Święty od spraw beznadziejnych

Leszek Śliwa

Gość Niedzielny 43/2016 |

dodane 20.10.2016 00:00

Nie wiemy o nim prawie nic, choć był jednym z dwunastu apostołów.

Święty od spraw beznadziejnych Georges de La Tour ŚW. JUDA TADEUSZ olej na płótnie, 1620–1630 Muzeum Toulouse-Lautreca Albi

Jest świętym otoczonym powszechnym kultem, patronem od spraw beznadziejnych. Mimo to nie wiemy o nim prawie nic, choć był jednym z dwunastu apostołów. Przylgnął do niego przydomek „Tadeusz” (z jęz. aramejskiego tadda – mężny, odważny), zapewne po to, by nie mylono go z Judaszem Iskariotą. Bibliści przypuszczają, że był spokrewniony z Jezusem, a jego bratem był inny apostoł – Jakub Młodszy. Tradycja przypisuje mu autorstwo przedostatniej, krótkiej księgi Pisma Świętego – Listu św. Judy. Nie wiemy, gdzie nauczał po zesłaniu Ducha Świętego. Według różnych wersji działał w okolicach Edessy, w Libii, w Mezopotamii albo w Persji. W tym ostatnim kraju poniósł męczeńską śmierć wraz ze św. Szymonem, dlatego ci dwaj apostołowie wspominani są przez Kościół w tym samym dniu.

Różne są wersje śmierci apostoła. Apokryfy mówią, że zabito go maczugą, toporem lub jakąś bronią drzewcową. Dlatego jego atrybutem jest bardzo często włócznia lub halabarda. Georges de La Tour „wyposażył” świętego w korsekę, specyficzny rodzaj broni drzewcowej używanej przez piechotę, zwłaszcza w Italii i południowej Francji w XVI–XVII wieku.

Portret Judy Tadeusza jest częścią serii dwunastu obrazów Georges’a de La Toura przedstawiających Chrystusa błogosławiącego i jedenastu apostołów, które ozdabiały katedrę św. Cecylii w mieście Albi. Takie serie były bardzo popularne w czasach kontrreformacji. Artyści katoliccy chcieli bowiem wzmocnić kult świętych, kwestionowany przez protestantów. Kościelne uroczystości często uświetniały takie właśnie cykle obrazów. Stare kroniki opisały, że apostołów Georges’a de La Toura podziwiali na przykład liczni wierni zgromadzeni w katedrze św. Cecylii 8 marca 1698 roku podczas wizyty duszpasterskiej arcybiskupa Narbonne – Karola Goux z Berchère.

 

Tagi: