Refleksja na dziś

Poniedziałek 11 czerwca 2018

Czytania » Pokój mój wam daję

Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie.

Jak głęboko musiały zapaść te słowa w ich serca, skoro nawet uciekając przed prześladowaniami nie umilkli. Szli, zatrzymywali się w domach swoich braci i opowiadali im o Jezusie. Opowiadali Żydom żyjącym w diasporach. Opowiadali o Nim poganom. Ewangelia rozszerzała się tak, że zaczęło być głośno...

Ewangelizacja. Kojarzy się dziś z akcją, z rodzajem happeningu, może imprezy, podczas której można o Bogu usłyszeć. Kościół antiocheński nie powstał w ten sposób. Oni głosili sobą, życiem i słowem. Uciekali przed prześladowaniem, ale wnosili pokój. Towarzyszyła im przecież obietnica: pokój mój wam daję. Towarzyszyły im słowa: wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz.

Żyć życiem pełnym pokoju, w każdej sytuacji, to chyba największy znak dla świata. Także dzisiaj. I może najważniejsze jest, także w przypadku akcji ewangelizacyjnych, by ten pokój w nas ludzie mogli zobaczyć.

 

Joanna M. Kociszewska