XVII NIEDZIELA ZWYKŁA - ROK C

dodane 23.07.2007 08:23

Komentarze biblijne do czytań liturgicznych.

XVII NIEDZIELA ZWYKŁA - ROK C Henryk Przondziono /Foto Gość Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone

Dzięki uprzejmości Oficyny Wydawniczej „Vocatio” i Księgarni św. Wojciecha (www.mojeksiazki.pl), które wyraziły zgodę na publikację fragmentów wydawanych przez nie pozycji, przedstawiamy czytelnikom cykl: „Zrozumieć Słowo”. Będziemy starali się ukazywać w nim fragmenty Pisma Świętego przewidziane w Liturgii w kontekście historycznym, kulturowym i teologicznym.
Mamy nadzieję, że pomoże to czytelnikom w pełniejszym przeżywaniu spotkania z Chrystusem podczas Eucharystii oraz w coraz lepszym odczytywaniu skierowanego do nas Słowa Bożego i wprowadzaniu go w życie. Zapraszamy do lektury i refleksji.

XVII NIEDZIELA ZWYKŁA – Rok C

Czytania mszalne

PIERWSZE CZYTANIE
Abraham wstawia się za Sodomą

Czytanie z Księgi Rodzaju

Bóg rzekł do Abrahama: ”Skarga na Sodomę i Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich mieszkańców są bardzo ciężkie. Chcę więc iść i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które do Mnie doszło, czy też nie; dowiem się”.
Wtedy to dwaj mężowie odeszli w stronę Sodomy, a Abraham stał dalej przed Panem. Zbliżywszy się do Niego, Abraham rzekł: ”Czy zamierzasz wygubić sprawiedliwych wespół z bezbożnymi? Może w tym mieście jest pięćdziesięciu sprawiedliwych; czy także zniszczysz to miasto i nie przebaczysz mu dla owych pięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy w nim mieszkają? O, nie dopuść do tego, aby zginęli sprawiedliwi z bezbożnymi, aby stało się sprawiedliwemu to samo, co bezbożnemu. O, nie dopuść do tego. Czyż Ten, który jest sędzią nad całą ziemią, mógłby postąpić niesprawiedliwie?”.
Pan odpowiedział: ”Jeżeli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych, przebaczę całemu miastu dla nich”.
Rzekł znowu Abraham: ”Pozwól, o Panie, że jeszcze ośmielę się mówić do Ciebie, choć jestem pyłem i prochem. Gdyby wśród tych pięćdziesięciu sprawiedliwych zabrakło pięciu, czy dla braku tych pięciu zniszczysz całe miasto?”.
Pan rzekł: ”Nie zniszczę, jeśli znajdę tam czterdziestu pięciu”.
Abraham znów odezwał się tymi słowami: ”A może znalazłoby się tam czterdziestu?”. Pan rzekł: ”Nie dokonam zniszczenia przez wzgląd na tych czterdziestu”.
Wtedy Abraham powiedział: ”Niech się nie gniewa Pan, jeśli rzeknę: może znalazłoby się tam trzydziestu!”.
A na to Pan: ”Nie dokonam zniszczenia, jeśli znajdę tam trzydziestu”.
Rzekł Abraham: ”Pozwól, o Panie, że ośmielę się zapytać: gdyby znalazło się tam dwudziestu?”.
Pan odpowiedział: ”Nie zniszczę przez wzgląd na tych dwudziestu”.
Na to Abraham: ”O, racz się nie gniewać, Panie, jeśli raz jeszcze zapytam: gdyby znalazło się tam dziesięciu?”. Odpowiedział Pan: ”Nie zniszczę przez wzgląd na tych dziesięciu”.
Rdz 18,20-32

20-21. Bóg oznajmia Abrahamowi swój plan i rozpoczyna dialog.

22. ”(Dwaj) mężowie [BT: ludzie]:” („aniołowie" w 19,1) towarzyszą Jahwe, by zbadać sytuację panującą w Sodomie; Abraham pozostaje w tyle, stając przed Jahwe, w którego plany już został wtajemniczony (ww. 17-21).

”Czy zamierzasz wygubić sprawiedliwych wespół z bezbożnymi?”: Abraham pragnie się dowiedzieć czy sędzia całego świata postąpi sprawiedliwie. Abraham, chociaż świadomy dystansu oddzielającego go od Boga, ośmiela się prowadzić negocjacje z Jahwe (ww. 27-32) aż do chwili, gdy obecność jedynie 10 sprawiedliwych zdoła ocalić miasto. Liczba dziesięć jest naturalną granicą Abrahamowego wypytywania - poniżej niej Bóg ocali jedynie jednostki z tego miasta, jak to będzie miało miejsce w przypadku Lota.

Katolicki Komentarz Biblijny
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.

18,20-21. Sędzia gromadzący dowody. W tej opowieści oraz w epizodzie o wieży Babel (Rdz 11) pojawia się połączenie elementów antropomorficznych (Boga przybierającego ludzkie cechy) i elementów teodycei (wyjaśnienia Bożego działania). W obydwu przypadkach ukazana została Boża sprawiedliwość i bezstronność - przed podjęciem działania Bóg "schodzi na ziemię", by zbadać sytuację.

18,22-33. Negocjacje Abrahama. We wszystkich częściach Bliskiego Wschodu targowanie się jest jednym z typowych elementów zawierania transakcji handlowych. Jednak w tym przypadku silne postanowienie Abrahama, by określić dokładną liczbę sprawiedliwych mieszkańców Sodomy i Gomory, która zapobiegnie zniszczeniu miast, raz po raz dowodzi sprawiedliwości działań Bożych. Sprawiedliwy Bóg nie zniszczy sprawiedliwego bez ostrzeżenia i osobistego zbadania sprawy. W tym wczesnym okresie z powodu sprawiedliwych mogli ocaleć również niesprawiedliwi. Z drugiej jednak strony nie służy sprawiedliwości puszczanie płazem występków. Rozmowa dotycząca liczby sprawiedliwych może dotyczyć nie tego, czy zdołają oni stworzyć przeciwwagę dla nieprawości pozostałych członków wspólnoty, lecz czy - jeśli da się im dość czasu - będą mogli wprowadzić ożywcze reformy.

Komentarz Historyczno-Kulturowy do Biblii Hebrajskiej, John H. Walton,
Victor H. Matthews, Mark W. Chavalas, Oficyna Wydawnicza "Vocatio", Warszawa 2005
:.

PSALM RESPONSORYJNY

Refren: Pan mnie wysłuchał, kiedy Go wzywałem.

Będę Cię sławił, Panie, z całego serca,
bo usłyszałeś słowa ust moich.
Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów,
pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.
Refren.
będę sławił Twe imię
za łaskę Twoją i wierność.
Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem,
pomnożyłeś moc mojej duszy.
Refren.
Pan, który jest wysoko, patrzy łaskawie na pokornego,
pyszałka zaś dostrzega z daleka.
Gdy chodzę wśród utrapienia, Ty podtrzymujesz me życie,
wyciągasz swoją rękę przeciwko gniewowi mych wrogów.
Refren.
Wybawia mnie Twoja prawica.
Pan za mnie wszystkiego dokona.
Panie, Twa łaska trwa na wieki,
nie porzucaj dzieła rąk Twoich.
Refren.

Ps 138,1-2a.2bc-3.6-7ab.7c-8

Ps 138. Indywidualny psalm dziękczynny.

Struktura:
ww. 1-3 (dziękczynienie za ocalenie);
ww. 4-6 (modlitwa, by wszystkie narody uznały Jahwe);
ww. 7-8 (wyrażenie ufności).

2a. Łaskawość Jahwe tworzy temat ramowy psalmu (por. w. 8).

3. Po niewielkiej zmianie czasownika hebr. tekst brzmi: „Rozszerzyłeś moje gardło (swoją) mocą". Wyrażenie idiomatyczne może oznaczać ocalenie przez Boga psalmisty z udręki, opisanej jako niemożność swobodnego oddychania. Może także sugerować otwarcie lub „rozwarcie" gardła psalmisty, by mógł wielbić (w. 1 i 2) i modlić się (w. 3). Por. Ps 51,17.

4-5a. Znaczenie tych wersetów najlepiej oddaje tryb życzący: „Niech wszyscy królowe...". Psalmista „sławi" Jahwe i „dziękuje" mu w w. l; tutaj wzywa wszystkich władców, by czynili podobnie,

”posłyszą słowa ust Twoich”: Lepsze tłumaczenie: „przestrzegają słów ust Twoich".


5b-6. „Chwała" Jahwe jest niekiedy łączona z jego niezrównanym wyniesieniem (Ps 57,6.12; 113,4; 148,13). Ze swego wywyższonego miejsca Jahwe widzi wszystkie rzeczy, niskie i wysokie. Tłumaczenie: Jakże wywyższony jest Jahwe - widzi głębokości (poniżej)! Dostrzega wysokości z oddali są (poniżej niego)!". Por. Ps 113,5-6.

7. Por. Ps 23,4.

Katolicki Komentarz Biblijny
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.

DRUGIE CZYTANIE
Chrzest udziałem w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Kolosan

Bracia:

Z Chrystusem pogrzebani jesteście w chrzcie, z Nim też razem zostaliście wskrzeszeni przez wiarę w moc Boga, który Go wskrzesił.
I was, umarłych na skutek występków i ”nieobrzezania” waszego ciała, razem z Chrystusem Bóg przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki, skreślił zapis dłużny, obciążający nas nakazami, usunął go z drogi, przygwoździwszy do krzyża.
Kol 2,12-14

11-15. Powszechnie uznaje się, że u podstaw tych wersetów leży jakieś liturgiczne czy hymniczne sformułowanie (Lohse, Cannon, Schille, Martin, Gnilka, Kasemann). Tematem tej części jest uczestnictwo w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa przez chrzest. Werset 11 łączy chrzest z obrzezaniem - to metaforyczne utożsamienie nie pojawia się nigdzie indziej w NT. Obrzezanie było wymieniane w znaczeniu przenośnym w ST (Pwt 10,16; Jr 4,4; Ez 44,7), w QL (1QS 5,5) i w NT (Rz 2,28.29; Flp 3,3). Chrześcijańskie obrzezanie, o którym mówi autor Kol, nie zostało dokonane ludzkimi rękami; polega ono na wyzuciu się z ludzkiej cielesności. Koncepcja „wyzucia się" może być aluzją do praktyk wyznawców religii misteryjnych - szaty osoby poddawanej inicjacji były odkładane na bok (Lohse). Podobna praktyka mogła stanowić element chrześcijańskiego obrzędu chrztu (Ga 3,27 [zob. komentarz]).

11-12. Zwykle mówiono, że fizyczne obrzezanie było dokonywane „w ciele" (Rdz 17,11). Stary Testament i niektóre (głównie esseńskie) teksty żydowskie mówią też o „duchowym" obrzezaniu (Pwt 10,16; 30,6), które w Zwojach znad Morza Martwego miało uzdalniać człowieka do przezwyciężenia złych skłonności (zob. komentarz do Rz 7,14-25). Paweł może tutaj nawiązywać do greckiej idei ciała jako „grobu", z którego człowiek musi się wyzwolić, by doświadczyć przeżyć mistycznych, zaś ostatecznym uwolnieniem będzie śmierć. Jeśli Pawłowi słuchacze skłaniali się ku takiemu rozumieniu, apostoł powiada, że doświadczyli już pełnego wyzwolenia z mocy ciała, jakiego potrzebowali

12. ”razem z Nim pogrzebani w chrzcie, w którym też razem zostaliście wskrzeszeni przez wiarę”: Zob. komentarz do Rz 6,3-6. Podczas gdy w Rz 6,5 ci, którzy umarli z Chrystusem w chrzcie, zostaną z nim w przyszłości zjednoczeni w zmartwychwstaniu, w Kol owo zmartwychwstanie już się dokonało.

13-14. Termin, który przetłumaczono tutaj jako „zapis dłużny" był używany na oznaczenie „odręcznych" not, zwykle „certyfikatów dłużnych", do których dołączano kary. Paweł pragnie, by jego czytelnicy zastanowili się nad zapisem dłużnym („jestem ci winien"), który obciąża ich przed Bogiem. Także tradycja żydowska przedstawiała grzechy jako „długi" człowieka wobec Boga. Żydzi używali terminu tłumaczonego jako „wyroki" lub „nakazy" na oznaczenie Bożych praw. Żydzi wierzyli, że Bóg przebaczał ich grzechy z chwilą nawrócenia. Zapisy grzechów były anulowane rok rocznic w Dniu Przebłagania. Według Pawła, przebłaganie dokonało się, gdy zapis dłużny został w Chrystusie przybity do krzyża i w ten sposób spłacony.

13. ”I was”: Zmiana z 2 os. lp. na lm. zwraca chrystologiczne zwiastowanie bezpośrednio do członków wspólnoty, opisując rezultat pozostawania w jedności z Chrystusem - odpuszczenie grzechów (1,14; por. Dz 2,38, gdzie odpuszczenie grzechów związane jest z chrztem; zob. też Mt 6,9-15).

14. ”skreślił zapis dłużny obciążający nas”: Osobą działającą jest Bóg, który doprowadził nas do zjednoczenia z Chrystusem. Słowo cheirographon, ..zapis dłużny", nie pojawia się nigdzie indziej w NT. Wprowadza ono obraz wierzyciela i dłużnika, często wykorzystywany w ST i NT dla opisania związku Boga z ludźmi. Być może jest to sformułowanie tradycyjne (Lohse), zaś fraza „obciążający nas nakazami" - redakcyjnym wtrąceniem w celu odniesienia znaczenia tej formuły do konkretnej sytuacji Kolosan. Nakazy, tj. wymagania stawiane przez fałszywą filozofię, zostaną zaatakowane w ww. 16 i 20. Podniosły obraz zwycięstwa przedstawionego w tym wersecie - rozbrojenia Zwierzchności i Władz, wystawienia ich na widok publiczny i poprowadzenia pochodu tryumfalnego - przywołuje obraz niebezpieczeństwa czyhającego podczas wojny, od którego ta część się rozpoczyna (w. 8), tj. że wyznawcy fałszywych filozofii mogą wziąć Kolosan w niewolę i uprowadzić jako jeńców.

Katolicki Komentarz Biblijny
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.

Historyczno Kulturowy Komentarz do Nowego Testamentu
Craig S. Keener, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2000
:.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja
Otrzymaliście Ducha przybrania za synów,
w którym wołamy: ”Abba, Ojcze”.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja
Rz 8,15

EWANGELIA
Chrystus uczy modlitwy

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: „Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów”.
A On rzekł do nich: „Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo. Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień, i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczymy każdemu, kto nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie”.
Dalej mówił do nich: „Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: »Przyjacielu, użycz mi trzech chlebów, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać«. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: »Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie«. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje.
I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą”.
Łk 11,1–13

1. Uczniowie często zwracali się do swoich nauczycieli o wskazówki, niektórzy prosili ich o podanie przykładu błogosławieństwa lub modlitwy na daną okazję. Uważano za niegrzeczne i wyrażające brak pobożności przerywanie komuś w modlitwie, uczniowie czekają więc aż Jezus skończy się modlić, aby Go zapytać. Chociaż poszczególni nauczyciele mogli nauczać własnych uczniów różnych formuł modlitwy, wszyscy Żydzi mieszkający w Palestynie mieli wspólne modlitwy, z wyjątkiem członków radykalnych sekt, takich jak esseńczycy.

”naucz nas modlić się”: Własna, odmienna od innych modlitwa była wyróżnikiem religijnej wspólnoty. Ten starożytny sposób rozpoznawania religijnej wspólnoty jest praktykowany również dzisiaj (np. modlitwa poświęcenia się Marii u marianistów; „Wielbimy Cię" franciszkanów). Modlitwa Jezusa „Ojcze nasz" przekazana uczniom nie tylko poucza ich, jak mają się modlić, lecz także jak mają żyć i postępować jako jego naśladowcy.


2. W modlitwie Żydzi często zwracali się do Boga słowami „Nasz Ojcze niebieski", chociaż stosowanie tak czułych zwrotów jak „Abba" (Tato) było zjawiskiem rzadkim (zob. komentarz do Mk 14,36). Jedna z tradycyjnych ówczesnych modlitw żydowskich brzmiała: „Niech Twoje... imię... będzie wywyższone i uświęcone... niech twe królestwo nadejdzie wkrótce".
Boże imię miało się „święcić", zostać „uświęcone" lub objawione jako „święte" w czasach ostatecznych, kiedy nadejdzie Jego 'królestwo. Była to idea biblijna (Iz 5,16; 29,23; Ez 36,23; 38,23; 39,7.27; por. Za 14,9). W obecnym czasie lud Boży mógł święcić Jego imię, prowadząc sprawiedliwe życie. Nauczyciele żydowscy powiadali, że ludzie, którzy postępują źle, „profanują" (bezczeszczą) Jego imię lub narażają je na niesławę wśród narodów.

Łukaszowa wersja modlitwy „Ojcze nasz" zawiera pięć próśb.

”Ojcze”: Ta charakterystyczna cecha modlitwy Jezusa (osobiste, indywidualne zwrócenie się do Boga jako troszczącego się, zaopatrującego, łaskawego i miłującego rodzica) pojawia się również w 10,21; 22,42; 23,34.46. Modlitwa Jezusa jest objawieniem, którego udzielił swoim „maluczkim", stającym wobec problemów, o których mowa w prośbach zawartych w trzech z pięciu próśb: braku jedności wśród ludzi, którzy potrzebowali zjednoczenia zasiadając do wspólnych posiłków; własnej grzeszności oraz zła w innych; stałego niebezpieczeństwa odstępstwa,

”niech się święci Twoje imię”: Pragnienie, by Bóg usunął zło kalające jego stworzenie, szczególnie zło z naszych serc tak, by w pełni mogła się zamanifestować miłość wyrażona w jego imieniu.

”Twoje królestwo”: Od 4,14 aż dotąd Łukasz opisuje naturę królestwa Bożego, przełamującego bariery oddzielające bogatych od biednych, zdrowych od chorych, mężczyzn od kobiet, czystych od nieczystych, świętych od grzeszników. Zob. komentarz do 4,14-30. Niech przyjdzie twoje królestwo i zastąpi marne, ludzkie imitacje.


3. Prośba ta nawiązuje do „powszedniego (dosł. „codziennego") chleba" (manny) udzielanego Bożemu ludowi, gdy został wybawiony z niewoli Egipskiej (Wj 16,4). Modlitwy zanoszone do Boga, by zaspokoił On podstawowe potrzeby człowieka - zwłaszcza chleba i wody - były wówczas zjawiskiem powszechnym (por. Prz 30,8).

”chleba”: Znaczenie przymiotnika epiousios, „powszedniego" który modyfikuje słowo „chleba", nie jest nigdzie indziej poświadczone i dlatego jest wysoce kontrowersyjne. Przymiotnik ten interpretowany z perspektywy Łukaszowego tematu żywności odnosi się z jednej strony do żywności, która jest potrzebna do podtrzymania życia i stanowi dar łaskawego Boga. Z drugiej strony „chleb" nie powinien być interpretowany w wymiarze prywatnym, lecz jako dzielony z podobnymi nam grzesznikami, podczas uczt pojednania, szczególnie zaś Eucharystii.


4. Żydzi uważali ludzkie grzechy za „dług" wobec Boga - to samo słowo 'aramejskie było używano na oznaczenie jednego i drugiego. Prawo żydowskie, przynajmniej w teorii, wymagało okresowego umarzania długów (w co siódmym i co pięćdziesiątym roku), więc obraz nawiązujący do ich darowania był jak najbardziej właściwy. Podobne starożytne modlitwy żydowskie sugerują, że słowa „i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie" znaczą raczej „nie pozwól, abyśmy zgrzeszyli, gdy będziemy poddawani próbie" (por. Łk 22,46 w kontekście).

”grzechy”: Wspólnota uczniów Jezusa, składająca się z grzeszników, modli się mając pewność, że łaskawy Bóg Ojciec przebaczy im. Uczniowie, którzy nie chcą przebaczyć każdemu, kto zgrzeszył przeciwko nim, nie mają właściwego zrozumienia Boga Jezusa, który jest miłosierny wobec wszystkich (6,35-36).

”pokusie”: U Łukasza pokusa nie rodzi żadnych pozytywnych skutków, np. wzmocnienia charakteru. Pokusa jest zawsze zła. Uczniowie modlą się, by miłujący Ojciec nie pozwolił im zejść z chrześcijańskiej drogi. Zob. 22,39-46.


5-13. Różne pouczenia na temat znaczenia wytrwałości w modlitwie. Łukasz zakłada na wstępie Bożą łaskawość i gotowość do odpowiedzenia na potrzeby jego dzieci, które zmierzają ku niemu. Skoro przyjaciel pomaga przyjacielowi, a ojciec troszczy się o swoje dziecko, to o ileż bardziej Bóg zatroszczy się o uczniów swojego Syna, Jezusa.

5-6. Gościnność była w starożytności ważnym obowiązkiem. Gospodarz musiał nakarmić podróżnego, który zaszczycał jego dom, szukając noclegu. Chociaż w wielu domach dzienne zapasy chleba wieczorem były już wyczerpane, w małych wioskach ludzie wiedzieli, komu pozostało jeszcze trochę chleba. Chleb mógł nadawać się do jedzenia przez kilka dni, gospodarz musiał jednak podać gościowi świeży, niezłamany podpłomyk jako wyraz gościnności.

7. Dzieci spały na matach, na podłodze jednoizbowego domu. Zdjęcie ciężkiej zasuwy umieszczanej w pierścieniach przymocowanych do drzwi było kłopotliwe, gdyż z pewnością, obudziłoby je.

8. Nieprzerwane dobijanie się do drzwi i tak zbudziłoby dzieci. Zdjęcie więc zasuwy przestawało być kłopotem. Słowo przetłumaczone tutaj jako „natręctwo" lub „uporczywość" znaczy „bezwstydność" (czasami także zuchwałość i bezwstyd charakterystyczny dla "cyników). Słowo to odnosi się albo do śmiałości pukającego, który nie bierze pod uwagę, że gospodarz nie będzie miał czym go poczęstować, albo do wstydu ojca znajdującego się wewnątrz domu, ponieważ cała wioska doznałaby upokorzenia na wieść o niegościnności jej mieszkańców.

9-10. Z kontekstu przypowieści wynika, że pukający otrzymuje to, o co prosi dzięki śmiałości lub dlatego, że szacunek dla Boga jest nierozdzielnie związany z szacunkiem dla człowieka, który pełniąc Jego wolę puka do drzwi.

11-13. Jest to tradycyjna żydowska argumentacja typu „o ileż bardziej" (qal wachomer). Większość ludzi wierzyła, że Duch Święty (1) odszedł, (2) był dostępny jedynie kilku najbardziej pobożnym ludziom, lub (3) był udziałem jedynie określonej wspólnoty (zob. Zwoje znad Morza Martwego). Tak więc obietnica udzielona w w. 13, wywarła zapewne głębokie wrażenie na ówczesnych czytelnikach. Biorąc pod uwagę opinię na temat Ducha rozpowszechnioną w starożytnym judaizmie (opartą na tekstach Starego Testamentu), w myśl tej obietnicy Bóg uczyni ich prorokami, namaszczonymi, by przemawiać w Jego imieniu.

13. ”Ducha Świętego”: W Mt 7,9 jest „to, co dobre". W Łukaszowej teologii „to, co dobre" może wpędzić ucznia w kłopoty, np. 12,18-19; 16,25. W odpowiedzi na modlitwy uczniów, którzy pragną się modlić, żyć i postępować tak jak Jezus, Bóg daje im powielkanocny dar Ducha Świętego. „Dar Ducha Świętego stanowi podsumowanie tego wszystkiego, co otrzymała wspólnota uczniów Jezusa: radość, moc i odwagę do składania świadectwa, a przez to do życia".

Katolicki Komentarz Biblijny
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.

Historyczno Kulturowy Komentarz do Nowego Testamentu
Craig S. Keener, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2000
:.

Tekst i komentarz z Komentarza Żydowskiego do Nowego Testamentu. David H. Stern. Oficyna Wydawnicza Vocatio. Warszawa 2004

II CZYTANIE

Zostaliście pogrzebani wraz z Mesjaszem przez zanurzenie i w jedności z Nim zostaliście też razem z Nim wskrzeszeni przez wierność Boga, którą okazał On, gdy wskrzesił Jeszuę z martwych. Byliście martwi przez swoje grzechy, czyli przez swój "napletek", swą starą naturę. Ale bóg was ożywił wraz z Mesjaszem poprzez odpuszczenie wam wszystkich waszych grzechów. Zmazał On listę zarzutów przeciwko nam. Na mocy przepisów świadczyła ona przeciw nam, ale On ją usunął, przybijając ją do pala egzekucyjnego.

(Kol 2,12-14)

11-15. W czasach Sza'ula trzema elementami obrzędu wprowadzenia poganina-prozelity do judaizmu były: obrzezanie (u mężczyzn), zanurzenie w mikwe (sadzawce do obmyć rytualnych) oraz złożenie ofiary w Świątyni. (W dzisiejszym judaizmie ortodoksyjnym to ostatnie jest unieważnione, ponieważ nie ma Świątyni, w której można by składać ofiary. Pozostałe dwa są jednak nadal wymogami stawianymi nawróconym). Te trzy elementy ukazano w tych pięciu wersetach jako już spełnione dla tych nie-Żydów, którzy ufają Jeszui, mimo że nie stali się Żydami (zob. następne komentarze).

11-13a Według w. 11 zostaliście (wierzący spośród nie-Żydów) obrzezani duchowo, nie zaś fizycznie, bo było to obrzezanie uczynione nie ludzkimi rękoma, ale dokonane [...] przez Mesjasza, który dla wierzącego jest duchowym mohelem (hebr. - "rzezak"). Używając obrazowego języka, Sza'ul wyjaśnia, że to duchowe obrzezanie polegało na odarciu przez Mesjasza nie z dosłownego napletka, ale z tego, co on symbolizuje, czyli z władzy, jaką nad ciałem sprawuje stara natura. Werset 13a nie pozostawia wątpliwości co do sensu tej metafory, utożsamiając napletek z grzechami człowieka i jego starą naturą. Idea odarcia z napletka jest oczywista dla każdego, kto choć raz był obecny podczas tradycyjnej żydowskiej ceremonii b'rit-mili. Czynienie z rytualnego obrzezania symbolu rzeczywistości duchowej nie jest wynalazkiem autorów Nowego Testamentu, w Tanach robi się to samo, kiedy mowa o obrzezaniu serc (Kapłańska 26,41; Powtórzonego Prawa 10,16; 30,6; Jeremiasz 9,25; Ezechiel 44,7.9), uszu (Jeremiasz 6,10) i ust (Wyjścia 6,12.30); por. Dz 7,51zK.
Możliwe jest jednak również inne rozumienie tej metafory. Greckie wyrażenia przetłumaczone tu jako "władza, jaką nad ciałem sprawuje stara natura" oraz "wasza stara natura" to w dosłownym tłumaczeniu "cielesne ciało" i "wasze [fizyczne] ciało" (zob. Rz 7,5K). Sza'ul mógł jednak uważać całość fizycznego ciała za ów "napletek" ludzkiego ducha w wierzącym. Ciało wierzącego zostanie zdarte - czyli umrze, ale ponieważ wierzący jest zjednoczony z Mesjaszem, to zastąpi je ciało duchowe, takie jak u Jeszui (1 Kor 15,45-49zKK).
Przed tym "obrzezaniem" byliście martwi (por. Ef 2,1-3; Rz 6,2). Ale zostaliście wraz z Nim wskrzeszeni przez wierność Boga, którą okazał On, gdy wskrzesił Jeszuę z martwych. Jest to odpowiednik obietnicy z Rz 8,11: "Jeśli mieszka w was Duch Tego, który wskrzesił z martwych Mesjasza Jeszuę, tchnie życie również w wasze martwe ciała przez swego Ducha, który w was mieszka".
Większość tłumaczy i komentatorów rozumie ten fragment inaczej. Typowy przykład stanowi angielskie tłumaczenie Revised Standard Version: "zostaliście [...] wskrzeszeni wraz z Nim przez swą wiarę w moc Boga, który wskrzesił Go z martwych". Takie podejście przypisuje nasze wskrzeszenie naszej wierze, nie zaś wierności Boga. Moje pobudki do takiego, a nie innego tłumaczenia są takie same jak w Rz 3,22zK: dopełniacz w określeniu "wiara Boga" należy odczytywać podmiotowo, jako dopełniacz, a nie biernik ("w Boga").
 

