Dzieci Ojca

ks. Tomasz Horak

GN 25/2006 |

publikacja 18.11.2011 09:29

z cyklu "Perełki Słowa"

Dzieci Ojca Józef Wolny/Agencja GN

Powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie dziećmi Ojca waszego, który jest w niebie (Mt 5,43nn).

„Kazanie na Górze” jest perłą pośród traktatów etycznych wszechczasów. Jezus kreśli niezwykle przejrzysty obraz międzyludzkich odniesień, podnosi wymagania i nadaje im głęboko wewnętrzny wymiar. Stosunek człowieka do człowieka określa nie w kategoriach prawa strzeżonego przez ludzką władzę, ale duchowego prawa odniesionego do Boga: Tak będziecie dziećmi Ojca waszego, który jest w niebie. Jest to etyczne spojrzenie człowieka głęboko wierzącego. W tej wierze Bóg jest nie ponadczasowym źródłem dobra, jest nie sędzią-mścicielem grzechu, jest nie ostateczną sprawiedliwością. Jest Ojcem. Ojcem kochającym dobrych i złych. Co absolutnie nie znaczy, że dobro i zło można zrównać ze sobą. Ale nie można zła zwyciężyć innym złem. Dlatego ten tak trudny nakaz: Miłujcie waszych nieprzyjaciół! Po latach apostoł Paweł sformułuje zwięzłą zasadę: „Zło dobrem zwyciężaj”. Treść i siła tego prawidła wyrasta z nauki i postawy Jezusa. Nauki i postawy – dlatego „Kazanie na Górze” trzeba czytać, mając w pamięci scenę krzyżowania i śmierci Jezusa: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. Zauważ – wraca ów niepokojący człowieka okrzyk „Ojcze”. Jeśli Boga uznać za Ojca, to wszystkie relacje z ludźmi trzeba zacząć budować od nowa.