publikacja 10.03.2026 11:30
Dlaczego Księgę Izajasza nazywa się niekiedy piątą Ewangelią?
Roman Koszowski / Foto Gość
Izajasz to nie tylko prorok. To kaznodzieja, opiekun i wychowawca narodu.
Prorok Izajasz urodził się około roku 765 a zmarł około lub po roku 701 przed nasza erą. Pochodził z arystokratycznej rodziny. Utrzymywał bliskie stosunki z dworem królewskim w Jerozolimie. Był doradcą królów, być może nawet spokrewniony z rodziną królewską. Wielki autorytet, filozof i znawca Prawa. A przede wszystkim największy z proroków. Według tradycji żydowskiej poniósł męczeńską śmierć za panowania króla Manassesa. Był żonaty i miał dwóch synów. Imiona jakie im nadał, świadczą o jego całkowitym oddaniu misji w służbie narodu i religii. Pierwszy syn miał na imię Szear-Jaszub, co oznacza „Reszta się nawróci”. Drugiemu nadał imię Maher-Szalal-Chasz-Baz, co można tłumaczyć - rychły łup. Obydwa imiona symbolizowały proroctwa ojca.
Izajasz nauczał przez około czterdzieści lat, aż do swojej śmierci, a więc do 701 roku lub później, za panowania króla Manassesa (699-643)? Żył i działał w Jerozolimie. Jego imię w języku hebrajskim oznacza „Zbawieniem jest Jahwe”, co samo w sobie podkreśla wielkość Izajasza i bezpośrednie związki z Bogiem.
Izajasz to nie tylko prorok. To kaznodzieja, opiekun i wychowawca narodu. Był zaniepokojony tak upadkiem moralnym i brakiem prawdziwej religijności swoich współbraci, jak i sytuacją polityczną w rejonie Bliskiego Wschodu. Jego działalność nie ograniczała się do religii. Angażował się też w politykę, jako że był to czas wielkiego zagrożenia państwa Izrael ze strony Asyryjczyków. Agresja sąsiadów doprowadziła do upadku państwa północnego Izrael w 721 roku i późniejszy najazd i oblężenie Jerozolimy w roku 701. Pomimo zagrożenia ze strony Asyrii, Izajasz przeciwstawiał się szukaniu wsparcia u Egipcjan. Wierzył, że jedynym źródłem ocalenia może być tylko Bóg, o ile oczywiście Izraelici nawrócą się do Niego. Głęboko wierzył słowom „Unicestwieni będą i na nic zejdą ludzie walczący z tobą.” – Iż 41, 12. Zwycięstwo jest pewne. To piękna lekcja i dla nas. Aby zawsze wierzyć w sukces. Zawsze mieć pewność, że nie jesteśmy sami, że ktoś wyprostuje nasze drogi, ktoś usunie z niej naszych przeciwników.
Obawy Izajasza o przyszłość narodu stały się rzeczywistością. Sto pięćdziesiąt lat po upadku Izraela, upadło też królestwo Judy, a jego mieszkańcy przesiedleni do Babilonu. Ale najważniejsze, że upadek państwa żydowskiego to nie koniec historii. Po nocy zawsze nadchodzi dzień. Naród żydowski odzyska wolność, świat stanie się lepszy. Wszystkie ludy ziemi się zjednoczą, zapanuje pokój. A wszystko to sprawi Mesjasz. Nadejście Zbawiciela Izajasz opisał bardzo dokładnie, jego proroctwa są wiernym odzwierciedleniem przyszłych wydarzeń. Dlatego Księgę Izajasza niekiedy nazywa się piątą Ewangelią.
W rozdziale szóstym Izajasz opisuje swoje powołanie przez Boga. Stało się to w roku 739 p.n.e. Wybrany na wysłańca Bożego, nie wahał się ani chwili. Nie bał się, nie roztrząsał za i przeciw, nie szukał wymówek, jakby tu uniknąć nowych obowiązków. Na pytanie Boga „kogo mam posłać?” odpowiedział bez wahania: „Oto ja, poślij mnie!” Był gotowy podjąć ogromne ryzyko.
To postawa wspólna dla rewolucyjnych postaci, zmieniających losy ludzkości. W Biblii takich przykładów znajdziemy wiele. Chociażby Maryja, w obliczu niezrozumiałego dla niej zwiastowania odpowiedziała bez wahania – oto ja służebnica Pańska. Nie rozumiała, ale zaufała. Podjęła wyzwanie.
A my, ile razy tłumaczymy się, dlaczego nie możemy czegoś zrobić, odwlekamy decyzję. Jesteśmy słabi, wystraszeni, nieszczęśliwi. Bez wiary. Kiedy zwlekamy z odpowiedzią, świat pędzi do przodu. My zostajemy w ogonie, ciągle nie wiedząc, co robić. Izajasz miał to coś, co jest niezbędne do sukcesu. Miał odwagę i energię, miał wizję. Podjął szybko decyzję i do końca życia jej nie zmienił. Trzymał się prostego motto: jak mam być, to będę. Co mam zrobić jutro, zrobię dzisiaj. Tak się zostaje wielkim człowiekiem. Tak się przechodzi do historii.
Bo Panu Bogu się nie odmawia. Nigdy.
Andrzej Dańkowski - autor książki KSIĘGI MĄDROŚCI