Zostaliście też wskrzeszeni. Przez użycie czasu przeszłego Sza'ul wyraża pewność, że Bóg w swej wierności wypełnił swą obietnicę względem zmartwychwstałych wierzących. Zob. w. 10zK.
Nie powiedziano tu, że stara natura wierzącego nie ma już na niego żadnego wpływu, tylko że może on nad nią panować. W tradycyjnej terminologii rabinicznej jecer ra' ("zła skłonność"), z jaką człowiek się rodzi, nie musi zdominować jecer tow ("dobrej skłonności"; zob. Rz 5,12-21zK; 8,1-13).
Dowodzenie na podstawie tych wersetów, że Żydzi mesjaniczni nie powinni poddawać swych synów obrzezaniu, jest nadinterpretacją metafory duchowego obrzezania. Nie ma tu bowiem mowy o tym, jakoby obrzezanie duchowe zastąpiło dla Żydów obrzezanie fizyczne, chodzi natomiast o to, że chrześcijanie nie-Żydzi są pełnoprawnymi członkami ludu Bożego dzięki zaufaniu Bogu i Jego Mesjaszowi Jeszui, mimo że nie przedsięwzięli owych trzech kroków wymaganych do przejścia na judaizm niemesjaniczny. w wersetach tych nie mówi się nic o tym, czy dla Żydów mesjanicznych b'rit-mila to rzecz wymagana, zakazana bądź też pozostawiona do indywidualnego wyboru. Kwestia ta jest jednak podniesiona w Dz 16,1-3zKK; 21,20-21zKK.
To jedyne w Nowym Testamencie miejsce, gdzie obrzezanie zostaje utożsamione z zanurzeniem (czyli z chrztem; zob. Mt 33,1K). Sza'ul czyni to, ponieważ - jak wyjaśniliśmy powyżej - myśli on tutaj kategoriami żydowskich wymogów przy nawróceniu i chciałby zapewnić nieżydowskich wierzących, że są w pełni prawomocnie członkami ludu Bożego. Mowa tu jednak o przejściu nie-Żyda na judaizm, nie zaś o b'rit-mili syna żydowskich rodziców. Nie chodzi o to, że zanurzenie zastąpiło teraz obrzezanie, że Żydzi mesjaniczni zamiast dokonywać b'rit-mili swoich maleńkich synów powinni ich teraz chrzcić. Chodzi raczej o to, że z duchowego punktu widzenia wszystkie trzy wymogi stawiane nie-Żydom przy nawróceniu na judaizm - obrzezanie, zanurzenie i ofiara - zostają spełnione z chwilą, gdy ktoś zaufa Jeszui i zjednoczy się z Nim.
Jeszua dokonuje duchowego obrzezania serca, uszu i ust. Następuje to w chwili fizycznego zanurzenia w wodzi, będącego zarazem zanurzeniem duchowym przez Mesjasza i w Nim, zjednoczeniem z Nim w Jego śmierci ("zostaliście pogrzebani wraz z Nim" - por. Rz 6,2-4). Ta jedność trwa nieprzerwanie już teraz i dotrwa do przyszłości, znajdując ukoronowanie w zmartwychwstaniu ("zostaliście też razem z Nim wskrzeszeni"). Element ofiary pojawia się w omówieniu Jego śmierci na palu w w. 14-15. Nie ma wyraźnego rozdziału pomiędzy tymi trzema - dla Sza'ula wszystkie one stanowią jedność. Podobnie jak przy przejściu na judaizm, te trzy wymogi reprezentują jedno wydarzenie duchowe - wejście do grona ludu Bożego.

13b. Bóg was ożywił wraz z Mesjaszem poprzez odpuszczenie wam wszystkich waszych grzechów. Tak oto zanurzenie wiąże się z ofiarą, a w. 14-15 wyjaśniają, w jaki sposób - przez śmierć Mesjasza za wszystkich - Bóg był w stanie tego dokonać.

14. Podczas egzekucji zbrodniarza na palu zwyczajowo przybijano do pala również spis jego przestępstw, czego przykładem jest napis umieszczony nad głową Jeszui (J 19,19-22). Zdaniem niektórych interpretatorów werset ten oznacza, że Bóg usunął nie zarzuty przeciw grzesznikom, ale samą Torę. Nie będę po raz kolejny powtarzał argumentów przeciwko takiemu stanowisku, ale skieruję czytelnika do Rz 9,30-10,10zKK; Ga 2,16bzK; 3,23bzK; Ef 2,15azK.


EWANGELIA

Jednego razu Jeszua był w pewnym miejscu i modlił się. Kiedy skończył, jeden z talmidim powiedział Mu: "Panie, naucz nas się modlić, tak jak Jochanan nauczył swoich talmidim". Powiedział im: "Kiedy się modlicie, mówcie:
»Ojcze,
niech będzie święcone imię Twoje.
Niech przyjdzie Twoje królestwo.
Dawaj nam co dnia potrzebny pokarm.
Przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto nas skrzywdził.
I nie wystawiaj nas na ciężką próbę«".
Powiedział im też: "Przypuśćmy, że ktoś z was ma przyjaciela. Idzie do niego w środku nocy i mówi: »Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby, bo zjechał akurat do mojego domu jeden mój przyjaciel będący w podróży, a nie mam co dać mu jeść«. Oczywiście ten w domu może odpowiedzieć: »Daj mi spokój! Drzwi już pozamykane, dzieci śpią ze mną w łóżku - nie mogę wstać, żeby ci cokolwiek dać!«. Lecz mówię wam, nawet jeśli nie wstanie dlatego, że to jego przyjaciel, to jednak z powodu chucpy tego człowieka wstanie i da mu tyle, ile potrzebuje.
Ponadto ja sam mówię wam: nie przestawajcie prosić, a będzie wam dane; nie przestawajcie szukać, a znajdziecie; nie przestawajcie pukać, a otworzą wam drzwi. Bo każdy, kto wytrwale prosi, otrzymuje; a ten, kto wytrwale szuka, znajduje; temu zaś, kto nie przestaje pukać, otworzą drzwi.
Czy istnieje ojciec, który gdy syn prosi go o rybę, dałby mu zamiast ryby żmiję? Albo gdy prosi o jajko, dałby mu skorpiona? Jeśli więc wy, mimo że jesteście źli, umiecie dawać waszym dzieciom dary, które są dobre, to o ileż bardziej Ojciec będzie dawał Ruach Ha-Kodesz z nieba tym, którzy wytrwale Go proszą!".

(Łk 11,1–13)

1-13. Naucz nas się modlić. Dziś w społeczeństwie świeckim, ludzie często uważają, że nie są w stanie się modlić, i zakładają, że zdolność modlitwy to rzecz wrodzona jednym, a obca drugim. Ale talmidim Jeszui, mimo że i oni czuli się nieprzygotowani do modlitwy, mieli słuszność, przypuszczając, że Jeszua mógł ich nauczyć, jak się modlić. Jego nauka na ten temat składała się z czterech części:
(1) o tym, o co się modlić (w. 2-4)
(2) o wadze wytrwałości (w. 5-10)
(3) o pewności pozytywnej odpowiedzi na podstawie Bożej miłości i dobroci (w. 9-13) oraz
(4) o darze najwyższym, Duchu Świętym, który jest źródłem i mocą wszelkiej właściwej modlitwy (w. 13b; zob. Rz 8,26-27).

2-4. Ta wersja Modlitwy Pańskiej jest krótsza niż u Mattitjahu, ale zawiera te same tematy modlitwy. Zob. Mt 6,9-13zK. (Mt 6,9-13 Słynna Modlitwa Pańska, nazywana tak, bo uczył jej Pan Jeszua. Wszystkie jej elementy można znaleźć w ówczesnym judaizmie, w tym zatem sensie nie jest ona wynalazkiem Jeszui, słusznie jednak cieszy się szacunkiem ze względu na swe piękno i zwięzłość. Jej pierwsze słowa: Ojcze nasz w niebie! (Awinu sz'ba-Szammaim) rozpoczynają wiele hebrajskich modlitw. Następne dwa wiersze przypominają pierwszą część modlitwy synagogalnej, znanej jako Kadisz, która brzmi: "Wywyższone i poświęcone (Jitgadal w'jitkadasz) niech będzie Jego wielkie imię na całym świecie, który stworzył zgodnie ze swą wolą, i niech zaprowadzi swe Królestwo za naszego życia...". Użyta tu liczba mnoga: Daj nam [...], Przebacz nam [...], Nie wystawiaj nas [...], jest w charakterystyczny sposób żydowska, koncentrując się przede wszystkim na grupie, w mniejszym zaś stopniu na pojedynczej jednostce.)

8. Chucpa. Barwne słowo hebrajskie i w języku jidysz, oznaczające "śmiałość, zuchwalstwo, czelność, bezczelność, butę, arogancję, upór, tupet, odwagę" oraz wszelkie możliwe stany pośrednie w rozmaitej skali i natężeniu. Według mnie słowo to idealnie oddaje greckie słowo anaideia, które Arndt i Gingrich w A Greek-Englich Lexicon of the New Testament tłumaczą jako impudence, shamelessness ("tupet, bezczelność").

13. Werset Ef 5,18 nakazuje naśladowcom Jeszui, aby "nieustannie byli napełnieni Duchem". Ruach Ha-Kodesz po raz pierwszy zstąpił na wierzących, kiedy od pewnego czasu modlili się wytrwale (Dz 1,4; 2,4) w odpowiedzi na obietnicę samego Jeszui (ten werset oraz 24,49 i Dz 1,8). Napełnieni Duchem Świętym mogą się spodziewać, że otrzymają dary (Rz 12,6-8; 1 Kor 12,28-30; Ef 4,11-12), że będą przejawiać owoce sprawiedliwości (Ga 5,22-23) oraz że posiądą pragnienie, miłość i moc służące temu, aby skutecznie, słowem i czynem, przekazywać Dobra Nowinę o Jeszui tym, którzy jeszcze w nią nie uwierzyli (cała Księga Dziejów skupia się na tym zagadnieniu). Ponadto "kto nie ma Ducha Mesjasza, ten do Niego nie należy" (Rz 8,9).

------------------------------------

chucpa - bezczelność
Ruach Ha-Kodesz - Duch Święty
talmidim - uczniowie

Tagi: