IV NIEDZIELA ADWENTU - ROK A

dodane 17.12.2007 09:42

Komentarze biblijne do czytań liturgicznych.

IV NIEDZIELA ADWENTU - ROK A Rembrandt van Rijn "Sen Józefa" (PD) Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło

Dzięki uprzejmości Oficyny Wydawniczej „Vocatio” i Księgarni św. Wojciecha (www.mojeksiazki.pl), które wyraziły zgodę na publikację fragmentów wydawanych przez nie pozycji, przedstawiamy czytelnikom cykl: „Zrozumieć Słowo”. Będziemy starali się ukazywać w nim fragmenty Pisma Świętego przewidziane w Liturgii w kontekście historycznym, kulturowym i teologicznym.
Mamy nadzieję, że pomoże to czytelnikom w pełniejszym przeżywaniu spotkania z Chrystusem podczas Eucharystii oraz w coraz lepszym odczytywaniu skierowanego do nas Słowa Bożego i wprowadzaniu go w życie. Zapraszamy do lektury i refleksji.

IV NIEDZIELA ADWENTU – ROK A

Czytania mszalne

PIERWSZE CZYTANIE
Panna pocznie i porodzi Syna

Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Pan przemówił do Achaza tymi słowami: ”Proś dla siebie o znak od Pana, Boga twego, czy to głęboko w Szeolu, czy to wysoko w górze”. Lecz Achaz odpowiedział: ”Nie będę prosił i nie będę wystawiał Pana na próbę”. Wtedy rzekł Izajasz: ”Słuchajcie więc, domu Dawidowy: Czyż mało wam naprzykrzać się ludziom, iż naprzykrzacie się także mojemu Bogu? Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel”.
Iz 7,10-14

Ponowne spotkanie z Achazem, kontekst historyczny pozostaje ten sam. Być może w sytuacji niezdecydowania króla - kiedy co innego sugeruje mu prorok, a co innego doradcy - Izajasz postanawia wykorzystać okazję i dać mu znak.


11. ”znak”: Hebr. 'ôt nie musi oznaczać czegoś cudownego (por. np. 37,30), tutaj jednak Achaz ma prosić o potwierdzenie obietnic)'proroka.

12. Odmowa Achaza wskazuje prawdopodobnie, że w jego umyśle zapadła już decyzja.

14. Znak, który ma zostać dany, nie ma już przekonywać Achaza, ale ma w przyszłości być potwierdzeniem prawdziwości tego, co mówił prorok.

”Panna”: hā'almâ nie oznacza dziewicy (bětûlâ). Najczęściej uważa się, że chodzi o żonę Achaza; obiecane dziecię zagwarantuje przyszłość dynastii (w w. 13 znów pojawia się określenie „dom Dawida"; por. w. 2) i dlatego można mu nadać imię Emmanuel („Bóg jest z nami").

Katolicki Komentarz Biblijny
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.

7,11. Znak od Pana. W Starym Testamencie odnajdujemy kilka przypadków znaku otrzymanego od Bóstwa. Najbardziej zbliżone przykłady znaleźć można w 1 Sm 2,34 oraz 2 Krl 19,29. W wymienionych fragmentach znak łączy się z początkiem spełnienia się proroctwa. Znaki udzielane przez bogów w szerszym kontekście Bliskiego Wschodu były zwykle związane z omenami. Za omenami kryła się wiara, że wszystkie sfery współzależą od siebie. Omeny były powiązane z wydarzeniami historycznymi w takim samym stopniu, w jakim objawy są związane z chorobą. Wydarzenia historyczne traktowano zatem jako korespondujące z omenami zjawiska zachodzące w świecie naturalnym. Na przykład bogowie umieszczali swoje znaki na niebiosach lub wypisywali je w nerkach/wątrobie zwierząt ofiarnych. Znaki owe nie tylko ogłaszały nadchodzące wydarzenia, lecz uważane były za ich element.

7,11. Głębokości i wysokości. Również starożytne teksty babilońskie mówią o zasięgu występowania znaków (omenów) na niebie i ziemi. Po prostu magowie usiłowali wykorzystać wszystkie możliwe źródła informacji, by ustalić, co jest zamiarem bogów.

7,14. Imiona jako zwiastun. Starożytni wierzyli, że imiona ludzi mają związek z ich charakterem i przeznaczeniem. W Egipcie imiona tronowe faraonów (zwykle każdy władca nosił ich pięć) odzwierciedlały ich ambicje, nadzieje i marzenia. Niemowlętom nadawano czasami imię odzwierciedlające sytuację panującą w chwili ich narodzin (Rdz 29-30; 1 Sm 4,21).

Komentarz Historyczno-Kulturowy do Biblii Hebrajskiej, John H. Walton,
Victor H. Matthews, Mark W. Chavalas, Oficyna Wydawnicza "Vocatio", Warszawa 2005
:.

PSALM RESPONSORYJNY

Refren: Przybądź, o Panie, Tyś jest Królem chwały.

Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia,
świat i jego mieszkańcy.
Albowiem On go na morzach osadził
i utwierdził ponad rzekami.
Refren.
Kto wstąpi na górę Pana,
kto stanie w Jego świętym miejscu?
Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca,
który nie skłonił swej duszy ku marnościom
Refren.
On otrzyma błogosławieństwo od Pana
i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
Oto pokolenie tych, którzy Go szukają,
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.
Refren.

Ps 24,1-2,3-4,5-6

Hymn pochwalny na cześć Jahwe jako zwycięskiego Stwórcy, zawierający liturgię wejścia.

Struktura:
ww. 1-2 (Jahwe Stwórca)
ww. 3-6 (liturgia wejścia)
ww. 7-10 (powrót zwycięskiego Jahwe do miejsca zamieszkania).


1-2. Osadzenie ziemi na „morzu i rzekach" nawiązuje do mitu o stworzeniu, który opisuje zwycięstwo Boga nad bezładnymi siłami chaosu („Morze"/„Rzeka" w mitologii kananejskiej).

7-10. Opisem paralelnym do wejścia czcicieli do świątyni jest opis wejścia Jahwe, powracającego po zwycięstwie do miejsca zamieszkania. Podobnie jak w ww. 3-4, część ta zawiera pytania i odpowiedzi.

7. ”Bramy, podnieście swe szczyty”: Jeden z mitów kananejskich opisuje bogów z głowami skłonionymi przed siłami chaosu. Gdy bóg stwórca wraca po bitwie, zebrani bogowie słyszą jego triumfalny okrzyk („Podnieście głowy!") i ogłaszają go królem. W tej zdemitologizowanej wersji bogów zastąpiły bramy Jerozolimy.

Katolicki Komentarz Biblijny
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.

24,1-2. Ziemia osadzona na morzach. W babilońskim obrazie kosmosu ziemia spoczywa na fundamencie nazywanym apsu. Ten przedwieczny wodny obszar znajdował się we władaniu bardzo ważnego bóstwa Enki/Ea. Z punktu widzenia geografii fizycznej symbolizuje on toń wody pojawiającą się, na przykład, na mokradłach i źródłach, związaną również ze słodką wodą kosmicznych mórz i rzek. W Enuma Elisz Marduk nazywany jest Agilima, co wskazuje na niego jako bóstwo, które zbudowało ziemię nad wodami i ustanowiło wyższe regiony.

24,4. Skłanianie duszy ku bożkom/marnościom. Wyrażenie hebrajskie oznacza "pielęgnowanie apetytu" na coś. Słowo przetłumaczone jako "dusza" odnosi się tutaj, fizjologicznie, do gardła, stąd znaczenie wskazujące na apetyt lub pragnienie. W pewnej liczbie kontekstów to samo wyrażenie ma za przedmiot pragnienie Boga (Ps 25,1; 86,4; 143,8). Termin użyty na oznaczenie bożka jest spokrewniony z marnością lub próżnością. Inni pisarze, wspominając bożków, posługują się określeniem "nie-bogowie" (np. Jr 5,6; [BT: "nie są bogami"]).

Komentarz Historyczno-Kulturowy do Biblii Hebrajskiej, John H. Walton,
Victor H. Matthews, Mark W. Chavalas, Oficyna Wydawnicza "Vocatio", Warszawa 2005
:.

DRUGIE CZYTANIE
Chrystus jest potomkiem Dawida i Synem Bożym

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Paweł, sługa Chrystusa Jezusa, z powołania apostoł, przeznaczony do głoszenia Ewangelii Bożej, którą Bóg przedtem zapowiedział przez swoich proroków w Pismach świętych. Jest to Ewangelia o Jego Synu, pochodzącym według ciała z rodu Dawida, a ustanowionym według Ducha Świętości przez powstanie z martwych pełnym mocy Synem Bożym, o Jezusie Chrystusie, Panu naszym. Przez Niego otrzymaliśmy łaskę i urząd apostolski, aby ku chwale Jego imienia pozyskiwać wszystkich pogan dla posłuszeństwa wierze. Wśród nich jesteście i wy powołani przez Jezusa Chrystusa. Do wszystkich przez Boga umiłowanych, powołanych świętych, którzy mieszkają w Rzymie: łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa.
Rz 1,1-7

Wstęp (1,1-15). Formuła wstępna - Pawłowe pozdrowienie skierowane do Rzymian - jest najbardziej uroczystym praescriptio w jego listach. Nadawcą listu jest sam Paweł. Ponieważ pisze do Kościoła, który nie zna go osobiście, Apostoł pragnie najpierw przedstawić siebie i swoje nauczanie. Pierwsze zdanie formuły otwierającej (1,1-7a) zostało rozwinięte w taki sposób, by obejmowało potrójny opis apostoła - odnaleźć tu można echa prymitywnej chrześcijańskiej kerygmy oraz motywy, które zostaną rozwinięte w dalszej części listu (Ewangelia, odwołanie się do ST, przychylność Boża, wybranie, wiara, zmartwychwstały Chrystus).

Adres i pozdrowienie (1,1-7).

Zgodnie z obowiązującym zwyczajem, listy rozpoczynały się od podania imienia nadawcy, wyliczenia jego tytułów (jeśli było to konieczne), następnie wskazania adresata i wstępnego pozdrowienia. Na przykład: „Paweł... do Kościoła w... pozdrawiam". Listy, których celem było przekonanie adresata, oraz mowy często zaczynały się od wykazania wiarygodności autora lub mówcy, co Grecy określali mianem ethos. Taki wstęp nie miał dowieść słuszności stanowiska mówcy, lecz spowodować, by słuchacze z szacunkiem przyjęli jego słowa.


1. „Sługa (dosł. niewolnik) Chrystusa". Niewolnik człowieka wpływowego miał wyższy status, władzę i wolność niż zwyczajny wolny obywatel. Niewolnicy cesarza byli jednymi z najbardziej wpływowych osób w całym cesarstwie, o czym chrześcijanie mieszkający w Rzymie z pewnością wiedzieli. W Starym Testamencie wszyscy prorocy począwszy od Mojżesza byli ogólnie nazywani „sługami" lub „niewolnikami" Boga.
Paweł, który był kiedyś przedstawicielem lub posłańcem (apostołem), który miał listy uwierzytelniające od arcykapłana (Dz 9,2), teraz stał się reprezentantem Boga. Idea „powołania" lub „oddzielenia" nawiązuje do terminologii starotestamentowej odnoszącej się do Izraela i, co jest tutaj ważniejsze, do jego proroków.

”sługa Chrystusa Jezusa”: Pierwszy opis osoby Pawła. Słowo doulos charakteryzuje Apostoła nie tylko ogólnie jako chrześcijanina, „niewolnika Chrystusa" (1 Kor 7,22), lecz również bardziej konkretnie, jako głosiciela Ewangelii pełniącego służbę na rzecz chrześcijańskiej wspólnoty (por. Ga 1,10; Flp 1,1; 2,22). Użycie przezeń słowa doulos odzwierciedla zwyczaj niektórych starotestamentowych postaci, które określały siebie jako „sługę" Jahwe (Ps 27,9; 31,17; 89,51), a także stosowania tego określenia do wielkich mężów, którzy służyli Jahwe w historii zbawienia (Mojżesz, 2 Krl 18,12; Jozue, Sdz 2,8; Abrahama, Ps 105,42). Paweł jako „niewolnik Chrystusa" należy do tej samej linii ludzi Bożych,

”z powołania apostoł”: Drugi element opisu podkreśla boskie pochodzenie jego misji. Wydarzenie, które miało miejsce w pobliżu Damaszku, można uznać za jego powołanie na urząd apostolski. W Ga 1,15 Paweł traktuje swoje „powołanie" jako kontynuację Bożego powołania do służby proroków ST (Jeremiasz, Sługa Jahwe). Na temat słowa „apostoł" zob. komentarz do Ga 1,1.

”przeznaczony do głoszenia Ewangelii Bożej”: Trzeci element opisu Apostoła. Ga 1,15 wyjaśnia, że Paweł był przeznaczony do tej roli jeszcze przed narodzeniem. Imiesłów „przeznaczony" może stanowić nawiązanie do aram. słowa pěrîš, „oddzielony", tworzącego rdzeń słowa „faryzeusz". Paweł może dawać w ten sposób do zrozumienia, że jego faryzejska przeszłość stanowiła zaplanowane przez Boga przygotowanie do urzędu apostolskiego. A przynajmniej, że już przed narodzeniem Paweł został wyznaczony przez Boga do odegrania takiej właśnie roli w historii zbawienia. Zwiastowane przesłanie jest „Ewangelią Bożą", ponieważ jej ostatecznym źródłem jest Bóg Ojciec (15,16; 2 Kor 11,7).


2-3. Słowa, które Paweł tutaj wypowiada, silnie przemawiały do żydowskich czytelników. Zwrot „przez swoich proroków" nawiązuje do doktryny żydowskiej dotyczącej natchnienia Starego Testamentu i jego najwyższego autorytetu. Słowa „według ciała" oznaczają, że Jezus był w sensie fizycznym potomkiem Dawida.

2. ”którą Bóg przedtem zapowiedział”: Od samego początku Paweł podkreśla, że „Ewangelia" zbawienia jest częścią Bożego odwiecznego planu, w którym ST odegrał ważną rolę. Paweł nie jest zwolennikiem nauki Marcjona, lecz utrzymuje, że nowa ekonomia zbawienia wypływa z tego samego źródła, co stara,

”przez swoich proroków”: Nie chodzi jedynie o trzech proroków większych i dwunastu mniejszych ze ST, lecz o wszystkie postacie ST, którym wczesny Kościół przypisywał stwierdzenia na temat osoby Chrystusa.


3. ”o Jego Synu”: Ewangelia Boża i obietnice dane przez Boga w ST odnoszą się do osoby Jezusa, który pozostaje w wyjątkowej relacji z Bogiem jako „Jego Syn" (por. 8,3.32; Ga 4,4). Paweł nie podejmuje tutaj ontycznego zagadnienia związanego z osobą Chrystusa - zamierza jedynie podkreślić dwie rzeczy dotyczące Zmartwychwstałego: synowską więź łączącą go z Bogiem oraz, pośrednio, jego preegzystencję. W tym miejscu Paweł wprowadza elementy prymitywnej chrześcijańskiej kerygmy.

”pochodzącym według ciała z rodu Dawida”: Pierwsza Pawłowa afirmacja dotyczy faktu, że Jezus wywodzi się z rodu Dawida, według naturalnego, fizycznego pochodzenia (por. Rz 4,1; 9,5); jako spadkobierca Dawida Jezus był potomkiem posiadającym prawo do św. namaszczenia. Zwrot kata sarka, „według ciała", stanowi przeciwieństwo kata pneuma hagiōsynēs, „według Ducha Świętości", stanowiącego podstawę drugiej Pawłowej afirmacji; od tego momentu obraz zmartwychwstałego Chrystusa nabierze ostrości.


4. „Duch świętości" to tradycyjne żydowskie określenie Ducha Świętego, Ducha Bożego. W jednej z modlitw tradycyjnie odmawianych w 'synagodze przyszłe zmartwychwstanie umarłych stanowi najwyższy wyraz mocy Bożej. W świecie starożytnym zwrot „Syn Boży" mógł być różnie rozumiany, poganom mieszkającym w Rzymie Jezus mógł jawić się jako rywal cezara. W Starym Testamencie słowo to było stosowane w odniesieniu do królewskiej linii Dawida, ostatecznie więc do obiecanego króla (zob. Rz 1,3; por. 2 Sm 7,14; Ps 2,7; 89,27). Paweł ukazuje tutaj zmartwychwstanie Jezusa jako ukoronowanie Go przez Ducha na Mesjasza, a także jako zapowiedź przyszłego zmartwychwstania i królestwa Bożego.

”ustanowionym (...) pełnym mocy Synem Bożym”: Interpretację tego zwrotu komplikują trzy problemy: (1) Co oznacza użyta w aoryście horisthentos? (2) Co modyfikuje wyrażenie en dynamei? (3) Jakie jest znaczenie określenia „Syn Boży"? Ad (1) Z całą pewnością odrzucić można przypuszczenie, że horisthentos oznacza „przeznaczonym" (Wulgata, św. Augustyn, Pelagiusz), bowiem horizein, „wyznaczać granice, definiować", to nie to samo, co proorizein, „predeterminować". Chryzostom i inni greccy pisarze sądzili, że imiesłów ten znaczy „zamanifestowanym, ukazanym". Znaczenie to, chociaż możliwe do przyjęcia, było jednak nader często rozumiane przez pryzmat późniejszych dyskusji dotyczących natury Chrystusa. Współcześni naukowcy zwykle preferują znaczenie „wyznaczonym, zainstalowanym, ustanowionym" (zob. Dz 10,42; 17,31) [albo jeszcze „utwierdzonym"; zob. M. Wojciechowski, Jezus jako święty (Warszawa, 1996) 141-155]. Ad(2) Zwrot en dynamei rozumiano jako przysłówkową modyfikację imiesłowu „oznajmionym z mocą" (Goodspeed, Sanday-Headlam) lub „przez dzieło pełne mocy" (NEB); jednak interpretacji takiej sprzeciwia się miejsce tego zwrotu w zdaniu. Paweł przeciwstawia faktowi, że Jezus był Synem wywodzącym się od Dawida (zgodnie z porządkiem naturalnym), fakt, że został ustanowiony „pełnym mocy Synem Bożym" według Ducha (przez powstanie z martwych). Ad (3) Mówiąc „pełnym mocy Synem Bożym", Paweł nie ma na myśli wzajemnych relacji Trójcy Świętej, pomiędzy Ojcem i Synem (jak w późniejszej myśli teologicznej), lecz wyjątkowy związek Chrystusa z Bogiem w procesie zbawczym. Zdaniem Pawła, zmartwychwstanie spowodowało ważne rozróżnienie, chociaż nie uczyniło ono Chrystusa Synem Bożym (por. 2 Kor 4,4; 8,9; Flp 2,6). Przed zmartwychwstaniem Jezus był synem pochodzącym z linii Dawida; teraz jest „pełnym mocy Synem Bożym" (na temat braku rodzajnika przed en dynamei zob. BDF 272). Wczesny Kościół traktował zmartwychwstanie jako to wydarzenie w życiu Jezusa, które spowodowało, że stał się on „Panem" i „Mesjaszem" (Dz 2,36), i w tym znaczeniu stosował do niego słowa Ps 2,7 („Tyś Synem moim, Ja Ciebie dziś zrodziłem"). Zdaniem Pawła, w czasie zmartwychwstania Chrystus otrzymał moc ożywiającą (Flp 3,10) i stał się „duchem ożywiającym" (1 Kor 15,45).

”według Ducha Świętości”: Wyrażenie to nie występuje nigdzie indziej w pismach Pawłowych i stanowi część prymitywnej formuły użytej tutaj. Słowa te mogą oznaczać „Ducha Świętego", co byłoby dosłownym przekładem rûah haqqōděs (Iz 63,11) - wyrażenia pojawiającego się w Qumran (1QS 4,21; 9,3) i ujawniającego znaczenie nadawane w Palestynie. Niektórzy komentatorzy patrystyczni i współcześni rozumieli je w znaczeniu aktywności, jaką wyzwolił Duch Święty dzięki zmartwychwstałemu Chrystusowi. Jednakże wyraźnie paralelny charakter tego zwrotu w stosunku do kata sarka dowodzi, że Paweł uważał ją za coś przynależnego do samego Chrystusa. Nie chodzi zatem po prostu o jego boską naturę (R. Cornley, J. Bonsiryen), lecz raczej o transcendentne, dynamiczne źródło świętości jego uwielbionego stanu, dzięki któremu ożywia on ludzi (por. 1 Kor 15,45).

”przez powstanie z martwych”: Przyimek ex oznacza czas lub związek przyczynowy; rozumiany w sensie czasowym wyrażałby nowy, dynamiczny sposób istnienia Chrystusa; rozumiany przyczynowo określałby samo zmartwychwstanie jako jeden ze skutków zbawczej działalności Chrystusa


5-6. Stary Testament obiecywał, że reszta spośród wszystkich narodów zwróci się ku Bogu. Prorok Izajasz łączył tę resztę z misją Sługi Pańskiego (Iz 42,6; 49,6; 52,15). Ponieważ w skład Kościoła w Rzymie wchodzili najwyraźniej chrześcijanie pochodzenia żydowskiego, słowo przetłumaczone tutaj jako „poganie" lepiej oddawać jako „narody". Termin ten był używany zarówno w znaczeniu „narodów" (z wyłączeniem Izraela) jak i „ludów" (łącznie z Izraelem). W Rzymie, mieszkali przedstawiciele wszystkich kultur basenu Morza Śródziemnego.

”łaskę i urząd apostolstwa”: Powołanie Pawła na Apostoła pogan dotarło do niego za pośrednictwem zmartwychwstałego Chrystusa (Ga 1,12.16).

”dla posłuszeństwa wierze”: Dopełniacz ma apozycyjny charakter. Paweł rozumie wiarę jako coś, co rozpoczyna się od akoē, „słuchania", (10,17), kończy zaś decyzją osobistego oddania lub podporządkowania Bogu (hypakoē).


7. Słowo „święci" (lub „ci, którzy zostali oddzieleni") nawiązuje do starotestamentalnego obrazu Izraela oddzielonego wyłącznie dla Boga. Podobnie jak sam Paweł (zob. komentarz do Rz 1,1), oni również zostali „powołani" (Rz 1,6-7). Paweł zwraca się do nich jak do współuczestników tej samej misji, nie zaś jak do ludzi niżej od niego postawionych.
Tradycyjne greckie powitanie brzmiało chairein: („pozdrowienia" - Jk 1,1) — było to słowo spokrewnione z wyrazem „łaska" (charis). Żydzi pozdrawiali się słowem „pokój". Żydowskie listy rozpoczynały się zwykle słowami „łaska i pokój". Paweł przejmuje to tradycyjne pozdrowienie, które zawiera życzenie pomyślności, czyniąc zeń chrześcijańską modlitwę: „Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa". (Na temat „modlitwy zawierającej życzenie", zob. komentarz do 1 Tes 3,11). Umieszczenie Jezusa na równi z Bogiem Ojcem jako źródła łaski i pokoju wywyższa Go ponad zwyczajnych ludzi. Żaden człowiek nie miał takiej pozycji w innych nurtach judaizmu. Słowo „Ojciec" było tytułem Bożym także w judaizmie (zwykle określano Go mianem „nasz Ojciec").

”powołanych świętych”: Lub „powołanych do bycia świętymi". Pawłowe wyrażenie w lm. stanowi powtórzenie użytego w lp. klētē hagia z LXX (jego hebr. odpowiednik to miqrā' qōdeš) „zwołanie święte" - określenie Izraelitów w czasie Wyjścia (Wj 12,16), co oznaczało lud oddzielony, poświęcony Jahwe (Kpł 11,44; 19,2). Paweł wychwala rzymskich chrześcijan, stosując starotestamentowe wyrażenia i nadając nowy sens temu, w jakim są oni teraz „powołanymi świętymi",

”w Rzymie”: Stolica świata grecko-rzymskiego w czasach Pawła

Katolicki Komentarz Biblijny
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.

Historyczno Kulturowy Komentarz do Nowego Testamentu
Craig S. Keener, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2000
:.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna,
któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy Bóg z nami.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Mt 1,18-24

EWANGELIA
Jezus urodził się z Maryi zaślubionej Józefowi, potomkowi Dawida

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak.
Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienna za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem prawym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.
Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: ”Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”.
A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy ”Bóg z nami”.
Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.
Mt 1,18-24

Połączenie rodowodu z tą częścią, zestawienie dwóch epizodów (ukazanie się anioła we śnie; zapowiedź narodzin), które mogły pochodzić z różnych źródeł, i dodanie cytatu o wypełnieniu proroctwa ST czynią ten fragment najbardziej niejasnym urywkiem opowieści o dzieciństwie Jezusa. Tekst wykazuje strukturalne podobieństwa do 21,1-7.

Starożytni biografowie czasami wysławiali cudowne narodziny swoich bohaterów (było to zjawisko szczególnie typowe w Starym Testamencie), nie istnieją jednak bliskie paralele narodzin z dziewicy. Grecy opowiadali historie o bogach mających dzieci z ziemiankami, lecz tekst Ewangelii Mateusza wskazuje, że akt poczęcia był pozbawiony seksualnego charakteru. Stary Testament (i tradycja żydowska) nie przypisywał też Bogu cech płciowych. Opowieści o cudownych narodzinach, które krążyły w starożytnym świecie (w tym opowieści żydowskie, np. 1 Księga Henocha 106), pełne były mistycznej obrazowości (np. niemowląt, które swoim pojawieniem się napełniały dom światłością), co pozostaje w kontraście z prostym narracyjnym stylem tego fragmentu (por. podobnie Wj 2,1-10).


18. Zaręczyny (aram. erusin) były bardziej wiążące od tego, co dziś rozumiemy pod tym terminem. Zwykle wiązało się to z koniecznością zapłaty przez pana młodego przynajmniej części należności za oblubienicę. Okres zaręczyn, trwający zwykle rok, oznaczał, iż oblubienica i oblubieniec byli sobie oficjalnie obiecani, nie skonsumowali jednak jeszcze małżeństwa. Związanie się zaręczonych z inną osobą uznawano za cudzołóstwo (Pwt 22,23-27). U Żydów do złożenia uroczystej obietnicy zawarcia małżeństwa wymagana była obecność dwóch świadków, zgoda obojga młodych (zwykle) i deklaracja pana młodego (u Rzymian wystarczała zgoda oblubieńców). Chociaż w cesarstwie rzymskim używano obrączek, nie jest jasne, czy Żydzi mieszkający w Palestynie stosowali je we wczesnym okresie.
Maryja liczyła przypuszczalnie od dwunastu do czternastu lat (najwyżej szesnaście), Józef najprawdopodobniej od osiemnastu do dwudziestu. Małżeństwo zostało zapewne zaaranżowane przez ich rodziców, za zgodą obojga. W Judei narzeczem mogli przebywać w swoim towarzystwie, lecz w Galilei zgadzano się na to niechętnie - Maryja i Józef mogli wtedy w ogóle nie przebywać ze sobą sam na sam.

”Z narodzeniem Jezusa Chrystusa”: W Judei obietnica małżeństwa dawała prawo do kohabitacji - wspólnego zamieszkania; w m. Yebam, 6,4 i m. Nid. 5,6.7 obietnicę małżeństwa składano dziewczętom w wieku dwunastu i pół roku, lecz te zasady mogły nie obowiązywać w Galilei. Tekst mówi o narodzeniu się Jezusa z dziewicy, milczy na temat zachowania przez Maryję dziewictwa do końca życia, chociaż tego nie wyklucza. Boża interwencja w narodziny Jego wybrańca stanowiła tradycyjny element wiary Izraela (Izaak, Rdz 18,11-14; Jakub, Rdz 25,21; Samuel, 1 Sm 1,4-20); Mt idzie jednak o krok dalej, Bóg zastępuje mężczyznę w roli ojca.

”Ducha Świętego”: Dawna starotestamentowa formuła równoznaczna z bardziej rozpowszechnionym określeniem „duch Boży". Zwrot ten występuje tylko w trzech fragmentach tekstu masoreckiego (Ps 61,13; Iz 63,10-11). Duch Boży był sprawcą ludzkiego życia w Ez 37,1-14; Hi 27,3; Iz 42,5 i brał udział w akcie stworzenia Rdz 1,2. Analizowany werset dostarcza przykładu konkretnego i wyjątkowego twórczego działania. (Zwykle wskazuje się na pozabiblijne paralele: Plutarcha, ”Żywot Numy Pompiliusza 4.4; Filona, De cher. 40-52; 2 Hen 23 [71], niema jednak wielkiego podobieństwa.) Dziewicze poczęcie można uznać za fizyczny znak niewidzialnej, wewnętrznej rzeczywistości narodzin Syna Bożego.


19. Za popełnienie grzechu cudzołóstwa Stary Testament nakładał karę śmierci przez ukamienowanie - kara ta była także stosowana w przypadku niewierności w czasie trwania zaręczyn (Pwt 22,23-24). Jednak w czasach Nowego Testamentu od Józefa wymagano by jedynie oddalenia Maryi, co naraziłoby ją na wstyd - za tego rodzaju przewinienie bardzo rzadko (jeśli w ogóle) wymierzano wówczas karę śmierci. (Zaręczyny miały tak wiążący charakter, że w przypadku śmierci oblubieńca jego oblubienica była uważana za wdowę). Jednak kobieta z dzieckiem, odprawiona z powodu niewierności, miałaby wielkie problemy ze znalezieniem innego męża, pozostając bez środków do życia (jeśli jej rodzice nie żyli).
Ponieważ do przeprowadzenia rozwodu wystarczał prosty dokument poświadczony przez dwóch świadków, Józef mógł rozwieść się z Maryją nie narażając jej na publiczny wstyd. (Obecność sędziego była niezbędna jedynie wówczas, gdy żona domagała się, by mąż udzielił jej rozwodu.) Znacznie późniejsza tradycja "rabinacka podaje, że Maryja obcowała z innym mężczyzną, lecz Józef, biorąc ją za żonę (w. 24), dał do zrozumienia, iż w to nie wierzy.

”był człowiekiem sprawiedliwym”: Sprawiedliwość Józefa wskazuje, że przestrzegał Prawa, jednak współczucie powstrzymało go od domagania się wymierzenia Prawem przepisanej kary, tj. ukamienowania (Pwt 22,20.21).

”potajemnie”: W przeciwieństwie do procedury sądu Bożego i ofiary za posądzenie (Lb 5,11-13).


20. W Starym Testamencie aniołowie przekazywali zwykle ludziom wiadomości podczas snu. W literaturze greckiej zmarli (także pogańscy bogowie) często przynosili wieści, lecz nigdzie w Biblii nie ma o tym wzmianki. Stary Testament wspomina o ludziach, którzy potrafili wyjaśniać sny, takich jak Daniel (Dn 1,17; 2,19-45) i Józef, syn Jakuba (Rdz 37,5-11; 40-41). W większości opowiadań zawartych we fragmencie Mt 1-2 występuje element nadprzyrodzonego kierownictwa (za pośrednictwem snów lub gwiazdy).

”oto”: Ulubiona Mateuszowa partykuła wprowadzająca,

”śnie”: W Biblii gr. słowo onar występuje jedynie w Mt i tylko w rozdz. 1 i 2 oraz w 27,19.

”anioł Pański”: Anioł wyjaśnia Józefowi, że Maryja nie jest cudzołożnicą, czytelnik wie o tym z w. 18.


21. Imię Jezus (w języku aramejskim Jeszua, po grecku Iesous) w języku hebrajskim znaczy „Bóg jest zbawieniem". Pragnieniem rodziców było zwykle, by imiona, które nadawali dzieciom, miały jakieś znaczenie - jeśli nadawał je sam Bóg, miało ono znaczenie szczególne. Stary Testament nauczał, że Boży lud zostanie zbawiony w czasach Mesjasza (Jr 23,5-6). Żydowscy czytelnicy żyjący w I w. rozumieli zbawienie jako coś więcej, niż uzyskanie osobistego przebaczenia. Modlili się o nadejście dnia, w którym Bóg uwolni swój lud od konsekwencji jego grzechów - obcej dominacji. Wielu sądziło, że wyzwolenie to nastąpi, gdy cały naród dokona przemiany i niepodzielnym sercem zwróci się ku Bogu. Jezus przyszedł, by wyzwolić swój lud od jego grzechów i w ten sposób ocalić przed sądem.

”od jego grzechów”: Ewangelista nawiązuje do popularnej etymologii imienia Jezusa (zob. komentarz do w. 1). Mowa o zbawieniu od „grzechów", ponieważ ucisk, wygnanie i obce rządy uważano za karę za grzechy; ucisk zawierał w sobie również oddzielenie od Boga, co stanowi istotę grzechu, który powstrzymuje przed posłuszeństwem przykazaniom. Jezus dokona „zbawienia" przez własną śmierć (26,28), a także przez zwiastowanie królestwa Bożego (4,17). Konflikt z okrutnym królem, przedstawiony w rozdz. 2, potwierdza tę interpretację.


22-23. Mateusz cytuje fragment Iz 7,14 i wykazuje dużą znajomość historycznego kontekstu działalności Izajasza. Z tekstu wynika, że Asyria zniszczy ziemie Izraela i Aramu zanim „Syn" stanie się dorosły (Iz 7,14-17). Wydaje się, że słowo „Syn" oznacza tutaj potomka Izajasza (Iz 8,3-4). Jednak imiona wszystkich dzieci proroka pełniły rolę znaków wskazujących na kogoś innego (Iz 8,18) - dla kogo zaś imiona „Emmanuel" lub „Bóg z nami" (Iz 7,14) byłyby bardziej odpowiednie niż dla syna Dawida słusznie nazywanego „Bogiem Mocnym" (Iz 9,6; por. 10,21; 11,1)?

Werset zawiera zwrot wprowadzający do cytatu ze ST. Formuła wypełnienia pojawia się 10 razy w Mt. Dowodzi to zainteresowania wypełnieniem się proroctw ST; dwa stwierdzenia w stronie biernej „stało się" i „wypełniło się" wskazują, że wydarzenia te zostały dokonane przez Boga, podkreślają też Bożą inicjatywę. Cytaty są wyrazem refleksji ewangelisty nad znaczeniem wydarzeń z życia Jezusa i sposobem podkreślenia ciągłości, mimo nowego dzieła dokonanego przez Boga w Chrystusie.


23. ”Dziewica pocznie”: Panuje opinia, że teksty wykorzystane w 10 formułach cytatów są zbitką dokonaną przez ewangelistę w rezultacie jego refleksji nad hebr., gr. i aram. wersją ST. Ponieważ nie można tego uczynić nie posiadając biblioteki, sądzono, że Ewangelia jest produktem wczesnochrześcijańskiej szkoły studiów biblijnych. W analizowanym fragmencie cytat zaczerpnięto z Iz 7,14, który w wersji hebrajskiej ma 'almâ, ,.młoda kobieta", zaś w greckiej parthenos, „dziewica". Prawdopodobnie Mateusz znał obydwie wersje tekstu i świadomie wybrał drugą. Syn jest królewskim dzieckiem.

”Emmanuel(...)„Bóg z nami": Słowa wyrażające wyraźny pogląd chrystologiczny, przedstawiony tutaj raczej w biblijnych powiązaniach niż za pomocą greckich pojęć ontologicznych. Kryją się za nim dwa wątki ST: temat przymierza, który w najbardziej klasycznej postaci wyrażają słowa: Ja będę waszym Bogiem, wy zaś moim ludem", tutaj zastąpiono formą krótszą: „Bóg z nami". Formuła ta jest powtarzana w 18,20 i podkreślana w zakończeniu Ewangelii (28,20). Werset 1,23 kończy tematem przymierza obecnie analizowany fragment. Drugim wątkiem jest temat Bożej chwały (šěkînâ), zwykle pojmowanej jako lśniąca jasność unosząca się nad osobą lub grupą. Przed NT pytania dotyczące materialności, cielesności, namacalności, a w jeszcze mniejszym stopniu wymiaru osobowego szekina, pojmowanej jako odrębnej od Boga, po prostu nie były analizowane ani dyskutowane. Autorzy NT, szczególnie Mateusz, są pierwszymi, którzy zaczęli łączyć szekinę z osobą. Ideę tę można jednak odnaleźć już w Iz 8,8.10. Pytanie Salomona zadane w 1 Krl 8,27 znalazło nową odpowiedź.


24. Józef postępuje jak bohaterowie wiary Starego Testamentu, którzy okazywali posłuszeństwo Bożemu powołaniu, nawet wówczas gdy wydawało się to sprzeczne ze zdrowy rozsądkiem. Akt zawarcia małżeństwa składał się z przymierza (zawieranego w chwili zaręczyn; kontrakt małżeński obejmował również transakcję pieniężną pomiędzy dwiema rodzinami), uroczystości weselnej i skonsumowania związku (zwykle podczas pierwszej nocy uczty weselnej trwającej siedem dni). Józef oficjalnie poślubia Maryje, lecz wstrzymuje się ze skonsumowaniem małżeństwa. Żydowscy nauczyciele sądzili, że mężczyźni powinni się wcześnie żenić, ponieważ nie są zdolni oprzeć się pokusie (wielu obwiniało kobiety, które nie przykrywały głowy, o wzbudzanie pożądania mężczyzn). Józef, który mieszkał z Marią, lecz zachowywał wstrzemięźliwość, dostarcza zatem wyrazistego przykładu zachowania seksualnej czystości.

”uczynił”:. Podobnie jak patriarchowie w Rdz, Józef okazuje posłuszeństwo Bożym poleceniom.

Katolicki Komentarz Biblijny
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.

Historyczno Kulturowy Komentarz do Nowego Testamentu
Craig S. Keener, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2000
:.

 

 

Tekst i komentarz z Komentarza Żydowskiego do Nowego Testamentu. David H. Stern. Oficyna Wydawnicza Vocatio. Warszawa 2004

II CZYTANIE

Od Sza'ula, niewolnika Mesjasza Jeszui, wysłannika - gdyż zostałem powołany i wyznaczony do Bożej Dobrej Nowiny. Tę Dobrą Nowinę obiecał Bóg już wcześniej przez swych proroków w Tanach. Dotyczy ona Jego Syna - fizycznie pochodzi On od Dawida; duchowo okazał się On z mocą Synem Bożym, wyznaczonym przez swe zmartwychwstanie. Jest nim Jeszua Mesjasz, nasz Pan. Przez Niego otrzymaliśmy łaskę i dano nam do wykonania dzieło wysłannika w Jego imieniu, aby posłuszeństwo wynikające z ufności szerzyć wśród wszystkich nie-Żydów, w tym i was, którzy zostaliście powołani przez Jeszuę Mesjasza. Do tych wszystkich w Rzymie, których miłuje Bóg, którzy zostali powołani, którzy zostali przez Niego zastrzeżeni: łaska wam i szalom od Boga, Ojca naszego, i od Pana Jeszui Mesjasza.

(Rz 1,1-7)

1. Oto zarys treści Listu do Rzymian - Sza'ulowego podsumowania ewangelii i jej skutków.

Rozdział, werset Treść
1,1-15 Wprowadzenie, pozdrowienia.
1,16-17 Wątek główny: Ewangelia niesie zbawienie szczególnie Żydom, ale również nie-Żydom, a jej dobrodziejstw dostępuje się przez ufność.
1,18-11,36
I.   Czym jest Ewangelia: czego Bóg już dokonał i czego jeszcze dokona.
1,18-3,20
A.   Każdy jest winny w oczach Bożych.
1,18-2,16 1. Winni są nie-Żydzi.
2,17-3,20 2. Winni są Żydzi.
3,21-5,21
B.   Winni otrzymają Boże przebaczenie i zostaną uznani przez Boga za sprawiedliwych, jeśli zaufają przebłagalnej ofiarnej śmierci Jeszui.
6,1-8,39
C.   Zjednoczenie z Mesjaszem pozwala wierzącym wieść życie coraz bardziej sprawiedliwe, miłe Bogu oraz otrzymać życie wieczne.
9,1-11,36
D.   Wierzący mogą ufać, że Bóg dotrzyma danych im obietnic. Główną przeszkodą na drodze takiej ufności jest wrażenie niedotrzymania przez Boga obietnic danych narodowi żydowskiemu, w połączeniu z niewiarą Żydów. Ale Bóg dotrzyma obietnic danych Żydom indywidualnie; jako naród zaś Żydzi przyjmą Jeszuę jako Mesjasza - i tak "cały Israel będzie zbawiony". Bardziej szczegółowy zarys tych rozdziałów - zob. 9,1-11,36K.
12,1-15,33
II.   Co powinni robić wierzący wobec tego, czego dokonał Bóg. Etyczne zachowanie i właściwa postawa serca.
16,1-25 Zakończenie, pozdrowienia.

Motywem przewijającym się przez cały list - może nawet jego rdzeniem - jest fakt, że w odróżnieniu od okresu historycznego ujętego w Tanach, kiedy to tylko Żydzi byli Bożym ludem wybranym, obecnie, w jedności z Jeszuą - Mesjaszem Izraelskim, wierzący nie-Żydzi i Żydzi stali się równoprawnymi członkami ludu Bożego w zakresie każdego elementu zbawienia (zob. w. 16K). Chciałbym tu odesłać czytelników do obszernego dzieła,którego autorami są Joseph B. Shulam i Hilary Le Cornu: A Commentary on the Jewish Roots of Romans, Lederer, Messianic Jewish Publishers, Baltimore 1998.

Sza'ul, "znany też jako Paweł" (Dz 13,9zK), był mesjanicznym Żydem, który jako niewolnik (albo "sługa") Mesjasza Jeszui (Mt 1,1K) i jako wysłannik (Mt 10,2-4K), powołany i wyznaczony (Dz 9,3-19; 22,5-21; Ga 1,13-2,10), pokazywał, jak przez wiarę i posłuszeństwo Dobrej Nowinie (albo "ewangelii"; zob. Mt 4,23K) Bożej - czyli zarówno pochodzącej od Boga, jak i o Nim mówiącej - nie-Żydzi stają się częścią ludu Bożego, nie stając się zarazem Żydami.

2. Tę Dobrą Nowinę obiecał Bóg już wcześniej (zob. Ga 3,8zK). W Liście do Rzymian Sza'ul zawsze wykazuje, jak omawiane przez niego wielkie prawdy wywodzą się od Bożych proroków w Tanach (czyli z tego, co chrześcijanie nazywają Starym Testamentem). Czyli że - jak to ujęła Edith Schaeffer w tytle swojej książki Christianity is Jewish - "chrześcijaństwo jest żydowskie".

3-4. Jego Syn , czyli Syn Boży (na ten temat - zob. Mt 4,3K). Greka w. 4 jest problematyczna i może być różnie tłumaczona; jednak jej forma wskazuje na to, że Sza'ul cytuje jakiś hymn, co w NTPŻ odzwierciedlają trzy paralelne określenia Jeszui:
(1) Fizycznie pochodzi On od Dawida (dosłownie: "z nasienia Dawida według ciała") przez swoja matkę Miriam (Łk 3,23-38zK). Jej mąż Josef też pochodził od króla Dawida (Mt 1,1-16zK), ale nie był fizycznym ojcem Jeszui; bo Miriam poczęła z Ducha Świętego (Mt 1,18-2,12zKK; Łk 1,26-56zKK; 2,1-38zKK). Choć Bóg jest w pewnym sensie ojcem wszystkich, a w bardziej osobistym sensie - ojcem narodu izraelskiego (Wyjścia 4,22; Mt 2,15K), to Ojcem Jeszui jest w sposób jedyny w swoim rodzaju (8,3zK; J 1,18zK; Żm 5,7-10).
(2) Jest On duchowo Synem Bożym. Jeszua jest zatem człowiekiem wyznaczonym (albo: "ustanowionym", "zastrzeżonym"), różnym od innych ludzi pod tym względem, że tylko On był zdolny przynieść ludziom zbawienie. Okazało się to z mocą w tym, w jaki sposób przyszedł na świat, nade wszystko jednak przez Jego zmartwychwstanie, ponieważ nastąpiło ono, gdy był On już osobą szeroko znaną, i było publicznym faktem, potwierdzonym przy kilku okazjach (1 Kor 15,3-8zKK). Ponadto Jego zmartwychwstanie wykazało również w mocy, że wierzący mogą być pewni własnego zmartwychwstania (8,28-39; 1 Kor 15,12-57); to także jest skutkiem tego, że duchowo okazał się On Synem Bożym.
(3) Jest nim Jeszua, nasz Pan. Mesjaszem czyni Go fakt, że jest On "Synem Dawida" (zob. Mt 1,1K na temat obu tych określeń). Jako Syn Boży ma On udział w naturze samego Boga (Mt 4,3K) i jest godny, aby Go nazywać naszym Panem.

5a. Łaska albo "niezasłużona życzliwość", gr. charis, określająca te przymioty Boga, które hebrajszczyzna Tanach opisuje słowem chesed ("łaskawość") i rachamim ("miłosierdzie"). Powierzone Sza'ulowi przez Jeszuę zadanie szerzenia posłuszeństwa wynikającego z ufności, często tłumaczonego dosłownie jako "posłuszeństwo wiary" (na temat gr. pistis - "ufność", "wiara" - zob. Dz 3,16K). Ale to wyrażenie wydaje się zagadkowe. Sza'ul nie mówi tutaj: "posłuszeństwo, którym jest wiara", nie mówi też, że posłuszeństwo polega na żywieniu wiary w Jeszuę. Mówi raczej o dobrych czynach, które wypływają z posłuszeństwa Bogu - o właściwych czynach stanowiących niezbędny skutek szczerego złożenia ufności w Bogu, Jego Słowie i Jego Mesjaszu. Trzeba to koniecznie zaznaczyć, bo Sza'ul uchodzi czasami za propagatora "wiary" przeciwstawnej "uczynkom". Błąd tkwiący w tak prymitywnym uproszczeniu omawiamy w 3,27-28K; Ef 2,8-10KK i Jk 2,14-26KK.
Sza'ulową definicję własnej posługi, zamieszczoną tuta, na początku listu oraz ponownie pod jego koniec (16,26), należy mieć w pamięci podczas lektury Listu do Rzymian. Żarliwie sprzeciwia się on zarówno legalizmowi (uczynkom wykonywanym z pyszałkowatego przekonania o własnej samowystarczalności, gardzącego ufnością, a spełnianie uczynków traktującego jak przysługę wyświadczoną Bogu), jak i moralnej anarchii (swobodnemu życiu ignorującemu posłuszeństwo, prowadzące do słusznego postępowania).

5b-6. Wśród wszystkich nie-Żydów, w tym i was. Gr. ethnē odpowiada hebr. goim i może być tłumaczone jako "narody", "grupy etniczne", "nie-Żydzi", "poganie"; zob. Mt 5,47K; 10,5K. Jeśli przyjmiemy rozumienie "nie-Żydzi", to znaczy, że Sza'ul pisze z myślą głównie o nie-Żydach, jeśli natomiast "narody", to znaczy, że zwraca się do mieszanego zgromadzenia złożonego z nie-Żydów i Żydów. Zwrócenie się przez niego do hipotetycznego Żyda w 2,17 nie przesądza sprawy, ponieważ jest to zabieg retoryczny. Jednakże określenie się tu przez niego jako "wysłannika [...] wśród wszystkich nie-Żydów" (w. 5; zob. też w. 13) oraz konkretne zwracanie się do nie-Żydów w 11,13 wskazuje na fakt, że w tym liście przemawia on rzeczywiście przede wszystkim do nich. Choć zatem cała jego nauka w Liście do Rzymian jest prawdziwa (a prawda jest ta sama i dla nie-Żyda, i dla Żyda), to znaczna część treści listu znajdzie zastosowanie tylko dla nie-Żydów. Prawidłowe zrozumienie Listu do Rzymian zależy od prawidłowego określenia, które jego części odnoszą się do wszystkich, a które bezpośrednio tylko do nie-Żydów.

7. Łaska wam i szalom (to coś więcej niż tylko "pokój"; zob. Mt 10,12K) od Boga, Ojca naszego, i od Pana Jeszui Mesjasza. To zwyczajowe pozdrowienie Sza'ula, w takiej czy innej formie pojawiające się w każdym z jego listów.


EWANGELIA

Oto, jak doszło do narodzin Jeszui Mesjasza. Kiedy matka Jego Miriam zaręczyła się z Josefem, zanim się jeszcze pobrali, okazała się brzemienną z Ruach Ha-Kodesz. Jej przyszły mąż Josef był człowiekiem, który postępował uczciwie; zaplanował zatem zerwać zaręczyny po cichu, aby nie narazić jej na publiczne pohańbienie. Gdy jednak rozmyślał o tym, ukazał mu się we śnie anioł Adonai i rzekł: "Josefie, synu Dawida, nie obawiaj się przyjąć Miriam do siebie jako swej żony; bo to, co się poczęło, jest z Ruach Ha-Kodesz. Urodzi ona syna, a ty nadasz Mu imię Jeszua [co oznacza »Adonai zbawia«], gdyż zbawi On swój lud od jego grzechów". Stało się to wszystko, aby wypełniło się to, co powiedział Adonai przez proroka: "Dziewica pocznie i porodzi syna, i nazwą go Immanu'el" (imię to oznacza: "Bóg z nami"). Obudziwszy się, Josef uczynił to, co nakazał mu anioł Adonai - zabrał Miriam do siebie jako swą żonę.

(Mt 1,18-24)

8-25. O poczęciu i narodzinach Jeszui - por. Łk 1,26-28; 2,1-7; J 1-2.14.

18. Zaręczyła się. Hebrajskie (i aramejskie) słowo zaręczyny to kidduszin, co oznacza "poświęcenie, oddzielenie", czyli wyznaczenie, wyodrębnienie danej kobiety z myślą o danym mężczyźnie. Według Miszny cudzołóstwo podczas okresu narzeczeństwa jest grzechem jeszcze poważniejszym niż cudzołóstwo po zawarciu małżeństwa. Miszna wymienia cztery rodzaje kary śmierci, od najbardziej do najmniej surowej: ukamienowanie, spalenie, ścięcie i uduszenie (Sanhedrin 7,1). Mężczyzna, który współżył płciowo z zaręczoną dziewczyną, miał być poddany tej samej karze, co człowiek współżyjący z własna matką, czyli ukamienowaniu (Sanhedrin 7,3). Dziś, po części w celu wyeliminowania możliwości popełnienia tego ciężkiego grzechu, formalne zaręczyny żydowskie (kidduszin lub 'erusin oraz zaślubiny (nisu'in) łączy się zwykle podczas jednej ceremonii.

Ruach Ha-Kodesz - hebrajskie określenie Ducha Świętego. Termin ten pojawia się w Tanach (Izajasz 51,13 [11]; 63,10-11) i jest równoważny z określeniem "Duch Boży" (Ruach-Elohim), po raz pierwszy użytym w Rodzaju 1,2, kiedy to "poruszał się [On] nad powierzchnia wód", zanim Bóg rzekł: "Niech będzie światłość". Z tego wersetu, jak również z Izajasza 48,16 i innych miejsc w Biblii, można się dowiedzieć, że Duch Święty ma Boską naturę w stopniu nie mniejszym niż Bóg. W warunkach Nowego Przymierza Jeszua wysyła Ducha Świętego, aby zamieszkał w każdym człowieku, który zaufa Bogu przez Mesjasza. Duch Święty daje takiemu człowiekowi moc potrzebną do służenia Bogu, poznanie Bożej prawdy, dary ułatwiające świątobliwe życie i owoce sprawiedliwego postępowania.

Miriam. W polskich przekładach Biblii imię to pojawia się jako "Miriam" w Tanach i jako "Maria/Maryja" w Nowym Testamencie. To nieuzasadnione i sztuczne rozróżnienie wymyślone przez tłumaczy niepostrzeżenie buduje mur pomiędzy matką Jeszui a jej żydowską narodowością. Pierwsza Miriam była siostrą Moszego Rabbenu ("Mojżesza, naszego nauczyciela"; Wyjścia 2,4-8) i proroka (Wyjścia 15,20). W pewnym sensie jest postrzegana jako wzór do naśladowania dla współczesnej Żydówki pełniącej funkcje przywódcze. Natomiast imię Maria/Maryja budzi w czytelniku skojarzenia z odrealnionym wizerunkiem "Madonny z Dzieciątkiem", aureolą, dobrotliwy uśmiechem i wianuszkiem aniołów, nie zaś z nowotestamentową postacią trzeźwo myślącej mieszkanki izraelskiego miasteczka, troskliwie, z miłością i wiarą spełniającej swe obowiązki małżeńskie, macierzyńskie i społeczne. Matka Jeszui okazała się brzemienna z Ruach Ha-Kodesz. Wcześniej czy później wszyscy zauważyli jej ciążę. Nie wszyscy jednak odkryli, że ciąża ta nie była wynikiem współżycia płciowego, ale nadprzyrodzonego działania Ducha Świętego. "Narodzenie z dziewicy" było wydarzeniem nadprzyrodzonym (zob. pkt [1] w. 23K). Bóg, który uczynił niebo i ziemię, bez trudu może sprawić, aby kobieta zaszła w ciążę w sposób niemożliwy w naturze. Mattitjahu informuje swoich czytelników o nadprzyrodzonym poczęciu Jeszui, aby obalić oczywiste, naturalne podejrzenia złego prowadzenia się Miriam. Rabini z pierwszych stuleci n.e. stworzyli tradycję, według której Jeszua miał być nieślubnym synem Miriam i żołnierza rzymskiego imieniem Pantera (w powstałej w II wieku Tosefcie, zbiorze podobnym do Miszny, zob. Chullin 2,23; w Talmudzie Babilońskim IV wieku, zob. Sanhedrin 43a, 67a). Ta potwarz, wymyślona oczywiście w celu obalenia twierdzeń Ewangelii, została ściślej dopracowana w antyewangelii z VI wieku, zwanej Toledot-Jeszu (zob. w. 21K).

20. Adonai oznacza dosłownie "moi panowie", znawcy gramatyki uważają to jednak za przykład pluralis maiestatis, czyli w tłumaczeniu mniej dosłownym oznaczałoby to: "mój Pan". Na długo jednak przed czasami Jeszui słowo Adonai służyło w mowie i podczas czytania na głos jako zastąpienie przez szacunek imienia Bożego, czyli czterech liter hebrajskich jud-he-waw-he, oddawanych po polsku jako "JHWH", "Jahwe" bądź "Jehowa". Talmud (Pesachim 50a) wprowadził zakaz wymawiania Tetragramu (słowem tym określa się czteroliterowe imię Boże) i pozostaje to zasadą w większości dzisiejszych środowisk żydowskich. Przez wzgląd na tę tradycję (moim zdaniem nieuzasadnioną, acz nieszkodliwą) NTPŻ używa słowa Adonai tam, gdzie powinno być de facto JHWH. (Nawiasem mówiąc, imię Jehowa to współczesny wynalazek, powstały wskutek transliteracji czterech liter hebrajskich J-H-W-H do języka niemieckiego i wstawiania w miejsce kropek oznaczających samogłoski samogłosek ze słowa Adonai). Użyte tutaj greckie słowo to kyrios, które może oznaczać: (1) "pan" w sensie grzecznościowym, (2) "pan" jako określenie człowieka, np. "pan domu", (3) "Pan" jako odniesienie do Boga, (4) imię własne Boga JHWH. NTPŻ używa słowa Adonai tylko tam, gdzie na pewno chodzi o imię JHWH, nie używa natomiast, jeśli są co do tego choćby najmniejsze wątpliwości. NTPŻ jest w tym wypadku bardzo ostrożny, w tekście jest zapewne wiele innych miejsc, gdzie zamiast słowa "Pan" można by spokojnie zastosować Adonai. Więcej o słowie kyrios - zob. 7,21zK.

21. Ten werset jest przykładem semityzmu (wtrętu hebrajskiego lub aramejskiego) wprowadzonego literalnie do tekstu greckiego. Stanowi mocny dowód na rzecz teorii, w myśl której za zachowanymi manuskryptami greckimi stoi ustna lub pisemna tradycja hebrajska lub aramejska, gdyż podane tu wyjaśnienie imienia Jeszui ma jakikolwiek sens tylko w języku hebrajskim lub aramejskim; po grecku (czy po polsku) nie tłumaczy niczego. Hebrajskie słowo oznaczające "on zbawi" to joszia', o tym samym źródłosłowie hebrajskim (jud-szin-'ain) co imię Jeszua (jud-szin-waw-'ain). W ten oto sposób imię Mesjasza znajduje wyjaśnienie w Jego posłannictwie. Z etymologicznego punktu widzenia imię Jeszua' jest skróconą wersją imienia J'ehoszua' (po polsku Jozue), oznaczającego "JHWH zbawia". Jest również męską formą hebrajskiego słowa jeszu'a, oznaczającego "zbawienie".
W przekładzie BT werset ten ma następujące brzmienie: "[...] nadasz [Mu] imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów". Z punktu widzenia naszego języka niczego to nie wyjaśnia, bo zbawianie ludzi od grzechów tyle samo ma wspólnego z brzmieniem imienia Jezus co np. z imionami Franciszek lub Edward. Również greka niczego tu nie wyjaśnia. Jedynie w języku hebrajskim lub aramejskim takie wyjaśnienie jest wyjaśnieniem. We współczesnej hebrajszczyźnie Jeszua jest zwykle przez niewierzących określany imieniem Jeszu (jud-szin-waw, bez 'ain). Werset ten pokazuje także, dlaczego wersja "Jeszu" jest nie do przyjęcia - nie zawiera ona bowiem wszystkich trzech liter hebrajskiego źródłosłowu joszia'. Sprawa jest jednak godna dalszych badań.
Zdaniem profesorów Davida Flussera i Shmuela Safraia, Żydów ortodoksyjnych, imię Jeszua' było w istocie przez galilejskich Żydów z I wieku wymawiane jak Jeszu. Na podstawie 26,73 wiadomo nam, że Żydzi galilejscy mówili innym dialektem niż Żydzi judzcy. Według Flussera (Jewish Sources in Early Christianity, MOD Books, POB 7103, Tel Aviv 61070, 1989, s. 15) Galilejczycy nie wymawiali hebrajskiej litery 'ain na końcu wyrazu, podobnie jak np. w dzisiejszej angielszczyźnie, w dialekcie cockney, nie wymawia się "h" na początku słowa. Zamiast więc mówić "Jeszua" mówili "Jeszu". I bez wątpienia niektórzy zaczęli w ten sposób zapisywać to imię.
Jednakże na tym sprawa się nie kończy. W antychrześcijańskiej polemice żydowskiej zwyczajem stało się nieużywanie prawidłowego imienia Jeszui, ale rozmyślne i świadome posługiwanie się zniekształconym Jeszu, ktoś bowiem spostrzegł, że Jeszu to zarazem akronim składający się z pierwszych liter hebrajskiej obelgi Jimach sz'mo w'zichro ("Niech jego imię będzie wymazane z pamięci" - słowa te bazują na ostatnim zdaniu z Psalmu 109,13 i rozwijają je). W ten sposób słowo Jeszu stało się swoistym zaszyfrowanym zaklęciem przeciwko chrześcijańskiej ewangelizacji. Ponadto ponieważ w kręgach judaizmu niemesjanicznego Jeszua zaczął w końcu uchodzić za fałszywego proroka, bluźniercę i bałwochwalcę, mylnie czczonego jako Bóg, i ponieważ Tora mówi: "Nie będziesz nawet wymawiał imion ich bogów" (Wyjścia 3,13), imię Mesjasza celowo wymawiano błędnie. Dziś większość Izraelczyków mówi Jeszu w przekonaniu, że to poprawne imię tego człowieka, i nie czyni tego z zamiarem urażenia kogokolwiek. NTPŻ unika imienia Jeszu z racji jego historii, a także dlatego, że Żydom - podobnie jak Jesus po angielsku (czy Jezus po polsku) - imię to kojarzy się z "bogiem, którego czczą poganie".
Ale Josef Vaktor (zob. 10,37K) reinterpretuje ten akronim na chwałę Jeszui: Jitgadal sz'mo umalchuto! ("Niech Jego imię i królestwo będzie wywyższone!").

22. Aby wypełniło się to, co powiedział Adonai przez proroka. Nowe Przymierze konsekwentnie prezentuje siebie jako wypełnienie proroctw i obietnic danych przez Boga w Tanach. Taka zgodność z zapowiedziami i przepowiedniami sprzed setek lat, ignorująca wszelkie prawa prawdopodobieństwa, dowodzi ponad wszelką rozsądną wątpliwość, że Bóg "od początku zna koniec". Co więcej, w tym wypadku dowodzi ona ponad wszelką rozsądną wątpliwość, że Jeszua jest Mesjaszem. Wypełnienie się proroctw jest tu naczelnym racjonalnym powodem - wynikającym z empirycznej obserwacji wydarzeń historycznych, czyli z faktów - aby Żydzi i nie-Żydzi przyjęli Jeszuę jako Mesjasza.
W ciągu ostatnich dwóch tysięcy lat historii Żydów pojawiło się ponad pięćdziesięciu pretendentów do tytułu Mesjasza, poczynając od Tody (Teudasa) i Judy Ha-G'lilego (Dz 5,36-37zKK), przez Szim'ona Bar-Kosibę (zm. 135 n.e.), którego za Mesjasza uznał Rabbi Akiwa, zmieniając mu imię na Bar-Kochba ("syn gwiazdy"; zob. 2 Ke 1,19K o "Gwieździe Porannej"), a kończąc na Szabtaju Cwim (1626-1676), który został muzułmaninem, i na Jacobie Franku (1726-1791), który został rzymskim katolikiem. Żaden z nich jednak nie spełnił podanych w Tanach kryteriów tożsamości Mesjasza; Jeszua natomiast spełnił wszystkie te z nich, które dotyczą Jego Pierwszego Przyjścia (te wypełnione proroctwa wymieniam w 26,24K oraz w pkt IX Wprowadzenia do KŻNT). Spośród czterech autorów Ewangelii Mattitjahu poświęca szczególną uwagę wypadkom takiego wypełniania się proroctw (zob.2,5.15.17; 3,3; 4,14; 8,17; 11,10; 12,17; 13,14.35; 21,4; 22,43; 26,31; 27,9). Chce wykazać, że w Jeszui należy uznać Mesjasza, gdyż wypełnił On to, co powiedział Adonai o Mesjaszu przez proroków w Tanach.

Co powiedział Adonai przez proroka. Na temat tego fragmentu zob. 2,15K, akapit trzeci od końca.

23. Dziewica pocznie i porodzi syna. Werset ten jest źródłem istotnego sporu dotyczącego cytowania Biblii hebrajskiej w Nowym Testamencie. Poniżej podajemy trzy zastrzeżenia wysuwane przez Żydów niemesjanicznych i innych sceptyków przeciwko sposobowi cytowania przez Mattitjahu w tym miejscu Izajasza 7,14b, a zaraz po nich stanowisko Żydów mesjanicznych.

(1) Zastrzeżenie. Narodzenie z dziewicy to niemożliwość.
Odpowiedź. Charakterystyczną cechą stanowiska szkoły liberalnej jest tłumaczenie cudów jako zjawisk de facto naturalnych. Podążając tokiem takiego rozumowania, można by wskazać na przykład dzieworództwa w królestwie zwierząt czy na współczesne eksperymenty z klonowaniem. Nieznane są jednak przypadki dzieworództwa wśród ludzi. Trzeba zatem uznać narodzenie z dziewicy za zjawisko nadprzyrodzone.
Uznawanie narodzenia z dziewicy za niemożliwość jest logicznym skutkiem sprzeciwu względem wszelkich postaci nadprzyrodzoności. Jednakże Bóg ukazany w Biblii jest w dosłownym sensie nadprzyrodzony, jest ponad przyrodą, ponieważ to On stworzył przyrodę i rządzące nią prawa. Dlatego jeśliby to miało służyć Jego celom, mógłby On prawa te zawiesić. Biblia, zarówno w Tanach, jak i w Nowym Testamencie, wielokrotnie naucza, że Bóg wkracza w dzieje człowieka i czasami, dla swoich własnych celów, uchyla naturalny bieg rzeczy.
Jego celem - podobnie jak w tym wypadku - często bywa ukazanie człowiekowi znaku Jego wszechmocy, Jego obecności i Jego troski. W rzeczywistości fragment Izajasza 7,14a, bezpośrednio poprzedzający cytowany fragment, brzmi: "Dlatego sam Pan da wam znak". Hebrajskie słowo "znak" ('ot) oznacza nadprzyrodzone wydarzenie, w sposób nieodparty zwracające uwagę na bezpośrednie zaangażowanie Boga w sprawy ludzkie. "Bóg" w deizmie, ukazywany jako ten, który tylko dał początek wszechświatowi, niczym człowiek nakręcający zegarek i pozostawiający go, aby chodził już sam, nie jest Bogiem ukazanym w Biblii.

(2) Zastrzeżenie. Używając hebrajskiego słowa 'alma, Izajasz miał na myśli młodą kobietę; gdyby miał na myśli dziewicę, napisałby b'tula.
Odpowiedź. Słowo 'alma pojawia się w Biblii hebrajskiej siedmiokrotnie i za każdym razem albo jednoznacznie odnosi się do dziewicy, albo też to sugeruje, w Biblii bowiem 'alma zawsze określa niezamężną kobietę o nieposzlakowanej reputacji. W Księdze Rodzaju 24,43 słowo to odnosi się do Rebeki, przyszłej oblubienicy Jic'chaka, określonej już wcześniej w Rodzaju 24,16 jako b'tula. W Księdze Wyjścia 2,8 opisuje ono Miriam, starszą siostrę maleńkiego Moszego, dziewięcioletnią dziewczynkę, z pewnością dziewicę. (Imię matki Jeszui nawiązuje zatem do tej dziewicy z dawniejszych czasów). W innych miejscach słowo to opisuje młode dziewczęta grające na bębenkach (Psalm 68,25 [26]), dziewczęta będące obiektami zalotów (Przysłów 30,19) oraz dziewice na dworze królewskim (Pieśń nad pieśniami 1,3; 6,8). W każdym z tych wypadków kontekst wskazuje na młodą niezamężną kobietę o nieposzlakowanej opinii, czyli dziewicę.
Ponadto Mattitjahu cytuje tutaj z Septuaginty, pierwszego przekładu Tanach na grekę. Na ponad dwa stulecia przed narodzinami Jeszui żydowscy tłumacze Septuaginty wybrali greckie słowo parthenos na oddanie hebrajskiego 'alma. Parthenos jednoznacznie oznacza dziewicę. Stało się to na długo przed tym, gdy Nowy Testament uczynił tę sprawę kontrowersyjną.
Najsłynniejszy średniowieczny komentator biblijny, Rabbi Szlomo Jic'chaki ("RaSzi" 1040-1105), który zdecydowanie przeciwstawiał się chrystologicznej interpretacji Tanach, mimo to wyjaśniał, że w Pieśni nad pieśniami 1,3 'alamot (liczba mnoga od 'alma) oznacza b'tulot ("dziewice") i odnosi się w sposób metaforyczny do narodów.
Victor Buksbazen, hebrajski chrześcijanin, w swym komentarzu do proroka Izajasza cytuje Rasziego, który pisze, że u Izajasza 7,14 'alma oznacza dziewicę. W pierwszych czterech wydaniach KŻNT przytaczałem ten fragment z Rasziego. Zwrócono mi uwagę, że Raszi nie napisał tego, co twierdziłem, że napisał, usunąłem więc ten cytat z tekstu KŻNT, i chcę przeprosić, że nie odwołałem się do oryginału. Ów cytat z Rasziego brzmiał następująco:

"Oto 'alma pocznie i porodzi syna, i nazwie jego imię Immanu'el". Znaczy to, że stwórca nasz będzie z nami. A oto jest znak: ta, która pocznie, to dziewczyna (na'ara), która nigdy w swym życiu nie współżyła z mężczyzną. Nad nią to będzie miał moc Duch Święty.

Otóż, cytując ten fragment, oparłem się na komentarzu The Prophet Isaiah (Prorok Izajasz) autorstwa hebrajskiego chrześcijanina Victora Buksbazena (The Spearhead Press, Collingswood, NJ, 1971). Uznałem, że w swoich uwagach do Izajasza 7,14 (s. 150) podał on poprawne tłumaczenie komentarza Rasziego i że poprawnie zacytował Mikra'ot G'dolot jako źródło. (Mikra'ot G'dolot uchodzi za ostateczną postać masoreckiego tekstu Tanach; zostało opublikowane przez Daniela Bomberga w 1525 roku wraz ze zbiorem komentarzy, m.in. Rasziego). Tymczasem hebrajski tekst Rasziego, zawarty w Mikra'ot G'dolot, mówi coś całkiem innego i niezbyt wspierającego moje dowodzenie, w myśl którego u Izajasza 7,14 'alma oznacza dziewicę. Oto dosłowne tłumaczenie uwag Rasziego w Mikra'ot G'dolot.

Izajasz: Bóg daje wam znak.
Raszi: Daje go wam sam, wbrew waszej woli.
Izajasz: Brzemienna.
Raszi: W przyszłości będzie ona taką, jak to było z żoną Manoacha, co zostało jej powiedziane przez anioła i stała się brzemienna, i porodziła syna, i napisano, i powie jej on, otoś brzemienna itd.
Izajasz: Młoda dziewczyna ['alma].
Raszi: Moja żona brzemienną w tym roku? I będzie to czwarty rok króla Achaza?
Izajasz: I nazwie jego imię.
Raszi: Duch Święty zstąpi na nią.
Izajasz: Immanu'el.
Raszi: Będzie to oznaczało, że Bóg jest z nami. A taki jest znak, że po na'arze, która nigdy w całym swym życiu nie prorokowała, i z nim (synem) przyjdzie Duch Święty. A to zostało powiedziane w Sota [traktat w Talmudzie]: "i przybliży się on do prorokini" itd. Nigdy nie spotykamy się z tym, aby żonę proroka nazywano prorokinią, chyba że prorokowała. A są tacy, którzy rozumieją to jako odwołanie do Chizkijahu [Ezechiasza]. Ale to niemożliwe. Jeśli policzy się lata, okazuje się, że Chizkijahu musiałby się urodzić dziewięć lat przed rozpoczęciem panowania swego ojca. A są tacy, którzy interpretują to tak, że taki jest znak, iż była ona 'almą, której porodzenie nie przystoi, albo - jeśli inaczej przetłumaczyć hebr. r'uja - 'alma nie była gotowa do porodzenia, tzn. była za młoda.

Wbrew cytatowi u Buksbazena, Raszi nie powiada jednoznacznie, że na'ara nigdy w życiu nie współżyła z mężczyzną (czyli że jest dziewicą). Po prostu definiuje 'almę jako na'arę, a potem powiada, że niektórzy interpretują to tak, że albo urodzenie dziecka było dla niej niewłaściwe (zapewne dlatego, że była niezamężna, a w tym wypadku właściwe byłoby, aby była dziewicą), albo też była zbyt młoda, aby fizycznie być zdolną do urodzenia dziecka (w tym wypadku - o ile nie została wykorzystana - byłaby dziewicą).
Przykro mi, że błędnie przedstawiłem stanowisko Rasziego. Jednak mimo że teraz na początku komentarza do tego wersetu zabrakło odwołania do Rasziego, w moim przeświadczeniu dowodzenie rozumienia słowa 'alma u Izajasza 7,14 jako "dziewica" pozostaje przekonujące. (Pewien mój znajomy twierdzi, że Raszi rzeczywiście napisał ten fragment tak, jak go zacytował Buksbazen, tyle że nie w Mikra'ot G'dolot. Dopóki jednak ktoś nie wskaże mi konkretnego źródła autorstwa Rasziego, sprawa pozostaje na etapie takim, jak tu przedstawiłem). Ponadto we wcześniejszych wydaniach odwoływałem się do opublikowanego w 1953 roku w "Journal of Bible and Religion" artykułu, w którym żydowski badacz, Cyrus Gordon, utrzymuje, że języki pokrewne potwierdzają trafność tłumaczenia 'alma u Izajasza 7,14 jako "dziewica". Jednakże Michael Brown, Żyd mesjaniczny, doktor semitologii, poinformował mnie, że uwagi Gordona opierały się na wcześniejszym błędnym odczytaniu pewnego kluczowego tekstu ugaryckiego. W tym wypadku moja pomyłka wynikała z nieznajomości aktualnego stanu wiedzy naukowej.
Jednakże sama Biblia pokazuje nam, jak poznać, kiedy 'alma oznacza dziewicę. Riwka (Rebeka) jest określona jako 'alma w Księdze Rodzaju 24,43, ale z Rodzaju 24,16 ("Ani nie znał jej żaden mężczyzna") można wydedukować, że była dziewicą. W ten sam sposób na podstawie Łk 1,34 dowiadujemy się, że 'alma Miriam była dziewicą - Miriam pyta tam anioła, jak może być brzemienna, skoro jest dziewicą. Izajasz używa słowa 'alma zamiast b'tula być może dlatego, że w biblijnej hebrajszczyźnie (inaczej niż w późniejszej) b'tula nie zawsze jednoznacznie oznacza dziewicę, jak to widać choćby u Joela 1,8: "Lamentuj jak b'tula przepasana worem pokutnym za mężem swej młodości". W Księdze Powtórzonego Prawa 22,19 mowa o kobiecie już po jej nocy poślubnej - i użyto tam słowa b'tula.

(3) Zastrzeżenie. Kontekst u Izajasza (w. 10-17) pokazuje, że prorok zapowiadał dla króla Achaza znak, według którego zanim niepoczęte jeszcze i nienarodzone dziecko 'almy wyrośnie na tyle, by umieć wybierać dobro, a odrzucać zło, Syria i Królestwo Północne utracą swych królów, Asyria zaś zaatakuje Judę. Proroctwo to wypełniło się w VIII wieku p.n.e. A zatem prorok nie przepowiadał wydarzenia, które miało nastąpić ponad 700 lat później.
Odpowiedź (za którą jestem zobowiązany żydowskiemu wierzącemu Arnoldowi Fruchtenbaumowi). Przeciwnie, kontekst, który obejmuje cały rozdz. 7 Izajasza, a nie tylko osiem wersetów, pokazuje, że ów "znak" z w. 14 był przeznaczony nie dla króla Achaza, o którym mowa w liczbie pojedynczej ("ty") w w. 11 i 16-17, ale do całego "domu Dawida", wspomnianego w w. 13 i określanego liczba mnogą "wy" w w. 13-14.
Znakiem dla Achaza było to, że zanim na'ar ("dziecko", na pewno już chodzące, nigdy zaś nowo narodzone niemowlę) dowie się, jak wybierać dobro, a odrzucać zło, nastąpią wydarzenia z w. 16b-17. Tym dzieckiem był syn Izajasza, Sz'ar-Jaszuw (w. 3), który był z nim w chwili wygłaszania proroctwa i na którego prawdopodobnie wówczas prorok wskazywał, nie zaś ów "syn" (hebr. ben) z w. 14. Taka sytuacja czyni w. 14 znakiem dla wszystkich potomków Dawida od tego czasu aż do chwili wypełnienia proroctwa, co nastąpiło w momencie narodzenia Jeszui z dziewicy.
Zdarza się, że osoby nieznające tradycji chrześcijańskiej, zwłaszcza zaś tradycji rzymskokatolickiej, mylą pojęcie narodzenia z dziewicy z koncepcją niepokalanego poczęcia. Narodzenie Jeszui z dziewicy, czyli Jego poczęcie z Bożego Ducha Świętego w Miriam, zanim jeszcze rozpoczęła ona współżycie płciowe, jest uznawane przez wszystkich wierzących Biblii Żydów mesjanicznych i przez chrześcijan spośród nie-Żydów. Niepokalane poczęcie natomiast, doktryna Kościoła rzymskokatolickiego (po raz pierwszy zaproponowana przez Ojców Kościoła), koncepcja, wedle której sama Miriam była poczęta bez grzechu, nie jest uznawana przez protestantów, gdyż Nowy Testament o niej nie wspomina.

Immanu'el. to imię nadane Mesjaszowi u Izajasza 7,14 i 8,8. Jak wyjaśnia sam Mattitjahu, oznacza ono "Bóg z nami" - w ten sposób hebrajskie immanu El przetłumaczono u Izajasza 8,10. Jeszua jednakże nie był znany pod tym imieniem w czasie swojego pobytu na ziemi; opisując Go jako "Boga z nami", imię to jest raczej wskazówką (remez; zob. 2,15K) co do Jego tożsamości. Lud Boży doświadcza ostatecznego wypełnienia tego imienia w Ap 21,3, gdzie w nowych niebiosach i nowej ziemi "Bóg z nimi" mieszka pośród nich.
W Tanach imiona częstokroć opisują ten czy inny aspekt noszących je osób. Tanach używa de facto kilku imion odnoszących się do Mesjasza, w tym takich jak Sziloh (Rodzaju 49,10), "Gałązka" (Izajasz 11,1), "Pęd, Odrośl" (Jeremiasz 23,5; 33,15) czy - najdłuższe - "Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Wieczny Ojciec, Książę Pokoju" (Izajasz 9,5-6 [6-7]). Wszystkie one opisują Mesjasza, jednak na ziemi był On znany pod tylko jednym imieniem – Jeszua.

24-25. Zachowanie Josefa dowodzi, że przyjął on Jeszuę jako swojego syna. Według Miszny, "jeśli ktoś powie: »To mój syn«, należy mu wierzyć" (Bawa Batra 8,6). Gemara wyjaśnia, że wierzy się mu "w zakresie prawa dziedziczenia" (Bawa Batra 134a). W ten sposób Jeszua, jako legalnie uznany syn, ma prawo dziedziczyć po Józefie, potomku Dawida (w. 8), tron króla Dawida. (Tego stara się dowieść Phillip Goble w książce How to Point to Yeshua in Your Rabbi's Bible, Artists for Israel, New York 1986).

------------------------------------

Adonai - Pan, Jahwe
Immanu'el - Immanuel, Emmanuel
Josef - Józef, Josech
Miriam - Maria
Ruach Ha-Kodesz - Duch Święty

Tagi: