Chwała Medyceuszy

GN 1/2019 |

dodane 03.01.2019 00:00

To malowidło przedstawia orszak tylko jednego z Trzech Króli, którzy przyjechali do Betlejem pokłonić się Jezusowi.

Benozzo Gozzoli "Pochód Trzech Króli", fresk, 1459–1460, Pałac Medyceuszy, Florencja Benozzo Gozzoli "Pochód Trzech Króli", fresk, 1459–1460, Pałac Medyceuszy, Florencja

Dwa pozostałe orszaki artysta namalował na osobnych freskach.

Wszystkie trzy dekorują ściany prywatnej kaplicy Medyceuszy – renesansowych władców Florencji. W prezbiterium kaplicy znajduje się scena przedstawiająca adorację Dzieciątka. Freski z królami Benozzo Gozzoli skomponował w ten sposób, jakby podążali oni do tego obrazu.

Uważa się, że jako jeden z Trzech Króli został przedstawiony współczesny artyście patriarcha Konstantynopola, jako dugi – cesarz bizantyński Jan VIII Paleolog, a jako trzeci – władca Florencji Lorenzo de Medici (Wawrzyniec Medyceusz, zwany Wspaniałym). Reprodukujemy ten ostatni obraz, w którym Wawrzyniec miałby być królem Kacprem. Jedzie on na białym koniu, którego rząd udekorowany jest medalionami z herbem Medyceuszy.

Słabą stroną tej interpretacji jest fakt, że Wawrzyniec Wspaniały (1449–1492) w chwili malowania fresku miał zaledwie dziesięć lat. Dzieło zamówił u artysty jego ojciec – Piero de Medici (Piotr Medyceusz, 1416–1469), którego widzimy sportretowanego w czerwonej czapce, na białym koniu, jako pierwszą osobę jadącą w świcie monarchy. Obok, w granatowej szacie na brązowym koniu, jedzie Cosimo (Kosma), dziadek Wawrzyńca.

Artysta nie zapomniał także umieścić w orszaku swego autoportretu. Znajduje się on w samym środku tłumu zgromadzonego z lewej strony, a po jego obu stronach jadą mężczyźni z długimi siwymi brodami. Na swojej czerwonej czapce Benozzo Gozzoli napisał: BENOTII (niestety, napis jest słabo widoczny).

Leszek Śliwa

Tagi: