VII Niedziela Zwykła - Rok B

oprac. ks. Adam Sekściński

dodane 13.02.2012 16:57

Komentarze biblijne do czytań liturgicznych.

VII Niedziela Zwykła - Rok B Płaskorzeźba na Drzwiach Świętych Bazyliki św. Piotra /Foto: Henryk Przondziono/Foto Gość Mówię ci: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu! On wstał, wziął zaraz swoje łoże i wyszedł na oczach wszystkich.

Dzięki uprzejmości Oficyny Wydawniczej „Vocatio” i Księgarni św. Wojciecha (www.mojeksiazki.pl), które wyraziły zgodę na publikację fragmentów wydawanych przez nie pozycji, przedstawiamy czytelnikom cykl: „Zrozumieć Słowo”. Będziemy starali się ukazywać w nim fragmenty Pisma Świętego przewidziane w Liturgii w kontekście historycznym, kulturowym i teologicznym.
Mamy nadzieję, że pomoże to czytelnikom w pełniejszym przeżywaniu spotkania z Chrystusem podczas Eucharystii oraz w coraz lepszym odczytywaniu skierowanego do nas Słowa Bożego i wprowadzaniu go w życie. Zapraszamy do lektury i refleksji.

VII Niedziela Zwykła – Rok B

Czytania mszalne

PIERWSZE CZYTANIE

Czytanie z Księgi Proroka Izajasza

Nie wspominajcie wydarzeń minionych, nie roztrząsajcie w myśli dawnych rzeczy. Oto Ja dokonuję rzeczy nowej: pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie? Otworzę też drogę na pustyni, ścieżyny na pustkowiu. Lud ten, który sobie utworzyłem, opowiadać będzie moją chwałę. Lecz ty, Jakubie, nie wzywałeś Mnie, bo się Mną znudziłeś, Izraelu! Raczej Mi przykrość zadałeś twoimi grzechami, występkami twoimi Mnie zamęczasz. Ja, właśnie Ja przekreślam twe przestępstwa i nie wspominam twych grzechów.
Iz 43,18-19.21-22.24b-25

Pierwsze wyjście pomogło Izraelowi zrozumieć, co Jahwe czyni obecnie, lecz nowe wyjście przekracza wszelkie nadzieje.
Zbawienie pochodzi jedynie od Jahwe (43,22-44,22). Chociaż Jahwe został ukazany jako potężny wybawca Izraela, Jego sługa Izrael okazuje się nawet dla Niego ciężarem; mimo to pozostanie wybranym, obdarzonym przebaczeniem i odkupieniem, mającym radować całą ziemię.
Mowa oskarżycielska przeciwko Izraelowi zostaje wygłoszona przez Sługę Jahwe (Iz 43,22-28). Elementy sądowe zostały do niej wprowadzone w swobodny sposób. Wersety 23a i 24a mają charakter ściśle paralelny, podobnie jak ww. 23b i 24b. Boże miłosierdzie spotyka się z ludzką niewdzięcznością; po Bożym oskarżeniu, przedstawionym w stylu procesowym, następuje akt przebaczenia. Przesłanie narasta stopniowo; każda linijka ww. 22-24 rozpoczyna się przeczeniem. Fragment nastręcza spore trudności interpretacyjne: prorok przechodzi od okresu przed wygnaniem, gdy składano ofiary (ukazane tak, jakby stanowiły one istotę religii) (Iz 1,11-15) do okresu niewoli babilońskiej, gdy ich składanie było niemożliwe.

Katolicki Komentarz Biblijny,
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.

PSALM RESPONSORYJNY

Refren: Uzdrów mnie, Panie, bo bardzo zgrzeszyłem

Błogosławiony człowiek, który myśli o biednym,
ocali go Pan w dniu nieszczęścia.
Pan go ustrzeże, zachowa przy życiu,
uczyni szczęśliwym na ziemi
i nie odda w moc jego wrogów.
Refren.
Pan mu pomoże na łożu boleści,
podczas choroby poprawi mu posłanie.
Mówię: „O Panie, zmiłuj się nade mną,
uzdrów mnie, bo zgrzeszyłem przeciw Tobie!”
Refren.
A Ty mnie podtrzymasz dzięki swej prawości
i na wieki umieścisz przed Twoim obliczem.
Błogosławiony Pan, Bóg Izraela,
aż po wszystkie wieki.
Refren.
Ps 41,2-5.13-14

Ps 41. Psalm zaczyna się pouczeniem (ww. 1-4) w stylu literatury mądrościowej (por. Prz 14,21; 19,17; 22,9), po którym następuje lamentacja chorego, opuszczonego przez przyjaciół (ww. 5-11), a kończy się wyrażeniem ufności (ww. 12-13).

4. ”Pan go pokrzepi na łożu boleści…”: Znaczenie reszty wersetu jest niepewne.

9. Pierwsze dwa słowa (dosł. „rzecz bĕlîya’al) różnie rozumiano: „złośliwa choroba”, „zły czar”, „śmiertelna substancja” (Dahood). Hebr. bĕlîya’al przypuszczalnie oznacza „(miejsce, z którego) nie ma powrotu”, tj. kraina śmierci.

10. Cytowany w J 13,18, gdzie odnosi się do Judasza.

11. Modlitwa psalmisty „Dźwignij mnie!” podejmuje ostatnie słowo jego wrogów z w. 9 („już nie wstanie”).

13. ”umieścisz na wieki przed Twoim obliczem”: Przypuszczalnie chodzi o dostęp do świątyni, przyznany psalmiście z racji jego „prawości” (dosł. „całości i zdrowiu”, które oznacza odzyskanie zdrowia). Por. Ps 61,8. Paralela może sugerować, że podmiotem lirycznym w Ps 41 jest także król.

14. Doksologia kończąca Księgę Psałterza

Katolicki Komentarz Biblijny,
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.

DRUGIE CZYTANIE

Czytanie z Drugiego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Bóg mi świadkiem, że w tym, co do was mówię, nie ma równocześnie tak i nie. Syn Boży, Chrystus Jezus, Ten, którego głosiłem wam ja i Sylwan, i Tymoteusz, nie był tak i nie, lecz dokonało się w Nim tak. Albowiem ile tylko obietnic Bożych, w Nim wszystkie są tak. Dlatego też przez Niego wypowiada się nasze Amen Bogu na chwałę. Tym zaś, który umacnia nas wespół z wami w Chrystusie, i który nas namaścił, jest Bóg. On też wycisnął na nas pieczęć i zostawił zadatek Ducha w sercach naszych.
2 Kor 1,18-22

18-22. Dygresja o charakterze teologicznym. Wierny Bóg, objawiony w bez reszty oddanym Chrystusie i jednoznacznej Ewangelii, nie powołałby Pawła, gdyby ten nie był całkowicie wiarygodny.
Dygresje były często stosowane w utworach starożytnych. Paweł czyni tutaj taką dygresję by zapewnić Koryntian, że faktycznie miał ważny powód, by do nich nie przybyć. Był przedstawicielem Boga, który zawsze dotrzymywał danego słowa i zwiastował Ewangelię Bożej wierności. Słowo „amen” pełniło rolę potwierdzenia, wypowiadanego na koniec modlitwy — podobnie Chrystus stał się równocześnie „amen” i „tak” wobec wszystkich biblijnych obietnic wiernego Boga.


18. ”co do was mówię”: Słowa te odnoszą się przede wszystkim do Pawłowego nauczania (w. 19), jednak w tym kontekście nawiązują także do jego planów podroży w celu głoszenia Ewangelii. To pierwsze jest wiarygodne, jak i to drugie.

19. ”Syn Boży”: Tylko w tym miejscu Paweł łączy ten tradycyjny tytuł (Rz 1,4; Ga 2,20) z imieniem Jezusa Chrystusa, co ułatwia przejście od w. 18 do w. 21

”Sylwan”: Łacińska forma imienia Sylas. Jego obecność w Koryncie potwierdza 1 Tes 1,1 i Dz 18,5; por Dz 15-17.

dokonało się w Nim „tak”: Gegonen ma znaczenie perfektum (czynność przeszła trwająca). Chrystus nie zawahał się w swym oddaniu. Ewangelia jest również jednoznaczna.


20. Albowiem ile tylko obietnic Bożych w Nim, wszystkie są „tak”: Chrystus wypełnił w różny sposób w historii wszystkie Boże obietnice dotyczące zbawienia. Jest on potomkiem Abrahama (Ga 3,16), Dawidowym Mesjaszem (Rz 1,4) i ostatnim Adamem (1 Kor 15,45), życiem, mądrością, sprawiedliwością i uświęceniem (1 Kor 1,30).

przez Niego wypowiada się nasze”Amen”: Liturgiczny wyraz zgody wspólnoty co do treści wypowiedzianej modlitwy (1 Kor 14,16); kontynuuje zgodę Syna, deklarującego wierność Ojcu.


21. termin przetłumaczony jako „umacnia” pełnił często rolę słowa potwierdzającego dokonanie transakcji sprzedaży — był więc spokrewniony z „zadatkiem” z wersetu 22. W Starym Testamencie „namaszczenie” (wylanie oliwy na czyjąś głowę) było potwierdzeniem, że Bóg powierzył mu określoną funkcję (królewską, kapłańską itd.). Paweł nawiązuje tutaj do takiego obrazu. Zarówno 2 Kor 1,21, jak i 1,22 oznaczają, że Bóg potwierdza właściwe pełnienie przez Pawła jego misji.

”który umacnia was wespół z wami w Chrystusie”: Stałe okazywanie przez Boga wierności stawia Pawła i Koryntian przed wiernym Chrystusem

”który nas namaścił”: Paweł odwołuje się do gry słów (chriein/Christos) którą należałoby tłumaczyć „który nas uchrystusowił”. Wierzący są innymi Chrystusami: „Namaszczonymi” (4,10; Rz 8,29). Zostali namaszczeni przez wiarę.


22. Dokumenty oraz gliniane naczynia, w których kupcy przechowywali towar, były zapieczętowane, co świadczyło, że nikt nie naruszył ich zawartości. Pieczęć osoby potwierdzającej dokument była odciskana w gorącym wosku na taśmie, którą obwiązany był zwinięty w rulon dokument. Paweł rozumie przez to, że Bóg poświadczył autentyczność posługi, jaką pełnił on sam oraz jego towarzysze (por. 2 Kor 3,2-3). W judaizmie kojarzono zwykle Ducha z czasami ostatecznymi (np. Ez 39,28-29; Jl 2,28). Paweł powiada, że otrzymali Ducha jako „zadatek” (także „poręczenie”, „depozyt”, „pierwszą ratę”), czyli przedsmak życia w przyszłym świecie.

”wycisnął na nas pieczęć i zostawił zadatek”: Paweł posługuje się językiem handlu dla opisania skutków chrztu (Ef 1,13-14), który w sposób publiczny wskazuje na przynależność wierzących do Chrystusa (1 Kor 3,23; 6,19) i udziela Ducha (5,5) jako obietnicy przyszłego spełnienia.

Katolicki Komentarz Biblijny,
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.

Historyczno Kulturowy Komentarz do Nowego Testamentu,
Craig S. Keener, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2000
:

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Pan posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę,
więźniom głosił wolność.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Łk 4,18

EWANGELIA

Słowa Ewangelii według świętego Marka

Gdy po pewnym czasie Jezus wrócił do Kafarnaum, posłyszeli, że jest w domu. Zebrało się tyle ludzi, że nawet przed drzwiami nie było miejsca, a On głosił im naukę. Wtem przyszli do Niego z paralitykiem, którego niosło czterech. Nie mogąc z powodu tłumu przynieść go do Niego, odkryli dach nad miejscem, gdzie Jezus się znajdował, i przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy. A siedziało tam kilku uczonych w Piśmie, którzy myśleli w sercach swoich: Czemu On tak mówi? On bluźni. Któż może odpuszczać grzechy, prócz jednego Boga? Jezus poznał zaraz w swym duchu, że tak myślą, i rzekł do nich: Czemu nurtują te myśli w waszych sercach? Cóż jest łatwiej: powiedzieć do paralityka: Odpuszczają ci się twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań, weź swoje łoże i chodź? Otóż, żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów - rzekł do paralityka: Mówię ci: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu! On wstał, wziął zaraz swoje łoże i wyszedł na oczach wszystkich. Zdumieli się wszyscy i wielbili Boga mówiąc: Jeszcze nigdy nie widzieliśmy czegoś podobnego.
Mk 2,1-12

Uzdrowienie paralityka i odpuszczenie jego grzechów(2,1-12).

Podobnie jak Jezus naruszył religijną wrażliwość typową dla żydowskiej kultury, dotykając trędowatego (Mk 1,41) i przypisując sobie większą władzę od tej, jaką odważyłby się przyznać sobie zwyczajny rabbi (por. Mk 1,17.27), i podobnie jak narracja Markowa rzuciła wyzwanie kulturowym formom religijności, rozpoczynając swe opowiadanie historią o opętanym przez demona, który znalazł się w miejscu przeznaczonym na badanie Pisma i modlitwę (Mk 1,21-28), tak rola, którą Jezus odgrywa w tym fragmencie rzuca wyzwanie poglądom teologicznym przyjmowanym przez religijnych przywódców Jego czasów.

Pierwsza relacja łączy uzdrowienie (2,l-5a.l0b-12) z debatą prowadzoną przez Jezusa z uczonymi w Piśmie (2,5b-10a). Celem owego zestawienia (podobnie jak w 1,21-28) było wykazanie, że Jezus jest potężny w słowie i czynie: posiadana przez niego moc przebaczania grzechów zostaje potwierdzona mocą do uzdrowienia paralityka. Pierwsi chrześcijanie mogli powoływać się na ten tekst, by uzasadnić swoje twierdzenie o odpuszczaniu grzechów przez Jezusa.


1-2. Wielkość przeciętnego domu w Kafarnaum pozwalała na pomieszczenie około pięćdziesięciu osób stojących blisko siebie (najdłuższy z odkrytych domów miał długość 5 m). Nie należy zatem sądzić, że cale miasto dosłownie znalazło się wewnątrz lub zebrało się u drzwi.

1. ”w domu”: Wydaje się, że Markowi chodziło o podkreślenie, iż Jezus korzystał z domu Piotra w Kafarnaum (zob. 1,29.33) jako „bazy wypadowej”.

2. ”nawet przed drzwiami nie było miejsca”: Obraz podobny do przedstawionego w 1,33.

”On głosił im naukę”: Użycie słowa logos w znaczeniu „słowa” potwierdza, że wyraz „on” w 1,45 od nosi się do Jezusa, bowiem jednym z jego zadań było rozgłaszanie „słowa” (diaphēmizein ton logon).


3-4. Często „łoże” było zwyczajną matą. Przyjaciele paralityka mogli więc przynieść go na łożu, na którym cały czas spoczywał. Na dach można było wejść zewnętrznymi schodami, mogli się zatem tam dostać bez większych przeszkód. Dach jednoizbowego domu był wystarczająco wytrzymały, by można było po nim chodzić. Zwykle jednak był wykonany z gałęzi i sitowia położonego na belkach dachowych i pokryty wysuszoną gliną. Można było więc uczynić w nim otwór.

3. ”którego niosło czterech”: Ponieważ paralityk nie mógł chodzić, potrzebował pomocy, by dotrzeć do Jezusa. Słowa „ich wiarę” (2,5) sugerują, że to owych czterech podjęło decyzję przyniesienia paralityka do Jezusa. Czy „czterema” byli Piotr, Andrzej, Jakub i Jan (zob. 1,16-20.29.36)?

4. ”odkryli dach”: Czterej mężczyźni weszli na dach zewnętrznymi schodami, które znajdowały się w każdym palestyńskim domu (zob. 13,15). Dach wykonany był z drewnianych belek pokrytych słomą i mułem; nietrudno było zrobić w nim otwór.

5-7. Popełnione grzechy należało przebłagać, składając ofiary w Świątyni. Judaizm nauczał, że jedynie Bóg może odpuszczać grzechy, lecz większość Żydów zgadzała się z tym, że niektórzy Boży przedstawiciele mogli zabierać głos w Jego imieniu. Forma bierna („odpuszczają ci się”; dosł. „są ci odpuszczone”) może być w taki właśnie sposób rozumiana (żydowscy nauczyciele często posługiwali się stroną bierną, by opisać Boże działanie). Jezus nie był jednak kapłanem, nikt też nie złożył ofiary, zaś uczeni w Piśmie nie usłyszeli żadnych powodów do ogłoszenia przebaczenia, nie ujrzeli nawet wyraźnego znaku nawrócenia.
W Starym Testamencie karą za bluźnienie imieniu Bożemu — ubliżanie Mu zamiast oddawania czci - była śmierć (Kpł 24,10-23). Zgodnie z późniejszym żydowskim nauczaniem bluźnierstwem było wymawianie Boskiego imienia lub zachęcanie ludzi, by poszli za innymi bogami. Ściśle mówiąc, nauczyciele Prawa byli w błędzie, interpretując słowa Jezusa jako bluźnierstwo, nawet zgodnie z własnymi zasadami. Określenie to zostało jednak tutaj użyte w szerszym znaczeniu, zgodnie z powszechnym wówczas jego rozumieniem - w tym znaczeniu mogli je odnosić ogólnie do znieważania imienia Bożego.


5. ”widząc ich wiarę”: Słowa te odnoszą się najwyraźniej do czterech mężczyzn, którzy zadali sobie tyle trudu, by przynieść sparaliżowanego do Jezusa, chociaż „ich” może obejmować także paralityka

”rzekł do paralityka”: Podobne słowa występują w 2,10b, jednak następująca później wypowiedź jest bardziej spójna z 2,1-4.

”Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy”: Słowo „synu” wyraża czułość. Autorytatywne oznajmienie przebaczenia grzechów mogło nie być zgodne z tym, co pragnęli usłyszeć paralityk i jego przyjaciele (zob. 2,10b-12). Połączenie opowieści o uzdrowieniu (2,l-5a.l0b-12) ze sporem z uczonymi w Piśmie prowadzi do powiązania choroby z grzechem – związku, który Jezus odrzuca w innych fragmentach (zob. Łk 13,1-5; J 9,2-3).


6. ”kilku uczonych w Piśmie”: Uczeni w Piśmie (zob. 1,22, gdzie postać Jezusa jest przeciwstawiona uczonym w Piśmie) są pierwszą z pięciu grup oponentów Jezusa przedstawionych w 2,1-3,6.

7. ”On bluźni”: W kilku fragmentach ST (Wj 34,6-7; Iz 43,25; 44,22) czytamy, że tym, który przebacza grzechy, jest Bóg. Zgodnie z logiką uczonych w Piśmie (chociaż oni sami nie powiedzieli tego wprost; zob. 2,6.8), przypisywanie sobie przez Jezusa prawa do przebaczania grzechów może zostać uznane za bluźnierstwo. Wiązało się to z pośrednim przypisaniem sobie przez Jezusa Bożego autorytetu – co bez zastrzeżeń przyjmowali pierwsi chrześcijanie, którzy czytali Ewangelię Marka.

8. Ponieważ nadprzyrodzoną wiedzę przypisywano zwykle prorokom (np. 2 Krl 6,12), słuchacze Jezusa uznali Go przypuszczalnie za proroka. Zwrot „mówić w swoim sercu” [BT: „czemu nurtują te myśli W waszych sercach”] może mieć charakter idiomatyczny (Pwt 15,9; 18,21; 30,14). Większość nauczycieli żydowskich wierzyła, że tradycyjni „prorocy” w znaczeniu starotestamentowym odeszli bezpowrotnie, lud z radością witał jednak nowych proroków, wielu z nich postrzegając jako zwiastunów końca.

9-12. Niektórzy nauczyciele żydowscy traktowali cuda jako sprawdzian, czy inny nauczyciel rzeczywiście działa w imieniu Boga. Byli też i tacy, którzy nie uważali cudów za wystarczający dowód, jeśli były one sprzeczne z ich interpretacją Pisma.
Żydowscy nauczyciele wiedzieli, że ostatecznie jedynie Bóg może udzielać odpuszczenia (w Dniu Przebłagania w odpowiedzi na złożoną ofiarę). Sądzili jednak, że również uzdrowienie pochodzi ostatecznie od Boga. Sprawcą zarówno jednego, jak i drugiego był Bóg, lecz mogły zostać ogłoszone za pośrednictwem Bożych przedstawicieli, działających zgodnie z Jego wolą. Józef Flawiusz pisze, że wielu fałszywych proroków działających w czasach Jezusa twierdziło, że potrafi czynić cuda, później jednak okazywali się nieskuteczni. Niektórzy adwersarze Jezusa zaliczali Go do tej kategorii. Jego dzieła, dokonane w obecności świadków, powinny ich były jednak skłonić do zrewidowania swego stanowiska.


9. ”Cóż jest łatwiej”: Z pewnością łatwiej jest powiedzieć, że jego grzechy zostały odpuszczone (bowiem nie można empirycznie potwierdzić prawdziwości tych słów), niż kazać mu wstać i chodzić (co mogło zostać natychmiast zweryfikowane empirycznie). W tej złożonej relacji zawartej w 2,1-12 uzdrowienie pełni rolę potwierdzenia ogłoszonego przez Jezusa odpuszczenia czechów.

10. ”Syn Człowieczy”: Tytuł ten jest często Stosowany w Ewangelii Marka (2,28; 8,31.38; 9,9.12.31; 10,33.45; 13,26; 14,21.41.62), lecz każdy przypadek musi być rozpatrywany oddzielnie, ponieważ określenie ho hyios tou anthrōpou, "Syn Człowieczy", spełnia wiele funkcji. W tym kontekście musi się odnosić do ziemskiego Jezusa, będącego reprezentantem Boga (zob. 2,7), nie zaś do ludzi w ogóle czy do postaci eschatologicznej.

”rzekł do paralityka”: Podobny zwrot występuje w 2,5a; Marek powraca w ten sposób do opowieści o uzdrowieniu, którą rozpoczął w 2,14.


11. Wstań, weź swoje łoże”: Uzdrowienie paralityka jedynie mocą wypowiedzianych słów potwierdza autorytatywny charakter przebaczenia grzechów, które Jezus ogłosił w 2,5b-10a.

12. ”Zdumieli się wszyscy”: Typowe zakończenie opowieści o cudzie, opisujące reakcję tłumu. Słowo „wszyscy” oznacza również uczonych w Piśmie (2,6) – co jest kolejnym dowodem na to, że perykopa została złożona z 2,l-5a.10b-12 oraz wstawki 2,5b-10a. W Markowym kontekście powodem zdumienia tłumu była zarówno uzdrowicielska moc Jezusa, jak i przyznawanie sobie przez niego prawa do odpuszczania grzechów.

Katolicki Komentarz Biblijny,
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.

Historyczno Kulturowy Komentarz do Nowego Testamentu,
Craig S. Keener, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2000
:

 

Tekst i komentarz z Komentarza Żydowskiego do Nowego Testamentu. David H. Stern. Oficyna Wydawnicza Vocatio. Warszawa 2004 

II CZYTANIE

 

Jak pewne jest, że wiarygodny jest Bóg, tak i my nie mówimy „tak", gdy chcemy rzec „nie". Bo Syn Boży, Mesjasz Jeszua, który był wśród was głoszony przez nas - czyli przeze mnie, Silę i Tymoteusza - nie był jednocześnie „tak" i „nie"; przeciwnie - u Niego zawsze jest „tak!". Bo ile tylko obietnic złożył Bóg, wszystkie one znajdują swe „tak" w związku z Nim; dlatego przez Niego to mówimy „Amen", gdy oddajemy chwałę Bogu. Ponadto to Bóg daje i nam, i wam trwałą jedność z Mesjaszem; On nas namaścił, zapieczętował i dał nam do serc swego Ducha jako gwarancję na przyszłość.

(2 Kor 1,18-22)

19. Sila (Sylas, Sylwan). Zob. Dz 15,22zK.

20. Wszystkie Boże obietnice znajdują swe „tak" w związku z Jeszuą. Czasami wypełnia je On w swojej własnej Osobie, np. „On stał się dla nas mądrością" (1 Kor 1,30); On jest ostatnim Adamem, i dlatego Jego zmartwychwstanie jest gwarancją naszego (1 Koryntian 15; Rz 5,12-21). Ponadto Bóg przez Niego wypełnia wszystkie swo­je pozostałe obietnice, bo to przez Niego Bóg czyni wszystko (J 1,1-5; Kol 1,15-18; Żm 1,1-3).
Zwolennicy teologii zastąpienia, głoszący tradycyjną, acz błędną chrześcijańską doktrynę o zastąpieniu Żydów przez Kościół w roli ludu Bożego, wypaczają sens tego wersetu, głosząc, że ponieważ Boże obietnice znajdują swe „tak" w związku z Jeszuą, a Jeszua przyszedł dwa ty­siące lat temu, to

[...] wszystkie obietnice Starego Testamentu już zo­stały w jakimś mistycznym sensie wypełnione w Mesja­szu, tak że nie pozostała już żadna dla Żydów. Ale prze­cież werset ten nie mówi ani nie daje do zrozumienia, że wszystkie obietnice już się wypełniły, a jedynie to, że ile­kroć się one wypełniają, to wypełniają się w Jeszui, przez Niego lub za Jego sprawą. On jest narzędziem, przez któ­re Bóg Ojciec wypełniał, wypełnia i będzie wypełniał każdą obietnicę, jaką kiedykolwiek złożył narodowi ży­dowskiemu, w tym takie obietnice, jak obietnica powro­tu z wygnania i objęcia w posiadanie Ziemi Izraelskiej oraz obietnica przywrócenia Królestwa i objęcia tronu przez Syna Dawida. Tekstu, który zapewnia, że Bóg wy­pełni każdą ze swych obietnic danych Żydom, nie można traktować jak podstawy do ich unieważnienia! (z moje­go Messianic Jewish Manifesto, s. 111-112).

W świetle bowiem teologii zastąpienia wszy­stkie obietnice, jakie Bóg złożył w Tanach Ży­dom, już znalazły w Jeszui swoje „tak", toteż jej zwolennicy za zupełny zbieg okoliczności mu­szą uznać powstanie państwa Izrael i fakt, że mieszka w nim dziś jedna trzecia światowej licz­by Żydów. Dla nich to zwykły przypadek, bez związku z wypełnianiem się proroctw.
Jednakże werset ten, prawidłowo rozumiany, wyraża sens wręcz przeciwny. Ponieważ w Jeszui wszystkie Boże obietnice znajdują swoje „tak", mo­żemy mieć pewność, że każde z proroctw jeszcze niewypełnionych wypełni się, w tym narodowe zbawienie Israela i powrót narodu żydowskiego do swej ziemi. Jeszua Mesjasz, który ucieleśnia so­bą „pełnię wszystkiego, czym jest Bóg" (Kol 2,9), gwarantuje wypełnienie się każdej z Bożych obiet­nic. Widać to wyraźnie w zestawieniu Rz 8,28-39 i Rzymian 9-11 (zob. Rz 9,1-11,36K).
Inny przypadek wypaczania treści Pisma przez teologię zastąpienia - zob. Mt 5,17zK; dodatkowe przykłady - zob. Mt 5,5K.

Amen, czyli w praktyce nasze „tak" (w kon­tekście w. 17-19).
 


EWANGELIA

Po jakimś czasie Jeszua wrócił do K'far-Nachum. Rozeszło się słowo, że wrócił, i wielu ludzi zebrało się wokół domu, tak że nie było już miejsca, nawet przed drzwiami. Kiedy głosił im naukę, przyszło do Niego czterech ludzi, niosąc sparaliżowanego człowieka. Nie mogli przybliżyć się do Jeszui z powodu tłumu, więc rozebrali dach nad miejscem, gdzie był, zrobili otwór i opuścili nosze z leżącym na nich paralitykiem. Widząc ich ufność, Je­szua powiedział do sparaliżowanego: „Synu, twoje grzechy są przebaczone". Niektórzy spo­śród siedzących tam nauczycieli Tory pomyśleli sobie:7 „Jak ten człowiek może mówić coś takiego? On bluźni! Kto może przebaczać grzechy, jak tylko Bóg?". Jeszua jednak od razu spostrzegł w swym duchu, co myślą, i powiedział im: „Czemu myślicie takie rzeczy? Co ła­twiej powiedzieć sparaliżowanemu? »Twoje grzechy są przebaczone« czy »Wstań, weź swoje nosze i chodź«? Ale posłuchajcie! Dowiodę wam, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę przebaczania grzechów". I powiedział do paralityka: „Mówię ci: wstań, weź swoje nosze i idź do domu!" Na oczach wszystkich człowiek ten wstał, wziął nosze i poszedł. Wszyscy osłupieli i chwalili Boga, mówiąc: „Nigdy czegoś podobnego nie widzieliśmy!".

(Mk 2,1-12)

5-12. Jeszua ma na ziemi władzę przebaczania grzechów.
Nauczyciele Tory
(uczeni w Piśmie) nie posiadali s'michy (nie byli ordynowani na rabi­nów; zob. Mt 21,23K), nie mogli zatem wprowa­dzać chidduszim (nowych interpretacji) ani posek halacha (wydawać sądów prawnych; zob. Mt 2,4K). Dlatego ludzie byli zdumieni (można by nawet rzec: „zaszokowani", hebr. hisztomemu): Jeszua nauczał jak rabin, a nie jak uczony w Pi­śmie. To był pierwszy wymiar ich zdumienia.
Drugi wymiar wiązał się z tym, że Jeszua na­uczał jak ten, kto sam ma władzę. Żaden rabin nie nauczał (czy „wyrokował" - pasak) przeciwko halasze swojego rabina. Jeszua jednak, który sam nie miał swojego rabina, wydawał się dysponować wła­dzą, z jaką nie mogła się równać władza żadnego innego rabina (w. 23-27zK). Wnioskując na pod­stawie świadectwa samego Jeszui z Ewangelii Jana 5-9, podsumowanego ostatecznie w J 12,44-50, Je­go władza pochodziła bezpośrednio od Jego Ojca - Boga; zob. też Daniel 7,14; Mt 28,18.
„Wszelka władza na nie­bie i na ziemi" została dana Jeszui (Mt 28,18); zob. też Kol 1,14; 2,9.

10. Syn Człowieczy. Jeden z tytułów Mesjasza, wynikający z Daniela 7,13-14, gdzie pojawia się aramejskie określenie bar-enosz. Bar-enosz, podobnie jak hebrajskie ben-adam, może ozna­czać oprócz „syn człowieczy" również „typowy człowiek", „ktoś przygotowywany do bycia czło­wiekiem" bądź też po prostu „człowiek". Jeszua jest każdym z nich - Mesjaszem, typowym (idealnym) człowie­kiem oraz kimś przygotowanym zarówno w nie­bie, jak i na ziemi, aby być człowiekiem. Jeszua często określa siebie tym tytułem, podkreślając swe pełne utożsamienie się z losem człowieka, jak to jest wyłuszczone w Rz 5,12-21; 8,3-39;1 Kor 15,21-49;Flp2,5-11; Żm2,5-18;4,15.

----------------------

K'far-Nachum - Kafarnaum

Tagi: