Trójmiasto czyta Biblię

Justyna Liptak

dodane 27.04.2017 13:00

- Pewnie niektórzy by sobie życzyli, aby religia została zepchnięta do przestrzeni zamkniętej - kościoła jako budynku. Wielokrotnie próbowano nas nawet przekonywać, że przestrzeń publiczna powinna być areligijna, neutralna, bo w Europie mamy taki trend - mówi Waldemar Jaroszewicz, przewodniczący Rady Oddziału Okręgowego "Civitas Christiana" w Gdańsku.

- Byłem i jestem zwolennikiem tego, że wiara musi być obecna w tej przestrzeni, bo jest nierozerwalną częścią naszej tradycji, a także częścią naszej narodowej tożsamości - mówi Waldemar Jaroszewicz ks. Rafał Starkowicz /Foto Gość - Byłem i jestem zwolennikiem tego, że wiara musi być obecna w tej przestrzeni, bo jest nierozerwalną częścią naszej tradycji, a także częścią naszej narodowej tożsamości - mówi Waldemar Jaroszewicz

"Trójmiasto czyta Biblię" - to niecodzienna akcja ewangelizacyjna, podczas której na Długim Targu będzie można wysłuchać fragmentów Pisma Świętego. To wyzwanie podejmą samorządowcy, aktorzy, dziennikarze, rektorzy wyższych uczelni, przedstawiciele wspólnot, duchowni.

- Tego dnia spotykają się ludzie o różnych poglądach politycznych, z różnych środowisk i w różnym wieku. Swoim zaangażowaniem pokazują, że po Biblię warto sięgać i nie należy się tego wstydzić. Czytają fragmenty, które są im bliskie, i dzielą się ze słuchaczami refleksją, dlaczego wybrali dany tekst - wyjaśnia W. Jaroszewicz.

Ta akcja to również odpowiedź na "papieski raban". - Franciszek cały czas namawia każdego z nas do ewangelizacji. To nasze głośne czytanie Pisma Świętego to właśnie taki raban w przestrzeni publicznej - wyjaśnia. "Trójmiasto czyta Biblię" to przede wszystkim doskonały sposób, aby dotrzeć ze słowem Bożym do tych, którzy stronią od Kościoła i wspólnot. - Te fragmenty mogą trafić do osób, które dawno, a może nawet nigdy nie otworzyły Biblii. Ludzie mogą usłyszeć coś, co w jakiś sposób ich dotknie - dodaje W. Jaroszewicz.

Zaproszenie znanych osób do uczestnictwa w akcji nie jest przypadkowe. - Swoją otwartością na Pismo Święte dają świadectwo, że Biblia jest dla każdego, a nie tylko dla osób głęboko wierzących albo dla tych bardzo mocno zaangażowanych w życie Kościoła. Wspaniale by było, gdyby Biblia w wielu domach przestała być jedynie kolejną stojącą na półce książką, którą tylko się odkurza - mówi przewodniczący.

Obok akcji "Trójmiasto czyta Biblię" trudno przejść obojętnie. Jedni zatrzymują się na dłużej, inni szybko przemykają, aby usłyszeć jak najmniej. - Ludzie różnie reagują. Są też tacy, którzy podchodzą i dopytują o to, co przed chwilą usłyszeli. To pokazuje, że warto głośno mówić o Bogu - mówi W. Jaroszewicz.

Akcja składać się będzie z dwóch części. Od godz. 11 do 14 ze sceny ustawionej przy Bramie Zielonej usłyszeć będzie można fragmenty Pisma Świętego odczytane przez zaproszonych przez organizatorów gości. Po godz. 14 przyjdzie czas na część ewangelizacyjną. Dodatkowo wolontariusze będą rozdawać przechodniom cytaty z księgi Mądrość Syracha.