publikacja 12.05.2016 00:00
Obraz pokazuje nie tylko samą chwilę zesłania Ducha Świętego, ale także jego bezpośrednie skutki.
Jacopo di CioneZesłanie Ducha Świętego tempera na desce, 1370–1371 National Gallery, Londyn
U góry obrazu widzimy apostołów zgromadzonych w Wieczerniku. Jest ich jedenastu, ponieważ nie wybrali jeszcze nikogo w miejsce Judasza. Towarzyszy im Matka Boża. Obok Niej stoi święty Piotr, trzymający klucze do królestwa niebieskiego. Artysta wyróżnił go nie tylko dlatego, że pierwszy biskup Rzymu to najważniejszy z apostołów. Swoje dzieło wykonał dla kościoła pod wezwaniem św. Piotra – San Pier Maggiore we Florencji. Było ono częścią poliptyku ołtarzowego.
Nad głowami Maryi i apostołów można dostrzec niewielki czerwony płomyk, a u góry obrazu znajduje się symboliczne przedstawienie Ducha Świętego pod postacią białej gołębicy. Obraz jest bowiem ilustracją do słów z Dziejów Apostolskich: „Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić” (Dz 2,2-4).
Charyzmat mówienia obcymi językami Jacopo di Cione namalował w dolnej części obrazu. Znajdują się tam ludzie różnych stanów, a jednocześnie – jak można się domyślić – różnych narodowości. Świadczą o tym szczegóły ubiorów i rysy twarzy. Ludzie ci rozmawiają ze sobą. Zaskoczenie tym faktem podkreśla jeden z nich, ozdobiony złotym, książęcym diademem, przytykając dłoń do ust.
Obraz „Zesłanie Ducha Świętego” jest jednym z dwunastu paneli przedstawiających sceny biblijne, składających się na poliptyk. Ich fundatorami była prawdopodobnie rodzina Albizzich.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.