Symbole i idee biblijne w naszym życiu

Stanisława Grabska

dodane 03.06.2005 08:43

Coraz więcej osób bierze do ręki Pismo Święte. Często jednak ci ludzie są bezradni, gubią się, skarżą się na niezrozumiałe lub gorszące opisy biblijne, zniechęcają się…

Symbole i idee biblijne w naszym życiu

Stąd tak ważna jest pomoc tym ludziom najlepszej woli i nie najlepszego przygotowania do lektury biblijnej. Taką pomocą może służyć nieduża książka Stanisławy Grabskiej pt. Symbole i idee biblijne w naszym życiu. Autorka, która studiowała biblistykę w Polsce (KUL) i w Belgii (Louvain), wieloletnia prezes warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej, była pierwszą w Polsce doktor teologii w spódnicy. A zna się na Biblii świetnie, poznała także najnowszą biblistykę naukową – i jest wspaniałą popularyzatorką. Widać to także w tej polecanej przeze mnie pozycji.

Uderzające w tej książce jest to, jak bardzo autorka wiąże swoje przybliżanie nam Biblii z odnoszeniem jej orędzia do współczesności, także polskiej. Pisze na przykład celnie: „Dzisiaj spotykamy się u wielu chrześcijan z dowartościowywaniem Polski i naszej, dość nieraz powierzchownej, religijności, przeciwstawiając ją Zachodowi Europy i przypisując naszemu narodowi rolę szczególnie apostolską wobec Zachodu. Są to tęsknoty i tendencje bardzo niebezpieczne dla samej wiary i jej pogłębienia, dla poczucia, że sami potrzebujemy nawrócenia i odnowy. Uniemożliwia to też korzystanie z dorobku duchowego innych narodów w procesie odnowy naszego również Kościoła i społeczeństwa”.

Pisząc o Antychryście i o dowolnym wpisywaniu „na listę sług Antychrysta” swoich „przeciwników politycznych”, dodaje, że „źle jest wypatrywać wciąż Antychrysta, bo go widzimy tam, gdzie go nie ma, zamiast zwalczać zło i głupotę tam, gdzie się ewidentnie objawia, a przede wszystkim samemu proponować dobro”. Pisze więc o „symbolach i ideach biblijnych”, ale „w naszym życiu”. Sięga też do pism współczesnych, także do Soboru, encyklik, Jana Pawła II, nowej teologii. Jakież bogactwo w tych 26 krótkich rozdziałach! Jest Ziemia Obiecana i wieża Babel, ofiara Izaaka i Dobry Pasterz, Mesjasz i Antychryst, Pascha i Apokalipsa…

W języku zrozumiałym autorka zdradza zwykłemu zjadaczowi biblijnego chleba tajniki kuchni biblisty, np. na temat tradycji elohistycznej, jahwistycznej, deuteronomistycznej i kapłańskiej czy Izajasza, Deuteroizajasza i Tritoizajasza. Wiedza na temat ksiąg biblijnych, ich genezy, kontekstu historycznego i orędzia łączy się z ogromnym doświadczeniem naszej popularnej „Staszki” w przeżywaniu Słowa Bożego i udostępnianiu go innym. Zwłaszcza że jest ofiarnym duszpasterzem świeckim, jak najbardziej świeckim, dla tylu ludzi, zwłaszcza zagubionych, nieszczęśliwych, szukających…


(za: ks. Michał Czajkowski, Gość Niedzielny Nr 22/2005)

Tagi: