Uważasz się za człowieka słabej czy silnej wiary? Dlaczego tak właśnie siebie oceniasz?
Należy unikać nieporozumień na temat Boga, jako że wielu ludzi, niestety, ma o Nim przedziwne wyobrażenia.
Przypomnij sobie, co pisze św. Jakub Apostoł: Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz – lecz także i złe duchy wierzą i drżą (Jk 2, 19).
Wiara w to, że jest jeden Bóg, nie wystarczy do zbawienia. Zdarza się podczas ceremonii chrztu świętego, że ksiądz pyta rodziców i rodziców chrzestnych: Czy wierzysz...?, po czym pada odpowiedź tak cichutka, tak niejednoznaczna i pełna zażenowania, że ksiądz nie wie, czy w ogóle może kontynuować... Jest to przykre.
Św. Jan Ewangelista zamiast rzeczownika wiara chętniej używa czasownika wierzyć, ponieważ jest on mniej abstrakcyjny. Wierzyć wyraża działanie, a nawet coś więcej niż działanie – zaangażowanie czy wręcz źródło wszystkich innych zaangażowań chrześcijanina.
Proponuję, abyś teraz sprawdził, w co tak naprawdę wierzysz, i abyś pozwolił samemu Bogu dokonać weryfikacji. W tym celu przypomnę ci podstawowe prawdy Wyznania wiary, lecz w nieco innej kolejności:
● Czy wierzysz w Ducha Świętego, który jednoczy Jezusa z Ojcem i w tej jedności Go utrzymuje?
● Czy wierzysz, że Duch Święty jest dany Kościołowi, a przez posługę Kościoła każdemu z nas?
● Czy wierzysz, że Kościół jest posłuszny Duchowi Świętemu w tym, co stanowi istotę naszej wiary, i że zawsze pozostaje Mu wierny w przekazywaniu Dobrej Nowiny, mimo że należą do niego grzesznicy, tacy jak ty i ja?
● Czy starasz się być posłuszny Duchowi Świętemu, który zachęca cię do zgłębiania Ewangelii (por. J 16, 13‑16) i który przemawia prosto do serca?
● Czy wierzysz, że Jezus Chrystus, największy spośród ludzi, jest doskonałym obrazem Boga?
● Czy wierzysz, że jest On Synem Bożym, dzięki czemu my także możemy nazywać się dziećmi Bożymi, a między sobą braćmi i siostrami?
● Czy wierzysz, że Jezus jest najpewniejszą drogą do zbawienia, chociaż na innych drogach można także znaleźć wiele dobra?
● Czy wierzysz, że oddając swoje życie, Chrystus dał nam pełnię Życia?
● Czy wierzysz, że właśnie dlatego twoje wysiłki na rzecz czynienia świata bardziej ludzkim, włącznie ze wszystkimi niebezpieczeństwami, jakie to za sobą może pociągać, są właśnie tym, co nadaje twojemu życiu prawdziwy sens i poczucie spełnienia?
● Czy jesteś konsekwentny w twoim działaniu?
● Czy wierzysz, że Bóg jest naszym Ojcem (i za razem Matką) oraz że jest pełnią Miłości?
● Czy wierzysz, że wszystkie przymioty Boga (Jego moc, mądrość, chwała...) są przejawem Jego miłości do nas i tylko tej miłości służą?
● Czy w związku z tym masz pełne zaufanie do tego, co Bóg mówi i czyni?
Oczywiście na każdego z nas oddziałuje zło, sprawiając, że wielu traci wiarę. Czy sądzisz, że z doświadczenia zła może płynąć jakieś dobro? Dokąd to doświadczenie nas prowadzi? Czy dobry ojciec zabroni dziecku podejmowania w życiu ryzyka?
Czy, gdyby tak uczynił, nie byłoby to pogwałcenie wolności dziecka? Lepiej uczyni, jeśli będzie stał u boku swego dziecka na dobre i na złe.
W taki właśnie sposób Ojciec towarzyszył Jezusowi w Jego ziemskim życiu, aż do śmierci. Dowodem na to są wszystkie cuda i znaki, jakie Jezus czynił, a jeszcze bardziej Jego Męka (por. Mk 15, 39) i Zmartwychwstanie.
Nie bój się podjąć czasem tego tematu na modlitwie. Zwróć się do Jezusa lub do Ojca i proś o światło Ducha Świętego, abyś usłyszał i ukochał pełnię prawdy. Kiedy wieczorem wrócisz do dzisiejszego tematu, możesz poczuć potrzebę pogłębienia porannej refleksji i modlitwy. Nie żałuj na nie czasu. Spróbuj także zobaczyć, w jakim stopniu Credo nadaje kształt twojemu życiu.
Niektórzy bronią się, mówiąc: To za trudne! Czy jednak, twoim zdaniem, można osiągnąć w życiu coś na prawdę wartościowego bez żadnego wysiłku?
*
Powyższy tekst pochodzi z książki "Ćwiczenia duchowe dla początkujących". Autor: Guy Jonquières SJ. Wydawnictwo PROMIC
