publikacja 24.05.2012 00:24
Pismo Święte – podstawa wiary i kopalnia wiadomości dla każdego chrześcijanina.
KS. ZBIGNIEW NIEMIRSKI
Wśród Żydów nieprzerwanie od setek lat są mężczyźni, dla których codzienne studiowanie Biblii jest najważniejszą praktyką
Dlaczego Żydzi uważają, że po kontakcie z Pismem Świętym
ich dłonie są nieczyste?
Świadomość świętości Pisma wpłynęła na sposób traktowania jego ksiąg. Z szacunku do świętych tekstów przepisywano je ze szczególną starannością. Nigdy ich też nie wyrzucano, lecz zużyte składano podczas specjalnego obrzędu do schowka w synagodze, zwanego genizą. Żydzi mówili o świętych księgach, że „czynią ręce nieczyste”. Ten szokujący i może niezbyt fortunny dla naszej wrażliwości obrazowy zwrot opierał się na przeświadczeniu, że kontakt ze świętą księgą, także ten fizyczny przez dotyk, zostawiał ślad na rękach, które stawały się inne, czyli uświęcone. Po lekturze należało więc dokonać obmycia rytualnego, tak by nie uświęcać kolejnych rzeczy i w konsekwencji nie czynić ich „wyłączonymi” z użytku, utrudniając w ten sposób zwykłe posługiwanie się nimi.
Jaką mamy gwarancję, że podczas przepisywania Pisma Świętego
nie wkradły się błędy?
Wypracowano wiele zasad zabezpieczających sporządzanie odpisów tekstów świętych. Najpierw zgodność kopii z oryginałem oparto na dokładnym zliczeniu wszystkich wersów, hebrajskich wyrazów i liter (spółgłoski) Starego Testamentu. Tego pierwszego zabezpieczenia tekstu świętego dokonali skrybowie w II wieku po Chr. Na staranność odpisów zwrócili uwagę talmudyści. Według nich, w każdej kolumnie tekstu wolno było poprawić tylko trzy błędy; jeśli popełniono więcej, tekst trzeba było przepisać na nowo. Wielką zasługą dla ostatecznego ujednolicenia tekstu Biblii hebrajskiej było wprowadzenie przez żydowskich kopistów, zwanych masoretami, samogłosek, co miało miejsce w VIII wieku po Chr. Wszystkie te zabiegi bardzo skutecznie chroniły tekst przed zniekształceniem i błędnym przekazem. Potwierdzają to posiadane dziś rękopisy Księgi Izajasza, które mimo że dzieli od siebie niemal tysiąc lat oraz forma przekazu, bo jeden tekst jest przedmasorecki (spółgłoskowy), a drugi masorecki (z samogłoskami) są treściowo prawie identyczne.
Biblia pod względem ilości i starożytności rękopisów posiada wyjątkowo uprzywilejowaną pozycję w porównaniu z innymi tekstami starożytnymi. Żadne pismo starożytne nie przetrwało w porównywalnej liczbie odpisów. Same Ewangelie są poświadczone przez ponad 25 tys. rękopisów. Na te liczbę składają się manuskrypty greckie oraz tłumaczenia łacińskie, etiopskie, słowiańskie i ormiańskie. Ta staranność kopii oraz ich ilość pozwala na stwierdzenie, że nie istnieje żaden inny tekst tak udokumentowany i pewny, jak pisma Nowego Testamentu i Biblii w ogóle.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł