Była obca

ks. Tomasz Horak

GOSC.PL |

publikacja 25.02.2011 09:34

Miriam i Aaron mówili źle przeciw Mojżeszowi z powodu Kuszytki, którą wziął za żonę. Rzeczywiście bowiem wziął za żonę Kuszytkę. Mówili: „Czyż Pan mówił z samym tylko Mojżeszem? Czy nie mówił również z nami?”. A Pan to usłyszał (Lb 12,1n).

Była obca Kamil Gąszowski / Foto Gość Mojżesz, św. Piotr i św. Sebastian :) Tak ich ukazał ludowy rzeźbiarz Jan Giejson.

Miriam, Aaron, Mojżesz – rodzeństwo. Obdarzeni posłannictwem ważnym dla narodu i dla całej ludzkiej rodziny.

Mojżesz wprowadził obcą dziewczynę z madianickiego plemienia, zamieszkującego ziemię Kusz, w ich zamknięty plemienny krąg. Była obca. Przez kilkanaście pokoleń trwania Izraelitów w Egipcie wytworzyło się poczucie ich zupełnej odrębności. Małżeństw z Egipcjanami nie zawierali. Miało to podłoże nie tylko rodowe, ale i religijne – wiara Izraelitów była tak różna od wiary Egipcjan i w ogóle innych ludów, że stanowiła barierę nieprzekraczalną.

Mojżesz zachował się inaczej – wziął żonę z obcego plenienia. Ale też Mojżesz nie miał tych oporów, które miała reszta. Wychował się wśród Egipcjan.

Bez wątpienia był świadkiem, a pewnie i uczestnikiem ich religijnych obrzędów. Widział, że modlą się do Najwyższego – jakkolwiek by Go nazywali.

Jakim sposobem zachował wiarę swego ludu? Jakim sposobem zachował poczucie swej plemiennej przynależności?

Zachował. Ale nie nasiąkł ksenofobią swoich rodaków. I co ważne – Pan wziął jego stronę.

W naszej epoce ksenofobia jest nie na miejscu – coraz więcej wśród nas obcych etnicznie i religijnie. Musimy odnaleźć się w tym trudnym dla naszej tradycji świecie.

*

Tekst z cyklu Perełki Słowa