Hamanie oraz Waszti, poza Pismem Świętym, nie ma innych wzmianek w historii. (sx)

EWANGELIA, EWANGELIE Słowo odpowiadające greckiemu euangelion, „dobra nowina". W NT oznacza dobrą nowinę głoszoną przez Jezusa o tym, że przybliżyło się królestwo Boże (Mk 1,14-15), i o dziele, którego Bóg dokonał dla ludzkości w Chrystusie (Rz 1,1-4). Korzenie tego rzeczownika sięgają greckiego tłumaczenia ST, Septuaginty (LXX), gdzie jednak częściej od formy rzeczownikowej występuje forma czasownikowa „przynosić dobre nowiny" lub „ogłaszać dobre nowiny". I tak w Iz 40,9; 41,27; 52,7 i 61,1 posłaniec obwieszcza dobrą nowinę, że Izrael powróci z wygnania babilońskiego. W Łk 4,18-19 Jezus cytuje słowa Iz 61,1-2, ogłaszając pomyślne wieści. W Mt 11,5 i Łk 7,22 Jezus odpowiada posłańcom wysłanym przez Jana Chrzciciela, że biednym jest głoszona Dobra Nowina (Ewangelia), potwierdzając w ten sposób swoje mesjańskie posłannictwo. Oprócz tego NT odzwierciedla pewien zwyczaj hellenistyczny. Rzymski prokonsul Paulus Fabius Maximus uhonorował Cezara Augusta, przyjmując dzień jego urodzin za początek roku kalendarzowego. Nazwał dzień narodzin władcy „dobrą nowiną" (euangelion) dla całego świata. Chociaż słowo „ewangelia" zwykle łączy się z czterema dokumentami zwanymi Ewangelią Mateusza, Marka, Łukasza i Jana, to Paweł Apostoł posługiwał się tym słowem częściej od innych autorów NT. W kilku miejscach po prostu mówi o „Ewangelii" (Rz 10,16; 11,28; 1 Kor 4,15; 9,14.18), co wskazuje, że jego słuchacze (adresaci), do których się zwracał już znali jej treść. Kiedy indziej pisze o „Ewangelii Bożej" (Rz 1,1; 15,16; 2 Kor 11,7), „Ewangelii Chrystusa" (Rz 15,19; 1 Kor 9,12; 2 Kor 2,12; 9,13; 10,14; Flp 1,27; 1 Tes 3,2) lub „Ewangelii Jego Syna" (Rz 1,9). Określenie „Ewangelia Boża" nawiązuje do źródła Ewangelii, a nazwy „Ewangelia Chrystusa" czy „Ewangelia Jego Syna" wskazują na jej główną postać (Chrystusa). W Rz 1,1-6 i 1 Kor 15,1-8 Paweł Apostoł bardziej wyczerpująco opisuje Ewangelię: pochodzi ona od Boga; została obiecana przez proroków; jej główną postacią jest Jezus, potomek Dawida według ciała, ustanowiony Synem Bożym w mocy zmartwychwstania. Zmartwychwstały Pan ukazał się wybranym świadkom. Paweł Apostoł pisze o „mojej Ewangelii" (Rz 2,16; 16,25) i „ Ewangelii naszej" (2 Kor 4,3), i utrzymuje, że inna Ewangelia nie istnieje (Gal 1,7). Jedyna Ewangelia została przekazana Pawłowi, gdy Bóg objawił mu swojego Syna (Ga 1,16). Ewangelia Pawła nie jest dziełem człowieka, jej źródłem jest Bóg (Ga 1,11-12). Dlatego Apostoł walczy, by jego słuchacze nie zwrócili się ku fałszywej Ewangelii (2 Kor 11,4; Ga 1,6). Prawdziwa Ewangelia domaga się od człowieka posłuszeństwa (Rz 10,16). Paweł czyni wszystko dla jej głoszenia (1 Kor 9,23), rezygnując ze swoich słusznych praw, by mogła być darmo przepowiadana (1 Kor 9,18). Tylko dwaj z czterech ewangelistów, Marek i Mateusz, posługują się słowem „ewangelia". Marek rozpoczyna swoją narrację słowami: „Początek Ewangelii o Synu Bożym, Jezusie Chrystusie". Tutaj określenie „ewangelia" nie odnosi się do gatunku literackiego, lecz do przesłania, które zostanie przedstawione na kartach księgi. Ewangelia jest głoszeniem królestwa Bożego zapowiedzianego przez Jezusa (Mk 1,14-15), a teraz przepowiadanego przez Kościół. W Mk 8,35 i 10,29 słowo „ewangelia" jest utożsamione z osobą Jezusa, a w Mk 13,10 i 14,9 z historią o Nim. Uczeni prowadzą burzliwe debaty na temat literackiego gatunku Ewangelii. Jedni do strzegają podobieństwa między Ewangeliami a dziełami literatury żydowskiej (apokalipsy, biografie sprawiedliwych mężów, biografie proroków) i dziełami literackimi Greków i Rzymian (popularne biografie, biografie pochwalne, aretalogie, tragedie). Inni dowodzą, że cztery Ewangelie reprezentują całkiem nowy gatunek literacki, najprawdopodobniej stworzony przez autora Ewangelii Marka. Istnieje wiele odmian tej teorii. Dla jednych uczonych Ewangelie stanowią końcowy produkt ewolucyjnego procesu, który zapoczątkowało głoszenie chrześcijańskiego kerygmatu (orędzia). Dla innych Ewangelia Marka jest narracyjnym przekazem najwcześniejszego przepowiadania Kościoła, odpowiadającego relacji w Dz 10,36-43. Chociaż Ewangelie w pewnej mierze przypominają starożytne biografie i historie, są nowym gatunkiem literackim w tym znaczeniu, że nikomu nie udało się wskazać na przekonujące analogie między nimi a innymi dziełami literackimi starożytnego świata. Mimo to należy pamiętać, że dzieła należące do tego „nowego gatunku literackiego" są w dużym stopniu zależne od wcześniejszych tradycji ustnych i pisanych, i w tym sensie nie są gatunkiem zupełnie nowym. Oprócz czterech Ewangelii kanonicznych istnieją inne pisma chrześcijańskie określane mianem Ewangelii. Wśród pism znalezionych w Nag Hammadi pięć ma w tytule słowo „Ewangelia", podobnie jak liczne apokryfy pochodzące z II w. po Chr., np. Ewangelia Piotra. Wiele tych pism to jedynie zbiory powiedzeń Jezusa lub dyskursy wyjaśniające, które nie należą do Ewangelii kanonicznych. Ewangelie powstawały w trzech fazach. W fazie pierwszej Jezus powołał uczniów, którzy słuchali Jego nauczania i byli świadkami Jego dzieł. Faza druga to okres tradycji ustnej, od śmierci Chrystusa do powstania pierwszej spisanej Ewangelii (30-70 po Chr.). W tym czasie Kościół gromadził relacje o słowach i czynach Jezusa, np. Jego wypowiedzi, przypowieści, cuda i opowiadania o Jego męce. Zbiory te wykorzystywano do celów liturgicznych, katechetycznych, apologetycznych i misyjnych. W trzeciej fazie ewangeliści zebrali te zróżnicowane źródła i na ich podstawie spisali swoje Ewangelie. Większość uczonych uważa, że pierwszy uczynił to Marek (ok. 70 r. po Chr.). Piętnaście albo dwadzieścia lat później Mateusz i Łukasz, niezależnie od siebie, spisali swoje Ewangelie, używając Ewangelii Marka jako głównego materiału źródłowego. Każdy z nich miał także dostęp do zbioru wypowiedzi Jezusa, który nie był znany Markowi. Poza tym każdy z nich korzystał z materiałów szczególnych, o czym świadczą ich relacje o dzieciństwie Jezusa. Ponieważ Mateusz i Łukasz byli zależni od Ewangelii Marka jako głównego źródła, istnieje uderzające podobieństwo między pierwszymi trzema Ewangeliami, ze względu na które nazywa się je „Ewangeliami synoptycznymi". Ewangelia Jana powstała pod koniec I w. Chociaż znajdujemy w niej ślady tradycji synoptycznej, różni się od trzech pierwszych Ewangelii stylem, tonem i teologią, koncentrując się bardziej na osobie Jezusa niż na królestwie Bożym. Napisana pozornie prostym stylem i często w zamierzony sposób posługująca się ironią, Czwarta Ewangelia jest głęboką medytacją teologiczną nad osobą Jezusa. (EB)

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama