Czy wiesz, że?

Ks. dr Tomasz Kusz
 (oprac. na podstawie fragmentów wykładów)


Gość Katowicki 21/2012 |

publikacja 24.05.2012 00:24

Pismo Święte – podstawa wiary i kopalnia wiadomości 
dla każdego chrześcijanina.


Wśród Żydów nieprzerwanie od setek lat są mężczyźni, dla których codzienne studiowanie Biblii jest najważniejszą praktyką KS. ZBIGNIEW NIEMIRSKI 
Wśród Żydów nieprzerwanie od setek lat są mężczyźni, dla których codzienne studiowanie Biblii jest najważniejszą praktyką

Dlaczego Żydzi uważają, że po kontakcie z Pismem Świętym 
ich dłonie są nieczyste?

Świadomość świętości Pisma wpłynęła na sposób traktowania jego ksiąg. Z szacunku do świętych tekstów przepisywano je ze szczególną starannością. Nigdy ich też nie wyrzucano, lecz zużyte składano podczas specjalnego obrzędu do schowka w synagodze, zwanego genizą. Żydzi mówili o świętych księgach, że „czynią ręce nieczyste”. Ten szokujący i może niezbyt fortunny dla naszej wrażliwości obrazowy zwrot opierał się na przeświadczeniu, że kontakt ze świętą księgą, także ten fizyczny przez dotyk, zostawiał ślad na rękach, które stawały się inne, czyli uświęcone. Po lekturze należało więc dokonać obmycia rytualnego, tak by nie uświęcać kolejnych rzeczy i w konsekwencji nie czynić ich „wyłączonymi” z użytku, utrudniając w ten sposób zwykłe posługiwanie się nimi.


Skąd wzięła się nazwa Pismo Święte?

Wyrażenia „Pismo Święte”, tyle że w liczbie mnogiej, po raz pierwszy użył św. Paweł. Apostoł nazwał „Pismami Świętymi” (haj graphaj) księgi zawierające „mądrość wiodącą ku zbawieniu” (2 Tm 3,14) oraz prorockie zapowiedzi. Ewangelii Bożej (Rz 1,2). Od III wieku określenie w wersji łacińskiej „Scriptura Sacra” na trwałe weszło do użytku w Kościele. W języku polskim nazwa Pismo Święte pojawiła się wraz z pierwszymi polskimi tłumaczeniami Biblii w czasach reformacji (a więc w XVI wieku) i jest obecna do dzisiaj.
Biblia jest dziełem, które powstawało przez wieki. Narastała z wolna, już na piśmie, przez ponad tysiąc lat. Pierwsze teksty zaczęto spisywać na przełomie X/IX wieku przed Chr., ostatnie z końcem I wieku po Chr. lub nawet na początku II wieku po Chr. Powstanie Starego Testamentu objęło okres około 700 lat. Nowy Testament kształtował się o wiele krócej, gdyż cały ten proces zamknął się w około 70 latach.
Cały proces powstawania Pisma Świętego, chociaż tak długi, można jednak sprowadzić do trzech etapów: wydarzenie historyczne, przekaz ustny wraz z pierwszymi próbami spisania oraz ostateczna redakcja.


Jaką mamy gwarancję, że podczas przepisywania Pisma Świętego 
nie wkradły się błędy?

Wypracowano wiele zasad zabezpieczających sporządzanie odpisów tekstów świętych. Najpierw zgodność kopii z oryginałem oparto na  dokładnym zliczeniu wszystkich wersów, hebrajskich wyrazów i liter (spółgłoski) Starego Testamentu. Tego pierwszego zabezpieczenia tekstu świętego dokonali skrybowie w II wieku po Chr. Na staranność odpisów zwrócili uwagę talmudyści. Według nich, w każdej kolumnie tekstu wolno było poprawić tylko trzy błędy; jeśli popełniono więcej, tekst trzeba było przepisać na nowo. Wielką zasługą dla ostatecznego ujednolicenia tekstu Biblii hebrajskiej było wprowadzenie przez żydowskich kopistów, zwanych masoretami, samogłosek, co miało miejsce w VIII wieku po Chr. Wszystkie te zabiegi bardzo skutecznie chroniły tekst przed zniekształceniem i błędnym przekazem. Potwierdzają to posiadane dziś rękopisy Księgi Izajasza, które mimo że dzieli od siebie niemal tysiąc lat oraz forma przekazu, bo jeden tekst jest przedmasorecki (spółgłoskowy), a drugi masorecki (z samogłoskami) są treściowo prawie identyczne.
Biblia pod względem ilości i starożytności rękopisów posiada wyjątkowo uprzywilejowaną pozycję w porównaniu z innymi tekstami starożytnymi. Żadne pismo starożytne nie przetrwało w porównywalnej liczbie odpisów. Same Ewangelie są poświadczone przez ponad 25 tys. rękopisów. Na te liczbę składają się manuskrypty greckie oraz tłumaczenia łacińskie, etiopskie, słowiańskie i ormiańskie. Ta staranność kopii oraz ich ilość pozwala na stwierdzenie, że nie istnieje żaden inny tekst tak udokumentowany i pewny, jak pisma Nowego Testamentu i Biblii w ogóle.


Co oznacza nazwa Septuaginta?

Najstarszy przekład grecki Biblii nazywany jest Septuagintą (gr. siedemdziesiąt) lub inaczej Biblią Siedemdziesięciu (LXX) Nazwa ta nawiązuje do okoliczności powstania tego tłumaczenia, przedstawionych w Liście Arysteasza. Według niej, przekładu dokonało 72 żydowskich uczonych w ciągu 72 dni. Tłumacze przybyli do Egiptu na zaproszenie króla Ptolemeusza II, który pragnął włączyć w księgozbiór biblioteki aleksandryjskiej także święte pisma Żydów. Uczeni pracowali odizolowani od świata i siebie nawzajem na wyspie Faros. Gdy ukończyli swe dzieło, okazało się, że ich teksty tłumaczenia są identyczne. Fakt ten odebrano jako znak od Boga. Można wyczuć, że historia Septuaginty z Listu Arysteasza bez wątpienia ma charakter legendy. Jej celem nie było jednak ukazanie procesu powstawania greckiej Biblii, ale przede wszystkim uwiarygodnienie nowego tłumaczenia wobec Żydów i ukazanie, że przekład ten ma taką samą rangę, co oryginał. Z całego tego opowiadania można za wiarygodne przyjąć, że przy końcu III wieku przed Chr. wspólnota żydowska w diasporze czytała Torę, pierwszą część Biblii hebrajskiej w spisanej wersji greckiej.
Pismo Święte zawiera prawdę nie w sensie naukowym, lecz zbawczym. Celem tekstów natchnionych nie jest więc pouczenie o naturze świata czy wydarzeniach historycznych, lecz ukazanie w sposób bezbłędny drogi do zbawienia. Bardzo trafnie wyraził to św. Augustyn: „Nie czytamy w Ewangelii, by Pan powiedział: poślę wam Pocieszyciela, by was pouczył o biegu słońca czy księżyca. Chrześcijan bowiem chciał wykształcić, a nie matematyków”. 
Więcej ciekawych informacji na temat
Pisma Świętego można znaleźć na stronie
www.biblicum.pl