Zapowiedź ocalenia

GN 07/2018 |

publikacja 15.02.2018 00:00

Żony synów Noego są wzruszone i szczęśliwe. Tulą czule białą gołębicę, która właśnie wróciła do arki z gałązką oliwną w dziobie.

John Everett MillaisPowrót gołębicy do arki olej na płótnie, 1851Muzeum Ashmolean, Oksford John Everett MillaisPowrót gołębicy do arki olej na płótnie, 1851Muzeum Ashmolean, Oksford

Bóg zesłał na ziemię potop, który pochłonął wszystko. Ocalał tylko Noe ze swoją rodziną. Pan nakazał mu bowiem wcześniej zbudować arkę i ukryć się w niej wraz z parami zwierząt wszystkich gatunków. Przez czterdzieści dni i nocy padał deszcz. Arka unosiła się na falach. Gdy przestało padać, sytuacja ocalonych wydawała się jednak rozpaczliwa. Żywności na statku było bardzo mało, a woda zalała nawet najwyższe szczyty. Arka osiadła na górze Ararat. To jednak nie oznaczało jeszcze ocalenia. Zaniepokojony Noe wypuścił ze statku najpierw kruka, a potem gołębicę, by szukały suchego skrawka lądu. Obydwa ptaki szybko jednak wróciły. Przełom nastąpił, gdy Noe zdecydował się drugi raz wypuścić gołębicę. Czytamy o tym w Księdze Rodzaju: „Przeczekawszy zaś jeszcze siedem dni, [Noe] znów wypuścił z arki gołębicę i ta wróciła do niego pod wieczór, niosąc w dziobie świeży listek z drzewa oliwnego. Poznał więc Noe, że woda na ziemi opadła” (Rdz 8,10-11).

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.