Na IV Niedzielę Wielkiego Postu A z cyklu "Wyzwania".
więcej »Po śmierci zamienimy się w duchy? Na krótko. Wieczność będzie, jak doczesność, duchowo-materialna.
Tchórzów? To w Apokalipsie pewnie ci, którzy w obliczu trudności związanych z byciem chrześcijaninem czyli w kontekście czasów powstania Apokalipsy możliwego marginalizowania, szykan, ale i krwawych prześladowań – wycofali się, porzucili Chrystusa. Dziś... Te trudności bywają różne. Krzywe spojrzenia otoczenia, niechęć pracodawcy, czy, z racji istnienia przykazań, niemożność realizacji swoich ambicji. Źródło wody życia nie jest dla tchórzy....
Podobnie nie jest dla „niewiernych”. Niewierzących, odrzucających Dobrą Nowinę, Ewangelię? Może. Ale może raczej tych, którzy porzucili wiarę... Z sześciu pozostałych określeń różnych kategorii ludzi trzy są całkiem jasne: zabójcy, rozpustnicy, wszelcy kłamcy – wiadomo o co chodzi. Kim są bałwochwalcy też wiadomo, ale warto zwrócić uwagę, że bałwany, bożki, trochę dziś inne niż dziewiętnaście wieków temu. To wszystko to, co człowiek stawia ponad Boga prawdziwego: władza, sława, pieniądze i wiele innych, nie wykluczając z tego stawiania ponad Boga siebie samego, własnego ja...
Guślarze? To oczywiście uprawiający magię. W kontekście I wieku to zarówno osoby zajmujące się praktykami okultystycznymi, jak i specjaliści od „leków” wykorzystywanych w złych celach, żeby zaszkodzić. W przeciwieństwie do lekarzy... Dziś też takich ludzi nie brakuje, niezależnie od tego, czy faktycznie zajmują się magią czy są oszustami. A przede wszystkim nie brakuje takich, którzy z ich usług korzystają.... A „obmierzli”? To „postępujący obrzydliwie”, „skalani”. Konkretnie w kontekście I wieku chrześcijaństwa chodzić może o bałwochwalców czy rozpustników, ale... Czy dziś nie są nimi naigrywający się z Boga, szydzący z religijnych symboli, depczący co święte? Chyba coś w tym jest...
Dla tych wszystkich jest – pisze Jan – „udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką”. Czyli , jak wyjaśnia, śmierć druga.... Tak, kto wierzy w Jezusa – jak to tłumaczył On sam Marcie, siostrze Łazarza – choćby i umarł żyć będzie (J 11,25). Ten kto Jezusa odrzuca – nie tylko odmawiając przyjęcia Go, ale też na opisane wyżej sposoby – po śmierci umrze po raz drugi. Jego udziałem będzie to co nazywamy piekłem...
W trzeciej dekadzie XXI wieku trzeba przypomnieć, także niektórym ludziom Kościoła, często powtarzający się na kartach Pisma Świętego jak i w tradycji apostolskiej dylemat dwóch dróg. Przed każdym człowiekiem dwie właśnie: jedna prowadząca do wiecznego życia, do nowych niebios i nowej ziemi, druga wiodąca do morza siarki ognia, do wiecznego potępienia. Nie jest obojętne, którą wybierze. Co wybierze, to będzie miał...
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |