Nadzieja życia i radość

ks. Tomasz Horak

dodane 06.10.2016 09:20

Co skłoniło króla Dawida do wyśpiewania tego psalmu? Nadzieja rodząca radość. Radość z tego, co już posiadł – dziedzictwo i przeznaczenie.

Król Dawid Eden, Janine and Jim / CC 2.0 Król Dawid

W oryginale jest tu obrazowe określenie „kielich”. Oznacza ono los, ale i łaskę. W końcu jest królem. Ale myśl psalmisty biegnie dalej.

Jest coś więcej, co mu Bóg przeznaczył, a czego z nadzieją i oczekuje, i się spodziewa. Życie! Pełnia życia.

Nawet ciało będzie bezpieczne, a dusza nie zostanie uwięziona „w kraju zmarłych”. Zaś grób nie będzie sytuacją ostateczną. Śpiewając tę pochwałę życia, musimy być świadomi, że jest to pieśń wykrzyczana w niebo wiele wieków przed narodzinami Jezusa, a zatem zmartwychwstanie nie było jeszcze czymś rzeczywistym. Ale jednak przeczuwanym, ale jednak oczekiwanym przedmiotem nadziei.

Kolejne wersety psalmu kreślą obraz spodziewanej rzeczywistości: ścieżka życia – a więc nie stagnacja, lecz dynamizm. Dalej: pełnia radości – jednak nie pusta, lecz wypełniona obecnością Boga. Wreszcie: wieczna rozkosz. Mocne słowa.

Ale nie wolno zgubić dwóch kolejnych: po Twojej (Bożej) prawicy. Radość z życia danego teraz – nadzieja pełni życia oczekiwanego w przyszłości. Jedno i drugie jest przeznaczonym nam od Boga.

*

Rozważanie dotyczy psalmu 16 (15).